Reklama

Są równi i równiejsi

Mogilno, Suwałki, silosy, mieszkaniec, kara
     Są równi i równiejsi
     Koło Suwałk za budowę dwóch małych silosów zbożowych rolnikowi grozi kara w wysokości 250.000 zł. W Mogilnie wybudowanie 4 dużych silosów bez pozwolenia na budowę jest bezkarne.

     W MOGILNIE ZA TO NIE KARZĄ
     O pomoc do naszej redakcji zgłosił się mieszkaniec Podlasia Mirosław Aleksandrowicz. Jego brat Andrzej prowadzi gospodarstwo rolne we wsi Stara Chmielówka w gminie Bakałarzewo, niedaleko Suwałk w województwie podlaskim. Kilka lat temu przy chlewni, bez pozwolenia na budowę, wybudował on dwa małe silosy zasilające chlewnię w paszę. Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Suwałkach w ramach kary określił opłatę legalizacyjną w wysokości 125.000 zł za każdy silos, a więc w sumie 250.000 zł. Mirosław Aleksandrowicz znalazł w Internecie nasz artykuł Silosy jak szambo, w którym opisaliśmy, jak Centrala Nasienna w Mogilnie zalegalizowała samowolę budowlaną polegającą na budowie 4 dużych silosów zbożowych bez pozwolenia na budowę i nie poniosła za to prawie żadnych konsekwencji.
     Po przeczytaniu artykułu mieszkaniec Podlasia ma nadzieję, że także i jemu bratu uda się uniknąć tak wysokiej opłaty legalizacyjnej za 2 małe silosy, skoro było to możliwe w Mogilnie w przypadku 4 dużych silosów. W związku z tym poprosił naszą redakcję o dokumenty lub opinie, które mogłyby posłużyć w sprawie jego brata.
     BO SĄ JAK SZAMBO
     Przypomnijmy, że o nielegalnie wybudowanych 250 tonowych 4 silosach zbożowych postawionych w Mogilnie przez Centralę Nasienną pisaliśmy po raz pierwszy w Pałukach 4 listopada 2010 r. Radny, prezes PSL w gminie Mogilno Paweł Molenda złożył wniosek do starosty mogileńskiego o wydanie pozwolenia na budowę 4 silosów, gdy te stały już wybudowane od kilku miesięcy. Była więc to samowola budowlana. Dopiero na skutek naszego artykułu sprawą zainteresowały się służby inspekcji nadzoru budowlanego.
     Maciej Matuszkiewicz, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Mogilnie potwierdził nam, że w tej sytuacji doszło do samowoli budowlanej. Okazało się jednak, że inwestorowi nie groziły za to prawie żadne konsekwencje. Według wykładni prawnej przedstawionej przez powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, silosy zbożowe wybudowane w Mogilnie nie są wcale obiektem budowlanym, lecz tylko urządzeniem budowlanym. A w takim przypadku inwestor nie musi przeprowadzić rozbiórki tego, co samowolnie wybudował lub też płacić wysokiej opłaty legalizacyjnej.
     Jak wyjaśnił nam wtedy Maciej Matuszkiewicz, w tej sprawie można zastosować wytyczne Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego odnoszące się do budowy szamba. Według nich szambo wybudowane np. w polu, z dala od zabudowań należy traktować jako obiekt budowlany. Ale jeśli szambo powstanie blisko budynku i będzie z nim połączone, to można je już wtedy potraktować jako urządzenie budowlane, a nie obiekt budowlany. Według Macieja Matuszkiewicza, taką samą wykładnię prawną, jak w przypadku szamba, można było zastosować w przypadku mogileńskich silosów zbożowych.
     KARA NIEUCHRONNA
     W artykule na temat mogileńskich silosów przytaczaliśmy także podobny przykład z Białegostoku, jednak załatwiony przez inspekcję budowlaną w zupełnie inny sposób.
Chodziło o to, że jeden z inwestorów wybudował 11 silosów zbożowych bez pozwolenia na budowę. Inspekcja budowlana nakazała mu najpierw rozbiórkę tych silosów. Po odwołaniu się inwestora od tej decyzji powiatowy inspektorat nadzoru budowlanego ustalił wobec inwestora opłatę legalizacyjną w wysokości 250.000 zł. Postanowienie to utrzymał w mocy wojewódzki inspektorat nadzoru budowlanego w Białymstoku. Inwestor, który nielegalnie wybudował silosy, złożył skargę do sądu na postanowienia nadzoru budowlanego, w której dowodził, że silosy są tylko urządzeniami, do których sypie się zboże, po to, aby później przenieść je do przemiału. Sąd w Białymstoku uznał jednak, że silosy są obiektem budowlanym, na którego wykonanie niezbędne jest najpierw uzyskanie pozwolenia budowlanego, i w wyniku tego utrzymał w mocy postanowienie nadzoru budowlanego na podstawie którego ustalono wobec inwestora opłatę legalizacyjną w wysokości 250.000 zł.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1086 (49/2012)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości