Reklama

Oko nie dokonał napadu na bar Joker

Mogilno
     Oko nie dokonał napadu na bar Joker
     Prokuratura i policja nie znalazły żadnego dowodu na potwierdzenie postawionego Leszkowi O. 23 grudnia 2010 r. zarzutu rozboju z udziałem niebezpiecznego narzędzia. Sprawca ranienia trzech osób i kradzieży pieniędzy pozostaje cały czas nieznany.

     Prokuratura Rejonowa w Mogilnie umorzyła postępowanie dotyczące napadu na bar Joker. Przypomnijmy, że cztery dni przez Wigilią Bożego Narodzenia w ubiegłym roku, 20 grudnia tuż po 100 zamaskowany bandyta napadł na bar Joker przy ul. Dworcowej w Mogilnie. Pisaliśmy o tej sprawie dwukrotnie na przełomie roku. Napastnik uzbrojony w nóż sterroryzował obsługę baru i klientów. Przestępca przyszedł po pieniądze. Ranił trzech klientów, którzy przebywali w barze, w tym jednego poważnie dźgnął nożem w udo.
     Nożownik musiał wiedzieć, że w kasie będą o tej porze pieniądze. Kasa zaś była wspólna - dla baru i dla sali z automatami, gdzie przyjmowane były także zakłady bukmacherskie.
     Na nogi postawiona została cała policja. Rozpytywano w okolicznych blokach, sprawdzano stację PKS i stacje PKP. Napastnik był zamaskowany i rozpłynął się bez śladu. Zabezpieczono także nagrania z pobliskiego monitoringu. Widać na nim sylwetkę nożownika, jest jednak zamaskowany, postać jest rozmazana i niewyraźna, bo były to godziny nocne.
     Zatrzymano wtedy 20 grudnia wiele osób, ale po złożeniu wyjaśnień były one zwalniane do domów.
Dłużej zatrzymano jedną osobę, bardzo dobrze znanego policji Leszka O., pseudonim Oko z Mogilna. Miał on w przeszłości związki z tzw. grupą Dacha.
     Oko usłyszał 23 grudnia 2010 r. zarzut rozboju z udziałem niebezpiecznego narzędzia. Tego samego dnia komendant KPP mł. insp. Waldemar Lukstaedt skierował do prokuratury wniosek o tymczasowy areszt. Prokuratura podtrzymała wniosek i jeszcze tego samego dnia sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Mogilnie.
     Sąd nie podzielił stanowiska mogileńskiej prokuratury. Wypuścił Leszka O. na wolność. Zastosował wobec niego policyjny dozór. Oko musiał codziennie meldować się w siedzibie mogileńskiej komendy policji. Ponadto mogilnianin miał zakaz opuszczania miejsca zamieszkania bez zgody prokuratury oraz nie mógł kontaktować się w żaden sposób ze świadkami występującymi w tej sprawie. Sędzia nałożył także na Leszka O. zakaz przebywania w jakichkolwiek lokalach, gdzie prowadzona jest sprzedaż alkoholu.

     Jak poinformowała nas prokurator Anna Jackowska, zastępca Prokuratora Rejonowego w Mogilnie, w toku postępowania prowadzonego przez mogileńską prokuraturę stwierdzono jednak, że Leszek O. nie popełnił zarzucanych mu czynów. Stało się tak, gdyż brak było dowodów na potwierdzenie, iż dokonał on napadu na bar. W związku z niewykryciem sprawcy napadu postępowanie zostało umorzone 31 maja i jest to już prawomocne. Kilka dni przed wydaniem decyzji o umorzeniu wobec Leszka O. uchylone zostały wszystkie nałożone na niego wcześniej środki zapobiegawcze.

Reklama

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1015 (30/2011)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości