Reklama

Zniknęły dane podatników

Ratusz w Trzemesznie
    Zniknęły dane podatników
    Urzędnicy musieli na nowo wprowadzać dane podatników za 2008 r. Gdy to zrobili, z programu zniknęły dane za 2007 r.

    Problemy z działalnością systemów komputerowych poważnie utrudniły i skomplikowały pracę w referacie finansowo-księgowym Urzędu Miasta i Gminy w Trzemesznie. Do dziś nie udało się odzyskać wszystkich danych. Problemy zaczęły się 19 maja i dotyczyły programów Pogrun i WIP. Pogrun służy do naliczania podatku rolnego, leśnego i od nieruchomości, a WIP do zakładania i bieżącej aktualizacji kont rozrachunkowych dla wszystkich płatników z terenu gminy.
    Od pierwszego dnia szukaniem przyczyn komplikacji zajął się pracownik trzemeszeńskiej firmy Serv-Net, zajmującej się obsługą informatyczną ratusza. - Zaczęliśmy jednak zauważać, że błędy się pogłębiają - mówi kierująca referatem finansowo-księgowym skarbnik gminy Maria Kiełpińska.
Po kilku dniach informatykowi udało się odzyskać część danych.
    Okazało się jednak, że w programie WIP zginęły zapisy dotyczące podatników z 2008 r. Dlatego też urzędniczki musiały zająć się bardzo żmudną pracą i na nowo wprowadzać do systemu komputerowego dane dotyczące bieżącego roku. Gdy wprowadzono dane z 2008 r., okazało się, że brakuje danych w tym programie z 2007 r.
    Jak dotychczas danych tych nie udało się odzyskać. Prawdopodobnie, jeśli nie zostaną one odzyskane do przyszłego poniedziałku, to znów pracownicy urzędu będą musieli na nowo wprowadzać do komputera ogromne ilości danych tym razem z całego 2007 r.
    Z programu Pogrun również zniknęły dane z bieżącego roku i firmie komputerowej nie udało się ich odzyskać. W tym przypadku urzędniczki także musiały poświęcić wiele godzin żmudnej pracy do wprowadzania na nowo danych dotyczących 2008 r.
    Jak zapewnia jednak skarbnik gminy, problemy związane z systemami komputerowymi i związana z tym utrata części danych nie wpłynęły na załatwianie interesantów urzędu. - Robiliśmy wszystko, żeby mieszkańcy tego nie odczuli i na pewno tego nie odczuli - powiedziała Pałukom Maria Kiełpińska.
     ZAPŁACI PODATNIK
     W sumie na 11 urzędniczek pracujących w referacie finansowo-księgowym, 5 z nich musiało  przez długi czas zajmować się tylko ponownym wprowadzaniem danych do systemów komputerowych. Aby w miarę szybko wprowadzić tak ogromne ilości danych, zostawały one w urzędzie po godzinach, kończąc wpisywanie o 19.00.
    Jak powiedzieli nam wiceburmistrz Zygmunt Nowaczyk i skarbnik Maria Kiełpińska, na chwilę obecną trudno oszacować koszty finansowe awarii. Wszystko wskazuje na to, że pokryte one zostaną z budżetu gminy. - Firma „Serv-Net” zobowiązała się tylko do pokrycia tych kosztów, które powstałyby z ich winy - tłumaczy wiceburmistrz Nowaczyk.
    - Nie ma podstaw, aby Urząd Miasta i Gminy występował do nas o odszkodowanie - krótko wyjaśnia Janusz Zybała z firmy Serv-Net. Janusz Zybała powiedział także, że podobne problemy z komputerami występują w każdej firmie i jego zdaniem jest to rzeczą zupełnie naturalną.
 

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 854 (26/2008)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości