"Malarze i Żołnierze" to duet Stanisław Holak i Norbert Rokita. W założeniu projekt studyjny. Do współpracy przy nowych piosenkach zaprosili śpiewające panie. Zaproszenie przyjęły: Ola Bilińska, Carmell, Kafi Ficaj, Hania Malarowska, Maria Sadowska, Gosia "Siara" Witkowska.
PREMIERA W RADIO 357
Najnowsza płyta zespołu Malarze i Żołnierze zatytułowana - Piosenki Dla Pań i Panów ukazała się zarówno na winylu jak i na CD. Premiera płyty miała miejsce we wtorek 16 lipca, dokładnie o 10.15 w audycji Marka Niedźwieckiego Kieruj się na Południe w Radio 357.

Okładka najnowszej płyty Malarzy i Żołnierzy
Malarze i Żołnierze AD 2024 roku to duet: Stanisław Holak (gitary, instr. klawiszowe, kompozytor) i Norbert Rokita (teksty, manager). W założeniu to projekt studyjny. Do współpracy przy nowych piosenkach zespół zaprosił śpiewające panie. Zaproszenie przyjęły: Ola Bilińska, Carmell, Kafi Ficaj, Hania Malarowska, Maria Sadowska, Gosia "Siara" Witkowska.
Ponadto zagrali Max Psuja – perkusja (piosenki 1,2,3,4) oraz Jakub Kurek z zespołu EABS - trąbka (piosenka 10).
Realizacja nagrań trwała od marca 2023 r. do kwietnia 2024 r.
Nagrywano w: Studnio Nagrań Mogilno, EREM Studio Warszawa, BaiKa Studio Miłosław oraz Studio Beat It.
Miks, produkcja i mastering - Stanisław Koźlik EREM Studio.
Wydawnictwu towarzyszą w formie okładki płyty oraz okładek singlowych obrazy autorstwa Natalii Bażowskiej i Noriakiego. Grafiki przygotował Mateusz Holak. Płyta dystrybuowana będzie poprzez niezależną wytwórnię Thin Man Records.
WERSJA URODZINOWA
Płyta "Malarzy i Żołnierzy" na CD ukazała się także roboczo w takiej wersji urodzinowej, jednak tylko w nakładzie ponad 30 sztuk. Dziś to wydawnictwo jest już nieosiągalne.


Płyta "Malarzy i Żołnierzy" na CD ukazała się także w takiej wersji urodzinowej, jednak tylko w nakładzie ponad 30 sztuk
NA PŁYCIE ZNAJDUJE SIĘ 10 UTWORÓW
Strona A
1. Mija Nam - Malarze i Żołnierze feat. Hania Malarowska
2. Dlaczego Powiedz Mi - Malarze i Żołnierze feat. Ola Bilińska
3. Tylko Ty i Ja - Malarze i Żołnierze feat. Maria Sadowska
4. Żądza - Malarze i Żołnierze feat. Kafi
5. Mimo Wszystko Wbrew - Malarze i Żołnierze feat. Carmell
Strona B
6. Nie Bądź Na Mnie Zły - Malarze i Żołnierze
7. Znajdź Swój Czas - Malarze i Żołnierze feat. Kafi
8. Szukam Słońca w Całym Mieście - Malarze i Żołnierze feat. Gosia "Siara" Witkowska
9. Bezsens - Malarze i Żołnierze
10. Czas Się Przyznać - Malarze i Żołnierze

To zdjęcie było obowiązkowe. "Na placu Wilsona" to przecież jeden z największych przebojów "Malarzy i Żołnierzy", wykonany jeszcze potem przez "Kumka Olik", czy zaśpiewany przez Lesława z "Komet" na płycie MiŻ "Pięćdziesiątka" fot. Maciej Koprowicz
* STANISŁAW HOLAK O POMYŚLE NA PŁYTĘ
- 10 lat temu, gdy zbliżałem się do 50-tki, a w domu było studio po zespole "Kumka Olik" - wpadłem na pomysł, by odświeżyć nasze stare piosenki. Nagrać do nich nowe aranże i poprosić o zaśpiewanie wokalistów z naszych ulubionych zespołów. Tak powstała płyta "Pięćdziesiątka". Gdy zbliżałem się do liczby 6, sytuacja była o wiele korzystniejsza, ponieważ w 2019 r. wydaliśmy rodzinnie płytę "Holaki". Zostało kilka gotowych pomysłów, do tego miałem kilkadziesiąt ilustracji muzycznych filmowych. Potrzebny był tylko pomysł. Norbert zaproponował: zaprośmy śpiewające panie, zróbmy nowe piosenki, poprośmy kogoś o napisanie tekstów. Punktem odniesienia miał być "Fleetwood Mac" z płyty "Tango in The Night", czyli klasycznie brzmienie z lat 80-tych, z chórkami, popowymi aranżami, itd… Ale w międzyczasie w Stanach wyszła płyta "Daisy Jones and The Six", 1 do 1 nawiązująca do "Fleetwood Mac", więc przestaliśmy się kurczowo trzymać takiego pomysłu. Niemniej nie zmieniło się wiele - nadal chcieliśmy, żeby to brzmiało w stylu popu lat 80-tych, co nie było trudne, ponieważ dokładnie w latach 80-tych robiliśmy naszą pierwszą płytę.
Moje myślenie o muzyce jest też dokładnie takie jak wtedy. Do wymyślania piosenek nie potrzebuję tego, czym współcześnie obudowują się nowi wykonawcy. I są to piosenki typowo gitarowe. Na wysokości zadania stanął też Norbert, który po kilku nieudanych rozmowach z autorami tekstów podjął decyzję, że … sam napisze te teksty. Co okazało się później doskonałym wyborem. Coś jak strzał w dziesiątkę!

fot. domowe archiwum Stanisława Holaka
* STANISŁAW HOLAK O SYSTEMIE PRACY
- Oczywiście taki system pracy, jaki z Norbertem przyjęliśmy z jednej strony był dla nas najbardziej komfortowy, z drugiej strony nie gwarantował powodzenia. Było wiele znaków zapytania np. czy zadziała pomysł, że ja wymyślam linie melodyczne do tekstów Norberta, który de facto debiutuje w roli tekściarza, a potem zaproszone panie to śpiewają na podstawie mojego demo? Albo czy to się da wyprodukować w całości, skoro wokale będą nagrywane w rożnych miejscach i warunkach? Czy starczy mi pomysłów na piosenki, które sam zaakceptuję "w głowie”?
System pracy zakładał, że ja w swoim domowym studio wymyślam utwory-szkice. Norbert pisze teksty (prośba ode mnie, by były "rytmiczne" i zwrotkowo-refrenowe). Potem wymyślam linie melodyczne, dogrywam swoje wokale do utworów i tak przygotowane demo proponujemy do zaśpiewania paniom. Gdy mieliśmy już demo, zaśpiewane przez wokalistkę całość dostawał Max Psuja i sam nagrywał do tego akustyczną perkusję. Oczywiście zdarzyło się tak, że jeszcze coś dogrywałem zainspirowany śpiewem bądź perkusją Maxa, ale były to już subtelności. I teraz następował bardzo ważny moment - wysyłka 20-30 śladów do Staszka Koźlika z "EREM Studio". Staszek to wszystko porządkował, układał, dopracowywał gwarantując fajne brzmienie i dbając, by całość spójnie brzmiała. Staszek był kreatorem brzmienia, trochę producentem, ale też dużo rozmawialiśmy o tych pomysłach, o inspiracjach. Niektóre wokale są też zarejestrowane u niego w "EREM Studio".
Zaczynaliśmy rozmowy o płycie w marcu 2023 r. Plan, by w marcu 2024 r. była gotowa płyta nie powiódł się, ale nie stanowiło to dla nas problemu. Natomiast, gdy w styczniu 2024 r. były gotowe dopiero 4 piosenki zmusiło to nas do zasadniczego przyspieszenia. Już wcześniej bardzo pomogli nam Piotr Banach i "Kafi" (czyli zespół "BaiKa") - "Kafi" zgodziła się wymyślać i nagrywać takie demo wersje wokalu, a Piotr w ich domowym studio to wszystko nagrywał. Często ekspresowo odkładając na bok własne plany nagraniowe! Było to dla nas bardzo inspirujące i w pewnym momencie - dzięki Ich pomocy - "złapaliśmy" nowy wiatr dla naszych pomysłów. Inspirujące i ciekawe nowe doświadczenie to także zaproszenie do współpracy Jakuba Kurka z zespołu EABS, który zagrał trąbki w piosence zamykającej płytę.

"Malarze i Żołnierze" z Markiem Niedźwieckim w Radio 357 fot, arch. Stanisława Holaka
* NORBERT ROKITA O POMYŚLE NA PŁYTĘ
- Znamy się ze Staszkiem bardzo długo. Zawsze słuchaliśmy takiej samej muzyki, mieliśmy takie same inspiracje. Byłem, starałem się być przyjacielem managerem i sprawiało, sprawia mi to cały czas ogromną przyjemność. Udało nam się w ciągu tego długiego już okresu czasu stworzyć kilka fajny rzeczy, które gdzieś w przestrzeni publicznej skromnie sobie funkcjonują. Pomysł z płytą na 60. urodziny mieliśmy w głowie jakiś czas i byliśmy przekonani, że go zrealizujemy. W planach nie było tylko tego, że to ja napiszę teksty i do tego głównie dla śpiewających kobiet. Dodatkowo to mój debiut w tym temacie nie licząc prób wieku nastoletniego.
Nie mi oceniać jak wyszło, wiem natomiast, że przyjemność miałem wielką z tego pisania. Nad całością czuwał duch naszego przyjaciela Witka, jego piękna, talentu, niepokoju, ciągłej wątpliwości i braku spełnienia. Ponadto odłożone na półkach w głowie książki, filmy, obrazy, dźwięki. Jednak największe inspiracje, które wpłynęły na końcowy efekt to przede wszystkim, moja żona Monika, obrazy Natalii Bażowskiej i książka Ingi Iwasiów "Późne życie". Paniom bardzo dziękuję!

"Malarze i Żołnierze" w wersji sprzed roku fot. arch. domowe Stanisława Holaka
Marek Holak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze