Gmina Strzelno, burmistrz, płatności, dostawcy, komisja finansów
Płatności tylko gotówką
Ewaryst Matczak nie ma nic przeciwko uchwale radnych zobowiązującej burmistrza do płacenia na bieżąco dostawcom towarów i usług. Chce, by zaraz za tym poszła uchwała radnych o wstrzymaniu wszystkich inwestycji.
Radny ze Strzelna Marian Mikołajczak jako przewodniczący komisji finansów już w lutym w imieniu członków komisji zwrócił się do burmistrza Ewarysta Matczaka z apelem o uregulowanie zobowiązań wymagalnych wobec prywatnych dostawców towarów i usług. Stanowisko komisji było wówczas jednoznaczne. Jeśli dług nie zostanie uregulowany, to radni będą musieli zmusić burmistrza do jego uregulowania w drodze podjętej uchwały.
- Czy coś w tej sprawie się zmieniło? - pytał radny.
Przypomniał o nieprzyjemnej sytuacji, kiedy pani nie chciała przyjąć zamówienia na opróżnienie kontenera w liceum, bo mówiła, że gmina zalega z płatnością za wywóz śmieci. - Wyjaśniłem, że liceum podlega pod powiat i wtedy usłyszałem, że w takim razie, to wszystko w porządku. Niedawno ponownie miałem mało przyjemną sytuację. Zamawiam u jednego z lekarzy badania okresowe, wszystko jest ustalone, a za chwilę otrzymuję telefon od doktora, który podnieconym głosem spytał: „A kto jest płatnikiem, czy to gmina?”. Ja odpowiedziałem, że nie gmina, tylko powiat. Wtedy usłyszałem „A to całe szczęście, bo inaczej byśmy nie rozmawiali, bo ja mam z gminą bardzo negatywne doświadczenia. Raz czekałem półtora roku, raz rok i trzy miesiące na uregulowanie należności” - opowiadał radny Mikołajczak.
Zdaniem radnego, jeśli w dalszym ciągu gmina będzie taki proceder uprawiać, to stanie się tak, że po puszkę farby czy po kilogram gwoździ, gdzie przedłużona będzie płatność, trzeba będzie udawać się do ościennych gmin, bo na terenie gminy Strzelno nikt nie będzie chciał z gminą współpracować.
- Czy my chociaż te drobne sprawy regulujemy na bieżąco? Tutaj nie chodzi o jakieś miliony. Badania lekarskie w mojej szkole kosztowały np. 900 zł. Jeśli założymy, że badaniom poddani zostali wszyscy nauczyciele z gminy, to koszt był może w granicach 8-9 tys. zł. To nie są kwoty takie wielkie, a nasze długi rzutują na obraz gminy i później przedsiębiorcy i usługodawcy nie chcą z nami rozmawiać, a jak już słyszą Urząd Miejski, to od razu pytają, czy płatne jest gotówką, bo w przeciwnym razie nie będą chcieli podejmować żadnej dyskusji - dodał radny.
Burmistrz Ewaryst Matczak stwierdził, że rzeczywiście taka uchwała, żeby burmistrz musiał uregulować płatności bieżące, mogłaby wyjść od radnych, ale jednocześnie musiałaby być też wypracowana taka uchwała, że burmistrz powinien wstrzymać wszystkie inwestycje.
- Niestety, jak się inwestuje i wykonuje różne prace, rzeczywiście zaległości są, one maleją, ale nadal są. Większość firm w Strzelnie, szczególnie te małe, mają płacone na bieżąco. Są zaległości jeszcze do „Sanikontu”. Zaległości gminy wynoszą w granicach ok. 60 tys. zł - powiedział burmistrz.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1062 (25/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze