Załoga oddziału położniczego szpitala w Strzelnie prezentuje zakupiony aparat. Od lewej położna Grażyna Wiśniewska, ordynator Mbamu Nsonsa, oddziałowa Teresa Sulińska, lekarz ginekolog - położnik Adam Czarnecki i położna Teresa Szmatuła.
fot. Magdalena Lachowicz
Szpital w Strzelnie
Poród nie musi boleć
Na oddziale położniczym wprowadzony został nowoczesny sposób uśmierzania bólu rodzącej, a mianowicie wdychanie gazu rozweselającego.
Poród nierozerwalnie łączy się z dużym wysiłkiem, nierzadko kilkugodzinnym. Szpitale chcąc pomóc przyszłym mamom złagodzić ból oferują kilka metod jego łagodzenia. Powszechnie szpitale stosują leki przeciwbólowe, znieczulenie podpajęczynówkowe lub zewnątrzoponowe. Niektóre szpitale i kliniki oferują poród w wodzie, masaż, hipnozę czy chociażby muzykoterapię. W niektórych szpitalach dostępny jest anestezjolog.
Na oddziale położniczym szpitala w Strzelnie wzorem niektórych polskich placówek medycznych wprowadzony został nowoczesny sposób uśmierzania bólu rodzącej, a mianowicie wdychanie gazu rozweselającego. Pod tą potoczną nazwą kryje się mieszanina gazów 50% tlenu i 50% podtlenku azotu (N2O).
Ordynator oddziału położniczego Mbamu Nsonsa powiedział, że bóle porodowe są jednym z czynników stresujących kobiety podczas porodu. - Ze względu na to, że mamy ograniczenia w ilości anestezjologów jest trzecia metoda niwelowania bólu, która jest obecnie rozpowszechniana. Jest to podawany gaz podczas porodu - powiedział ordynator Nsonsa.
Zaletą N2O jest przede wszystkim to, że nie wpływa negatywnie ani na kondycję przyszłej mamy, ani jej dziecka. Jest całkowicie bezpieczny dla zdrowia, nie zaburza akcji porodowej, a także nie działa rozkurczowo na macicę. Z doświadczenia rodzących kobiet - jak powiedzieli nasi rozmówcy - wynika, że podczas zażywania gazu rodzące są bardzo rozluźnione i mniej się stresują.
- Nie jest udowodnione na jakiej zasadzie gaz działa, ale działa jak środek przeciwbólowy. Jak mówiłem, można stosować leki narkotyczne typu „dolargan”, ale one nie są obojętne, ani dla kobiety, ani dla dziecka. Gdy stosujemy „dolargan” najczęściej występują wymioty i zawroty głowy. U dzieci powstaje depresja oddechowa i mają czasami problemy z oddychaniem. Gaz absolutnie nie ma działań ubocznych - dodaje Mbamu Nsonsa.
Należy tutaj zaznaczyć, że po zastosowaniu gazu rozweselającego działanie jest natychmiastowe, ból nie jest jednak całkowicie zniwelowany, ale dzięki tej metodzie pierwszy okres porodu staje się dużo przyjemniejszy i łatwiejszy do zniesienia. Dzięki N2O kobieta czuje się bardziej zrelaksowana, rozluźniona i ma lepszy nastrój. Atutem tej metody jest wygoda jej stosowania, a konstrukcja aparatu gwarantuje bezpieczeństwo stosowania. Nie ma przy tym konieczności obecności lekarza. Podczas stosowania kobieta sama reguluje sobie dawkę. Kiedy poczuje bóle, wciąga gaz, a gdy czuje lekkie zawroty, przerywa dawkowanie.
Przedawkowanie N2O nie jest możliwe, a nad całą akcją porodową jak zawsze czuwa położna.
- Gaz dzisiaj prawie wszędzie się stosuje i dlatego dla kobiet rodzących w naszym szpitalu wprowadzamy ta metodę i ją polecamy - dodał ordynator Nsonsa.
Mogileński SP ZOZ zakupił na wyposażenia oddziału położniczego w Strzelnie pakiet startowy, którego koszt wyniósł 800 zł. Jednak - jak powiedziała wicedyrektor Barbara Buzała, jeśli metoda okaże się sprawdzona i pacjentki będą z niej zadowolone, SP ZOZ myśli o zakupie tego typu aparatu na stałe wyposażenie placówki.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1023 (38/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze