Na okoliczność przejścia pana Staszka na emeryturę w podziemiach naszej redakcji powstało wydanie specjalne, jednostronicowe naszego tygodnika, w całości poświęcone najlepszemu sekretarzowi redakcji we wszechświecie. Jedyny i unikatowy egzemplarz tego wydania otrzymał on sam. fot. Magdalena Kruszka
Żnin, Pałuki, redakcja, emerytura, Stanisław Tyrakowski, sekretarz
Zmiany w naszej redakcji
W zeszłym tygodniu kibice z Polski krzyczeli oglądając relację z konkursu skoków narciarskich na igrzyskach w Soczi: - Leć Kamil, leć! - w ten sposób dopingując Kamila Stocha. Tymczasem my, pracownicy Pałuk nie tylko błagaliśmy mistrza nart, aby na Krasnej Polanie leciał jak najdalej. Prosiliśmy też sekretarza naszej redakcji Stanisława Tyrakowskiego, odchodzącego na emeryturę: - Zostań, Staszku, z nami. Posłuchał i zostanie, ale już w innej roli.
Ze względu na fakt przejścia dotychczasowego sekretarza redakcji Pałuk Stanisława Tyrakowskiego na emeryturę zmienił się skład osobowy komitetu redakcyjnego naszego tygodnika. Obecnie liczy ona pięć osób i tworzą ją: Dominik Księski - wydawca i redaktor naczelny, Marek Holak - redaktor naczelny tygodnika Pałuki i Ziemia Mogileńska, Bartosz Woźniak - na stanowisku sekretarza redakcji i szefa działu sportowego zastąpił właśnie Stanisława Tyrakowskiego, Mirosława Roszak - redaktor wydania internetowego naszej gazety - www.palukitv.pl oraz Marta Złotnicka, która również dołączyła do komitetu redakcyjnego w roli redaktora wydania tygodnika Pałuki.
14 lutego w sali konferencyjnej Pałuk odbyło się spotkanie, podczas którego uroczyście pożegnano odchodzącego na emeryturę Stanisława Tyrakowskiego - sekretarza redakcji, redaktora, szefa działu sportowego. Całe jego życie zawodowe - prawie pół wieku - związane jest ze słowem drukowanym. Od 1967 roku pracował w różnych drukarniach i redakcjach. Po niektórych z nich nie ma już śladu. W Szubinie i Żninie zachowały się budynki, a w Bydgoszczy Prasowe Zakłady Graficzne przy ul. Dworcowej i Wojska Polskiego znikły z krajobrazu miasta. Nie ukazuje się już bydgoski Ilustrowany Kurier Polski, w którym przez pewien czas pracował jako korektor. Stanisław Tyrakowski zaskoczył nas również ciekawostką mówiąc: - Zaczynałem u Krzyckiego a kończę u Księskiego, co niejako symbolicznie łączy te dwa znamienite, zasłużone dla prasy i rynku wydawniczego na Pałukach nazwiska.
Panu Staszkowi dziękowało liczne grono osób z redakcji w Żninie i Mogilnie fot. Jacek Mielcarzewicz Dodał, że był świadkiem, a nawet w pewnym stopniu uczestniczył - pracując cały czas w tej branży - w przemianach, jakie zaszły w poligrafii. Można tu mówić nawet nie tyle o przemianach, ale wręcz o skoku cywilizacyjnym. Pamięta czasy składu z pojedynczych czcionek - spuścizny po Janie Gutenbergu - i druku typograficznego (wypukłego), potem był skład maszynowy, druk offsetowy, skład komputerowy oraz przesyłanie gotowych stron na odległość za pomocą komputera Powiedział nam, że w czasach jego młodości mówiło się o przesyłaniu stron na odległość, ale w Japonii, co wtedy odbierano jako dobry żart. A pracując w Pałukach sam już to robił. Przez ostatnie 22 lata nasz kolega pracował w naszym tygodniku, z tego przez 16 lat w wymiarze pełnego etatu. Od przełomu wieku m.in. pracował w dziale sportowym Pałuk i na zakończenie, przytaczając słowa św. Pawła, powiedział: - W dobrych zawodach wystąpiłem. Bieg ukończyłem.
Ponieważ ten historyczny dla nas moment sprzągł się w czasie z sukcesami Kamila Stocha na igrzyskach, tworząc dla Stanisława Tyrakowskiego okolicznościowe, specjalne, jednostronicowe wydanie naszej gazety, daliśmy mu tytuł Polska ma Stocha, Pałuki mają Stacha. Całość wypełniona jest podziękowaniami dla naszym zdaniem najlepszego sekretarza redakcji w całym wszechświecie.
Zatem poprzeczka dla sekretarzy czasopism została zawieszona przez Stanisława Tyrakowskiego na rekordowej wysokości. Teraz próbę jej przeskoczenia podejmuje Bartosz Woźniak, który jednak w każdej chwili będzie mógł liczyć na dobrą radę naszego mistrza, pana Staszka, który pracować będzie na stanowisku korektora.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1149 (8/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze