Trzemeszno
Parking jak autokomis
Mieszkańcy osiedla denerwują się, że parkingi zajmowane są przez samochody na sprzedaż. Okazuje się, że w świetle prawa jest to legalne i skargi nic nie pomogą.
Mieszkańcy osiedla nie chcą, by miejsca parkingowe były zajmowane przez samochody przeznaczone na sprzedaż Niektórzy mieszkańcy osiedla bloków w Trzemesznie skarżą się od pewnego czasu na problemy z zaparkowaniem samochodów na osiedlowych parkingach. Jak twierdzą, trudności z miejscem do zaparkowania biorą się stąd, iż osoby handlujące samochodami wystawiają je w tym miejscu na sprzedaż. Pojazdy te nie są oklejane informacjami o sprzedaży, jednak charakteryzują się głównie tym, że przeważnie mają tablice rejestracyjne z innych województw. Mieszkańcy widzą także, że auta te ciągle stoją w tym samym miejscu i czasami są oglądane przez potencjalnych kupców.
- Jak ktoś chce mieć autokomis, to niech wynajmie sobie jakiś plac. A nie stawia na parkingu i jak wracam po pracy do domu, to nie ma wolnego miejsca pod moim blokiem, bo cały czas stoją tam samochody na sprzedaż - mówi jeden z mieszkańców.
Prezes Trzemeszeńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Krzysztof Kilian potwierdził, że miał już wiele skarg w tej sprawie. - To jest znany nam problem, ale trudno jednoznacznie powiedzieć, jak to rozwiązać. Interweniowałem w tej sprawie u dzielnicowego. Obiecał, że postara się to uporządkować na ile to będzie możliwe w ramach prawa - mówi prezes Kilian.
Mł. asp. Anna Osińska, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie powiedziała, że dzielnicowy rozmawiał na ten temat z mieszkańcem osiedla, który wystawia samochody na sprzedaż na parkingach i poinformował go o skargach innych mieszkańców.
- I nasza rola się na tym kończy. Nie możemy nic więcej zrobić. Jest to parking ogólnodostępny i nie ma bata karnego na takie osoby - przyznaje rzecznik KPP Gniezno.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1010 (25/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze