W Przychodni Lekarskiej „Zdrowie” do gabinetu lekarskiego bez klamki w drzwiach nikt już teraz niespodziewanie nie wejdzie
fot. Roman Wolek
Trzemeszno, przychodnia, pacjenci, klamki, drzwi, lekarze, intymność
Przychodnia bez klamek
- To jest właśnie prezent dla mieszkańców Trzemeszna. Żeby nie pakowali się do środka, jak rozebrana kobieta jest w gabinecie - wyjaśnia lekarz Edward Załęski.
Od 3 marca nieco zaskoczeni są pacjenci przychodni Zdrowie w Trzemesznie. Od początku tego tygodnia nie ma bowiem klamek w drzwiach do gabinetów lekarskich w tej przychodni. I nie stało się to wcale za sprawą złodziei czy też wandali.
- To jest właśnie prezent dla mieszkańców Trzemeszna. Żeby nie pakowali się do środka, jak rozebrana kobieta jest w gabinecie. Pewna intymność musi być. I żeby nie ignorowali lekarzy, którzy mówią, że nie można wejść - tłumaczy Edward Załęski, lekarz przychodni Zdrowie.
Jak powiedział Rafał Białek, lekarz tej przychodni, o wykręceniu klamek zadecydowali lekarze. Klamki pozostały tylko od strony wewnętrznej gabinetów.
Dla wytłumaczenia sensu takiego działania lekarz Białek opisuje jedną z sytuacji.
- Chodzi o to, że pacjenci wchodzili do gabinetu bez pukania i bez żadnego pardonu. I na przykład mam w gabinecie rozebraną do pasa pacjentkę i ją osłuchuję. A tu wchodzi mężczyzna, ogląda całą sytuację i potem pyta, czy można - relacjonuje Rafał Białek. Dodaje, że takie same sytuacje mieli też inni lekarze i zgłaszane były wtedy skargi pacjentów.
Wyjaśnia również, iż często pacjent wchodził do gabinetu, gdy lekarz wypisywał jeszcze kartę poprzedniego pacjenta i mógł wtedy przeczytać z niej różne informacje, więc naruszana była wtedy ochrona danych osobowych. Obecnie do zamkniętego gabinetu lekarskiego od strony korytarza mogą wejść tylko pielęgniarki, posługując się przy tym przyniesioną ze sobą klamką.
- Więc kultura pacjentów i ochrona danych osobowych spowodowały te zmiany. Nie ogranicza to dostępu do lekarza. Poprawił się komfort pracy - tłumaczy Rafał Białek. Lekarz trzemeszeńskiej przychodni wyjaśnia także, że takie same rozwiązania z pozbawieniem klamek do gabinetów lekarskich funkcjonują z powodzeniem w wielu przychodniach w Poznaniu. Rafał Białek przyznaje, że widział na filmie, że tylko w Chinach funkcjonują takie sposoby, iż jednocześnie w gabinecie przyjmuje się kilku pacjentów, zarówno kobiet, jak i mężczyzn.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1151 (10/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze