Starosta, Tomasz Barczak, wniosek, Krzysztof Mleczko, Andrzej Siwek, gwarancja, koalicja, szpital, Ewaryst Matczak
Sprawdził - grali na zwłokę
Krzysztof Mleczko z PSL-u i Andrzej Siwek z SLD odmówili podpisania wniosku o odwołanie starosty Tomasza Barczaka. Burmistrz Ewaryst Matczak żądał gwarancji na piśmie, że nowa koalicja pozostawi szpital w Strzelnie. Pojawiły się też jeszcze przed rozmowami oczekiwania podania składu nowego Zarządu Powiatu.
Kilka tygodni temu pisaliśmy o tym, że trwają przygotowania do odwołania z funkcji starosty Tomasza Barczaka, całego Zarządu Powiatu oraz przewodniczącego Rady Powiatu Jana Barteckiego. Przypomnijmy, że o konieczności odwołania starosty z funkcji mówił na wszystkich zebraniach wiejskich i osiedlowych w gminie Strzelno Przemysław Zowczak, podczas konsultacji w sprawie oderwania Strzelna od powiatu mogileńskiego i przejścia do powiatu inowrocławskiego. Uważał to za posunięcie o wiele łatwiejsze do przeprowadzenia i mniej kosztowne niż cała operacja z konsultacjami i przechodzeniem do innego powiatu.
Na jednym z zebrań burmistrz Ewaryst Matczak mówił, że w takim razie daje on swoich ludzi z PSL-u, miał tu na myśli radnych Krzysztofa Mleczko i Krzysztofa Szarzyńskiego, tylko radny Zowczak niech pokaże, że opowie się za tym klub PO, czyli radni z Mogilna i Dąbrowy.
W międzyczasie podczas konsultacji w Bronisławiu, radny Mleczko zastrzegł, że on osobiście może taki wniosek o odwołanie starosty postawić na sesji powiatowej. Po raz pierwszy publicznie padł jednak także z ust radnego warunek o konieczności spisania tzw. diabelskiego certyfikatu, czyli zobowiązania się radnych, którzy odwoływaliby starostę do pozostawienia przez nową koalicję szpitala w Strzelnie.
Klub Radnych PO pokazał na ostatniej sesji Rady Powiatu, że myśli w ten sam sposób co dwójka radnych ze Strzelna i poparł wniosek radnego PSL-u Krzysztofa Szarzyńskiego o ściągnięcie dwóch uchwał z porządku obrad. Uchwały nie weszły do porządku obrad 10 głosami radnych PO i dwóch radnych koalicyjnych ze Strzelna. Uchwały te porządkowały sprawy majątkowe w SPZOZ. Ta 10 radnych obawiała się jednak, że w efekcie za kilka miesięcy, gdyby zostały one wprowadzone do porządku obrad i przegłosowane umożliwią zgodę na wydzierżawienie majątku SPZOZ prywatnej firmie i w efekcie zwolnienia pracownicze. Na dodatek odbyłoby się to wszystko rękoma radnych.
Przemysław Zowczak mówi, że po tym ostatnim głosowaniu, postanowił jednak sprawdzić prawdziwe intencje radnych związanych z burmistrzem Matczakiem. Zwrócił się do nich o złożenie podpisów pod wnioskiem o odwołanie starosty Barczaka. Zostawił im wniosek do podpisu.
Mówi, że po kilku dniach zadzwonił sam do Ewarysta Matczaka, który powiedział, że radni wniosku nie podpiszą, póki PO nie da gwarancji, że szpital w Strzelnie na pewno zostanie. Ewaryst Matczak domagał się spisania porozumienia w tej sprawie.
- To jest wszystko robione po to, by chronić starostę Barczaka. To jest gra na zwłokę - radny Zowczak mówi reporterowi, że tak powiedział burmistrzowi Matczakowi.
Ewaryst Matczak miał jeszcze obawiać się tego, że cała ta operacja PO ma służyć temu, by szanse strzeleńskich działaczy PSL-u w wyborach były niskie, dlatego oni się nie zgadzają na to.
Ostatecznie Krzysztof Mleczko z PSL-u wniosku o odwołanie starosty nie podpisał. Odmówił osobiście radnemu Zowczakowi złożenia takiego podpisu także radny z Wójcina Andrzej Siwek z SLD.
Inny radny ze Strzelna Krzysztof Szarzyński nie jest już radnym koalicji PSL-SLD, gdyż złożył rezygnację z zasiadania w niej. Jest radnym niezależnym. W tej chwili sytuacja w Radzie Powiatu jest taka, że koalicja PSL-SLD ma 8 radnych, opozycja z PO - 8 radnych i 1 radny jest niezależny.
Przemysław Zowczak mówi nam, iż radny Szarzyński powiedział mu w rozmowie, że on mógłby podpisać taki wniosek o odwołanie starosty. Miał powiedzieć jednak także, że widać, iż powoli Mogilno się wycofuje ze swoich planów. Widać to zwłaszcza po apelu burmistrzów i wójtów powiatu mogileńskiego w sprawie szpitala do starosty. Przemysław Zowczak mówi, iż radny Szarzyński przekonywał go, by poczekać na konferencję prasową starosty po apelu wójtów i burmistrzów.
Podczas rozmowy z radnym Zowczakiem, Krzysztof Szarzyński miał także mówić, że podpisy pojawiłyby się pod wnioskiem, gdyby był znany nowy skład Zarządu Powiatu oraz zawarta umowa społeczna.
Przemysław Zowczak definitywnie przekazał radnemu Szarzyńskiemu, że cała odpowiedzialność za to co będzie dalej się działo ze szpitalem w Strzelnie spada teraz na koalicję rządzącą powiatem, czyli PSL i SLD.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1148 (7/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze