Kurator wystawy Barbara Chojnacka oprowadza po muzeum w Markowicach
fot. Paweł Lachowicz
Markowice, Muzeum Markowickiego Sanktuarium, rocznica, o. Kazimierz Łabiński OMI
Otwarcie Muzeum Markowickiego Sanktuarium
Idea powstania muzeum zrodziła się mniej więcej dwa lata temu, a jej inicjatorem i pomysłodawcą był Wiesław Podraza, szef Sanplastu z pobliskich Wymysłowic.
Ostatecznego cięcia wstęgi otwierając markowickie muzeum dokonał proboszcz parafii i kustosz sanktuarium w Markowicach ks. Jacek Dziel
fot. Paweł Lachowicz
23 lutego w Sanktuarium Matki Bożej Królowej Miłości i Pokoju Pani Kujaw odbyły się uroczystości jubileuszu 100. rocznicy urodzin wieloletniego kustosza i proboszcza markowickiej parafii o. Kazimierza Łabińskiego OMI. Jednym z punktów uroczystości było otwarcie Muzeum Markowickiego Sanktuarium wraz z okresową ekspozycją poświęconą o. Kazimierzowi. Przed oficjalnym otwarciem kilka słów wprowadzenia wygłosił nazwany przez proboszcza Jacka Dziela mecenasem muzeum prezes firmy Sanplast Wiesław Podraza.
- Nasze sanktuarium ma już ponad 300 lat. Ks. Kazimierz (Łabiński przyp. pal) był obecny w tym sanktuarium przez prawie 50 lat. Ks. Aleksander [Doniec - przyp. pal] prawie 20 lat był obecny i rozwijał to sanktuarium. Żeby wiedzieć dokąd iść, trzeba znać swoją przeszłość. Wiele rzeczy nie możecie tutaj państwo zobaczyć, bo nie jest to miejsce przeznaczone na eksponowanie, dlatego ta idea powstania muzeum powstała w ramach renowacji, rekonstrukcji i rozwoju tutejszego sanktuarium. Dzieło chce dalej poprowadzić ks. Jacek [Dziel, obecny proboszcz - przyp. pal]. Ja jestem tylko skromnym wykonawcą wraz z moimi pracownikami oraz firmą Wojciecha Rutkowskiego - mówił Wiesław Podraza.
Muzeum przygotowywała przez wiele miesięcy kurator wystawy Barbara Chojnacka wraz z mężem Grzegorzem. Pani Barbara zaznaczała, że otwarcie tego niewielkiego muzeum jest dla Markowic bardzo ważnym dniem. W muzeum ukazane są nieliczne obiekty z zakresu sztuki oraz wybrane materiały historyczne z bardzo bogatego archiwum parafii i archiwum ojców oblatów. Są to przeważnie kontrakty, umowy na wykonanie dzieł, które tworzą sanktuarium m.in. ołtarzy, rzeźb i prac remontowych przy budynkach klasztoru. Bardzo cenne są również fotografie z albumu ojców oblatów.
- Te fotografie często bardzo skromne, niewielkie, lecz wybrane i powiększone ukazują nam, jakie zachodziły zmiany w ukształtowaniu samego wnętrza zabytków - dodała Barbara Chojnacka.
Po słowach wstępu o. Andrzej Korda, wikariusz Prowincjonalny Oblatów, proboszcz parafii i kustosz sanktuarium w Markowicach ks. Jacek Dziel, Wiesław Podraza, starosta mogileński Tomasz Barczak oraz burmistrz Strzelna Ewaryst Matczak przecięli wstęgę uroczyście otwierając markowickie muzeum. Ks. arcybiskup Stanisław Gądecki poświęcił muzeum, a Barbara i Grzegorz Chojnaccy oprowadzili pierwszych zwiedzających po nowo otwartym obiekcie.
Prezent od ojców oblatów. Rycina przedstawiająca zespół klasztorny w Markowicach. Prezentuje ją Wiesław Podraza.
fot. Paweł Lachowicz
Przestrzeń muzealna to korytarz i 5 sal muzealnych. 3 niewielkie sale to stałe muzeum. Dwa kolejne pomieszczenia służyć będą do wystaw czasowych.
Każda z sal ma inny temat wystawy. Pierwsza jest poświęcona ikonografii kościoła i jego otoczenia. Przedstawione są w niej również najważniejsze postacie i momenty w historii kościoła, czyli rodzina Andrzeja i Heleny Barckich, fundatorów kościoła. Na ścianie umieszczone są kopie portretów trumiennych. W tej sali umieszczona zostanie również rycina, którą muzeum otrzymało właśnie w dniu otwarcia od ojców oblatów. Środkowa sala (najmniejsza) przedstawia wnętrze kościoła i jego wyposażenie w bardzo bogatej ikonografii poetycko-graficznej z albumu ojców oblatów pochodzącego z lat dwudziestolecia międzywojennego. W kartach albumu widnieją fotografie. Wiele z nich ukazuje kościół, otoczenie kościoła, same Markowice oraz zdjęcia wyposażenia kościelnego, ołtarze, konfesjonały, ambony. Na ścianach powieszone zostały powiększone niektóre z tych fotografii. Znajdują się w niej również dokumenty osiemnastowieczne z fundacji ołtarza głównego oraz wybrane szaty liturgiczne, dalmatyki i kapy. Ostatnia sala muzealna, największa z sal i po części najważniejsza, poświęcona jest figurom Matki Bożej Markowickiej. Znajdują się w niej 3 kopie figur, które można obejrzeć z bliska. Znajduje się w niej również oryginalne dawne wyposażenie kościoła, w tym balustrady, lichtarze oraz antepedium ołtarzowe tkane, które znajdowało się w ołtarzu głównym. W gablotach naczynia liturgiczne oraz wiele innych eksponatów.
W salach wystaw czasowych wyeksponowana została wystawa poświęcona ojcu Kazimierzowi Łabińskiemu. Znajduje się w niej wiele fotografii z życia ojca Kazimierza oraz osobiste dokumenty m.in. prośba o wydanie dowodu osobistego, sam dowód oraz prawo jazdy, odpis aktu urodzenia, czy dokumenty związane z działalnością w Armii Krajowej. Są też tam fotografie z czasu pobytu i działalności ojca Kazimierza w Markowicach. Znalazł się również autentyczny sekretarzyk należący do parafii, z czasów kiedy proboszczem był ojciec Łabiński. Ponadto księgi parafialne oraz rachunkowe z oryginalnymi pieczęciami i ciekawą pieczątką figury Matki Bożej oraz oryginalna maszyna do pisania ojca Łabińskiego.
Wystawa czasowa o ojcu Kazimierzu Łabińskim będzie czynna przez 3 miesiące.
Więcej zdjęć w galerii oraz film (zakładka Filmy).
Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1150 (9/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze