Reklama

Przybędzie 300 miejsc parkingowych

Miejsce, gdzie GOKiR rozpoczął przygotowania do poszerzenia parkingu gminnego kierowcy upatrzyli sobie jako miejsce do parkowania. Niestety, parkowali na zakazie. 

     fot. Paweł Lachowicz

Przyjezierze, plan, parking, miejsca
     Przybędzie 300 miejsc parkingowych
    Obecnie w Przyjezierzu można parkować na usytuowanych na terenie wczasowiska 3 parkingach gminnych: jednym administrowanym przez Jeziora Wielkie i dwóch przez Strzelno. Ponadto są jeszcze 4 parkingi udostępniane przez osoby prywatne. W sumie na parkingach zmieści się około 1.200 samochodów.

     ZAKAZ PARKOWANIA
     Przypomnijmy, że na drogach wewnętrznych po stronie jeziorańskiej Przyjezierza istnieje całkowity zakaz postoju. Również wzdłuż ul. Świerkowej, czyli drogi powiatowej biegnącej przez całe Przyjezierze w kierunku Wójcina, ze względu przede wszystkim na bezpieczeństwo i przejezdność ciągu komunikacyjnego od 1 czerwca do 31 sierpnia obowiązują nowe zasady organizacji ruchu. Polegają one na tym, że zakaz postoju obowiązuje od początku drogi wjazdowej do Przyjezierza od strony Ostrowa do restauracji Austeria przy ul. Świerkowej, natomiast pozostała część drogi w kierunku Wójcina do skrzyżowania z ul. Bukową pozostaje bez zmian. Zakaz parkowania obowiązuje natomiast od byłego Ośrodka Wypoczynkowego PKS do skrzyżowania drogi Nowa Wieś - Gaj. Ponadto na cały okres letni tradycyjnie na całej długości drogi obowiązuje ograniczenie prędkości do 40 km/h. Wprowadzając zakaz parkowania wójt Zbysław Woźniakowski zapewniał, że w Przyjezierzu jest wystarczająco dużo miejsc postojowych na parkingach.
     KIEROWCY SĄ KARANI
     Do obowiązujących nowych przepisów nie dostosowują się jednak kierowcy. Pomimo ustawionych znaków ostrzegawczych informujących o zmianie organizacji ruchu oraz znaków drogowych zakazu i nakazu, kierowcy notorycznie łamią prawo. Jak poinformował oficer prasowy KPP w Mogilnie kom. Tomasz Rybczyński, od początku sezonu w Przyjezierzu za złamanie zakazu zatrzymywania i postoju zostało ukaranych mandatami 204 kierowców. Wobec 132 kierowców zastosowano pouczenie. Wobec 10 kierowców od początku sezonu wszczęto czynności wyjaśniające.
     Tylko w upalny weekend 3-5 sierpnia za złamanie zakazu zatrzymywania się i postoju mandatami zostało ukaranych 29 kierowców. Wobec 52 zastosowano pouczenie, a wobec 1 kierowcy wszczęto czynności wyjaśniające.
     - Mimo licznych policyjnych kontroli, sytuacja nie uległa zdecydowanej poprawie. Mimo nakładanych mandatów karnych (100 zł) i punktów karnych (1 punkt), szczególnie w weekendy obserwujemy wręcz nasilenie łamania zakazu zatrzymywania i postoju. Choć nie można na to patrzeć w kategorii prawidłowego zachowania, to paradoksalnie w zachowaniu wielu kierowców można zauważyć pewną prawidłowość. Jak tylko w pobliżu nie ma radiowozu, bo policjanci pojechali np. na interwencję, to zaraz auta zajmują każde wolne miejsce - mówi kom. Rybczyński.
     Ponadto wyjaśnia, że z pieniędzy pochodzących z uiszczonych mandatów za złe parkowanie nie będzie można wybudować nowych chodników czy poczynić innych inwestycji w Przyjezierzu, jak sugerowaliśmy w jednym z poprzednich artykułów. Tak jest z prostej przyczyny. Pieniądze z mandatów karnych, jak mówi kom. Tomasz Rybczyński, nie zasilają budżetu lokalnego samorządu, nie zasilają też budżetu policji (tak jest w całym kraju), a trafiają na konto właściwego urzędu wojewódzkiego. Wyjątek stanowią grzywny nałożone przez strażników miejskich, bo te pieniądze trafiają na konto właściwego urzędu miejskiego czy urzędu gminy.
     - Choć i w tym przypadku nie można wyprowadzić prostej relacji typu: mandat równa się inwestycji w Przyjezierzu. Takie porównania wypaczają w pewnym sensie działania policji podejmowane wobec kierowców parkujących nieprawidłowo na ulicach letniska. Osobiście spotkałem się z opiniami, że policjanci mają za zadanie karać mandatami jak najwięcej kierowców, po to, by podreperować budżet gminy Jeziora Wielkie. Jest to oczywistą nieprawdą - dodaje kom. Rybczyński.
     PLANY ROZBUDOWY
     Gmina Jeziora Wielkie zamierza poszerzyć o kolejne 300 miejsc parkingowych swój parking mieszczący się przy polu namiotowym. Dotychczas parking w drodze przetargu dzierżawiony był osobom, które wyraziły chęć jego prowadzenia. W tym roku, gdy nie było chętnych na jego dzierżawę, zapadła w gminie decyzja o prowadzeniu go przez jeziorański Gminny Ośrodek Kultury i Rekreacji. - Ze względu na to, że gmina posiada własne tereny przyległe do obecnego parkingu, wystąpimy do starosty mogileńskiego o zezwolenie na wycinkę drzew znajdujących się na tym terenie w celu przygotowania terenu - informuje dyrektor GOKiR Krzysztof Zwoliński. Wykonanie części tego zadania planowane jest na okres jesienno-zimowy, aby przed rozpoczęciem przyszłego sezonu goście przybywający do Przyjezierza nie mieli problemów z parkowaniem na terenie ośrodka. - Wykonanie tego zadania uzależnione jest w dużej mierze od decyzji starosty dotyczącej wydania zezwolenia na wycinkę drzew - dodaje Krzysztof Zwoliński. W celu usprawnienia poruszania się pojazdów projekt będzie obejmował także utworzenie oddzielnego wjazdu i wyjazdu z parkingu.
     PARKING BEZ DZIERŻAWY I PLANY WÓJTA
     Dzięki temu, że parking nie został wydzierżawiony osobom trzecim i powrócił pod administrację GOKiR, na terenie gminy pracę zyskało 6 mieszkańców. Na dzień 31 lipca na parkingu wraz z polem namiotowym uzyskano 47.000 zł obrotu. Z tych pieniędzy trzeba opłacić wynagrodzenie pracowników wraz z ZUS, opłacić zużycie wody i zrzut ścieków oraz energię elektryczną.
     - Na dzień dzisiejszy trudno jest mówić na temat zysku. To, co jest pewne, to to, że dochody z czerwca i lipca pokryją nam koszty utrzymania wypłat i wszystkich koniecznych opłat. Z tego co było podane, że w przypadku dzierżawy mielibyśmy zysk 20.000 zł, to na dzień dzisiejszy trudno powiedzieć, czy taki zysk osiągniemy. Dla mnie ważniejszy jest fakt, że kilku mieszkańców ma zatrudnienie, zarabia pieniądze i mają na życie - zauważa wójt Woźniakowski.
     Wójt ma już plany co do dalszego rozwoju ośrodka. Planuje postawić wzdłuż plaży, w pasie drzewnym ławeczki, zrobić ścieżkę spacerową.
     - Mało tego, tam te pieniądze muszą zostać, ponieważ są dwa miejsca niedoświetlone. Żeby tam ciągnąć linię energetyczną, koszt jest zbyt wysoki, więc zrobimy solarne oświetlenie - dodaje wójt.
     Ścieżka rowerowa budowana przez Nadleśnictwo Miradz ma prowadzić ze Strzelna do Przyjezierza przez lasy od strony Miradza. Ścieżka utworzona przez gminę Jeziora Wielkie byłaby jej przedłużeniem. - Wówczas można by robić wspaniałe wycieczki rowerowe - mówi wójt.
     Ponadto w planach wójta jest także odtworzenie granic Przyjezierza. Obecnie gmina jest w trakcie tworzenia studium uwarunkowań. - W Przyjezierzu sprawa granic będzie porządkowana i ci ludzie, którzy skarżą się, że niektóre punkty handlowe wchodzą w pas drogowy ul. Bukowej, będą mieli wszystko wyjaśnione. Wówczas dopiero zobaczymy, co będzie z odwodnieniem tej ulicy. Dopóki nie mam wytyczonego pasa drogowego, to nic nie mogę zrobić, bo nie wiemy, na czyim jesteśmy terenie - twierdzi wójt.
     TABLIC INFORMACYJNYCH NIE BĘDZIE
     Pytaliśmy też wójta, czy wie, że teren, który obecnie udostępnia Cezary Liberski na parking, gdzie zmieści się około 230 samochodów, w przyszłym roku może już nie istnieć, gdyż panu Liberskiemu kończy się dzierżawa, a Nadleśnictwo Miradz ma zamiar przeznaczyć ten teren pod zalesienie. - Będziemy się starać i rozmawiać z panem nadleśniczym Andrzejem Kaczmarkiem, żeby przez najbliższe 2 lata wstrzymał się z zalesianiem, bo prawdopodobnie przez te 2 lata uporamy się z naszą dodatkową częścią parkingu - stwierdził wójt.
     Spytaliśmy wójta, czy ma w planach ustawienie na drogach wjazdowych do Przyjezierza tablic informujących, gdzie na terenie ośrodka znajdują się parkingi (pisaliśmy o tym w 32/2012 numerze naszego tygodnika). Wójt stwierdził, że początkowo taki pomysł był, ale po przeanalizowaniu stwierdzono, że do Przyjezierza przyjeżdżają w większości ludzie, którzy znają Przyjezierze i wiedzą, gdzie parkingi się znajdują.
     - Jak przyjedzie ktoś nowy, to tym bardziej parking znajdzie, bo są one oznakowane. My jak jedziemy do dużego miasta, to też parkingów szukamy. A Przyjezierze ma być jakimś wyjątkiem pod każdym względem? Są przepisy prawne mówiące o tym, jak ma być oznakowane i Przyjezierze jest oznakowane tak jak trzeba - zauważył wójt. Zapewnił też, że w miarę możliwości i środków będzie w Przyjezierze inwestować. - Zależy mi też na tym, żebyśmy my jako gmina i samorząd nie dokładali 150.000 zł do funkcjonowania Przyjezierza, tak jak to było do tej pory - dodał.

Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1071 (34/2012)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości