Orchowo, ekolodzy, elektrownia wiatrowa
Przeciwnicy wiatraków nie rezygnują
Mimo przegranego referendum ekolodzy z gminy Orchowo nadal nie chcą się zgodzić na powstanie elektrowni wiatrowych.
CHCĄ WIATRAKÓW
Dobiega końca proces zmiany Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Orchowo. Zmiany w studium związane były głównie z tym, że o ich wprowadzenie wnioskowała firma Windbud w związku z planami budowy elektrowni wiatrowych. Firma ta jest zainteresowana budową wiatraków na terenie gminy Orchowo już od 2007 r. Początkowo mówiło się nawet o budowie 23 wiatraków, z czasem jednak zamiary te ograniczono do kilkunastu elektrowni wiatrowych. Od samego początku planom tym sprzeciwiała się grupa mieszkańców gminy, która zainicjowała przeprowadzenie referendum w tej sprawie. Przeprowadzono je 31 stycznia 2010 r. Jednak w referendum większość mieszkańców gminy opowiedziała się za budową wiatraków na terenie gminy Orchowo. Plany te poparło 63,62% osób biorących udział w głosowaniu.
EKOLODZY PROTESTUJĄ
Projekt zmian studium wyłożony był do publicznego wglądu w Urzędzie Gminy od 7 września do 5 października bieżącego roku. Uwagi do projektu mogły być zgłaszane do 29 października.
I właśnie w tym dniu wpłynęły dwa sprzeciwy w sprawie uchwalaniu przez Radę Gminy zmiany w Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Orchowo. Jedno pismo w tej sprawie złożyło orchowskie stowarzyszenie Terra Nostra. Drugi sprzeciw podpisała grupa 66 mieszkańców gminy, w tym także członkowie stowarzyszenia Terra Nostra. Wśród protestujących powtarzają się nazwiska osób z grupy, która zainicjowała referendum w sprawie wiatraków. Zresztą obydwa pisma ze sprzeciwem są bardzo do siebie podobne.
POGORSZĄ ŻYCIE
Stowarzyszenie Terra Nostra zarzuca, iż projekt zmian studium zawiera wewnętrzne sprzeczności i nie uwzględnia wielu uwag Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.
Przyjęcie w studium możliwości lokalizowania urządzeń uciążliwych dla środowiska w sposób znaczący godzić będzie w interesy mieszkańców gminy, przyczyniając się do pogorszenia warunków ich życia oraz do pogorszenia środowiska przyrodniczego na terenie gminy, a tym samym do znaczącego obniżenia walorów krajobrazowych i turystycznych tego terenu. W konsekwencji nie tylko pogorszą się warunki naszego życia, ale również tereny zlokalizowane w obszarze opracowania oraz w ich otoczeniu przestaną być atrakcyjnie turystycznie i znacznie obniżą swoją wartość nieruchomości zlokalizowanych na tych terenach - argumentują w swoim piśmie członkowie stowarzyszenia. Dodają także, iż z punktu widzenia ochrony środowiska oraz w interesie mieszkańców właściwym rozwiązaniem jest wprowadzenie w studium zapisu o zakazie budowy elektrowni wiatrowych, z uwagi na walory przyrodnicze tych terenów i terenów przyległych.
PRZEKSZTAŁCĄ ŚRODOWISKO
Natomiast grupa mieszkańców gminy w swoim piśmie zarzuca, iż w studium zawarto takie błędy jak: brak przestrzegania prawa krajowego i europejskiego w odniesieniu do środowiska przyrodniczego w zakresie oceny oddziaływania planowanych zmian dotyczących powstania farmy wiatrowej; brak merytorycznej oceny wpływu zmian studium na istniejące na terenie gminy obszary chronionego krajobrazu oraz na integralność korytarzy ekologicznych przebiegających przez obszar gminy; wskazanie w studium możliwości lokalizowania farm wiatrowych na terenie całej strefy rolno-przyrodniczej.
Według autorów skargi, uchwalenie studium w takim kształcie spowoduje nieuniknione i trwałe przekształcenia środowiska przyrodniczego i kulturowego, a w szczególności w nieodwracalny sposób przekształci krajobraz, spowoduje wzrost emisji hałasu i pól elektromagnetycznych, zmniejszy powierzchnię aktywną przyrodniczo oraz przyspieszy odpływ wód opadowych w sytuacji znaczącego deficytu tych wód na terenie gminy.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1082 (45/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze