Nie słabnie zainteresowanie coroczną biesiadą organizowaną przez jeziorański Dom Kultury. Na tegorocznej imprezie bawiło się 105 osób. Do tańca przygrywał niezawodny zespół muzyczny "Albatros" z Wójcina (gm. Jeziora Wielkie). Kolejny raz impreza okrzyknięta została najlepszą imprezą taneczną na terenie gminy.
W jeziorańskim ośrodku kultury tradycyjnie w ostatnią sobotę karnawału, która w tym roku przypadła 1 marca odbyło się już po raz 27. Spotkanie z Piosenką Biesiadną. Gospodarzem i pomysłodawcą imprezy był Gminny Ośrodek Kultury i Rekreacji w Jeziorach Wielkich.

Podczas dobrej zabawy nie mogło zabraknąć kankana fot. Paweł Lachowic
Pomimo, że biesiada organizowana była od zawsze z myślą o mieszkańcach gminy, od kilku lat uczestniczą w niej też mieszkańcy okolicznych gmin. W tym roku w biesiadzie uczestniczyli mieszkańcy gminy Jeziora Wielkie, Mogilno, Strzelno oraz mieszkańcy okolic Inowrocławia, Wilczyna i Konina. Dyrektor GOKiR Krzysztof Zwoliński powiedział naszemu reporterowi, że uczestnicy biesiady po raz kolejny udowodnili, że w Jeziorach Wielkich wszyscy potrafią doskonale się bawić i integrować.

Podczas dobrej zabawy nie mogło zabraknąć kankana fot. Paweł Lachowicz
Na uwagę zasługuje również fakt, że pomimo, iż organizatorem corocznej biesiady jest ośrodek kultury, to odbywa się ona w zasadzie bezkosztowo i organizowana jest w ramach podziękowań właścicielom firm działających na terenie Jezior Wielkich za całoroczne wspieranie działalności jeziorańskiego Domu Kultury. W tym roku na biesiadzie, tradycyjnie do tańca przygrywał znany wszystkim, niezawodny zespół muzyczny Albatros z Wójcina w składzie: Alina, Janusz i Jakub Korzeniewscy, którzy biesiadują wspólnie z uczestnikami już od 19 lat.

Uczestnicy wspaniale bawili się do późnych godzin nocnych fot. Paweł Lachowicz
Ponieważ z samego założenia spotkania z piosenką biesiadną mają charakter integracyjny wszyscy wspólnie tańczyli, śpiewali i zajadali się biesiadnymi przysmakami. Jak co roku nieodzowną i integralną częścią gali biesiadnej jest wspólne śpiewanie piosenek z wcześniej przygotowanych przez zespół muzyczny śpiewników. Wszyscy śpiewali m.in.: Góralu, czy ni żal, Hej Sokoły, Głęboka studzienka, Siadł pszczółka, Pij bracie, Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina, Zielony mosteczek, czy też W Zielonym Gaju.

Uczestnicy wspaniale bawili się do późnych godzin nocnych fot. Paweł Lachowicz
Biesiadnikom na akordeonie i gitarze przygrywali członkowie zespołu muzycznego, którzy tradycyjnie świetnie integrowali się z uczestnikami biesiady. Była to bardzo sympatyczna część imprezy. Dodatkowo zespół przygotował dla uczestników zabawy muzyczno-taneczne niespodzianki.

Integralną częścią gali biesiadnej było wspólne śpiewanie piosenek z wcześniej przygotowanych przez zespół muzyczny śpiewników fot. Paweł Lachowicz
Przednia zabawa trwała do późnych godzin nocnych i zakończyła ją dobrze znanym wszystkim utworem To już jest koniec, nie ma już nic.
Paweł Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze