Bożejewiccy zapustnicy strzelali batami, koza bodła rogami

Przez wioski, pola i miasto przeszedł barwny orszak, na czele z "Kozą" - symbolem zabawy. Mieszkańcy gminy Strzelno od kilkudziesięciu lat żegnają w ten sposób karnawał. Na terenie gminy Strzelno tradycję orszaku zapustnego tzw. "Kozy" kultywują dwa sołectwa Bożejewice i Ciencisko. W związku z tym w ostatnich dniach karnawału trwają gorące przygotowania do tradycyjnego przemarszu. Pojawienie się "Kozy" wędrującej od gospodarstwa do gospodarstwa, od sklepu do sklepu, zaczepiającej przechodniów, a nawet na chwilę wyręczająca burmistrza w rządzeniu miastem oznacza dla wszystkich mieszkańców, że dobiega koniec okresu zabaw i biesiad, a nadchodzi okres 40-dniowego Wielkiego Postu.

W tym roku Koza z Cienciska harcowała już w sobotę, 1 marca. Tego samego dnia harcowała też Mała Koza z Bożejewic. W ostatni dzień karnawału, czyli we wtorek, 4 marca w Strzelnie  można było zobaczyć zatem tylko barwny przemarsz jednej Kozy, tej Dużej z Bożejewic.

Harce bożejewickiej "Kozy" przed strzeleńskim Urzędem Miejskim fot. Magdalena Lachowicz

Jak co roku, tak i teraz elementem wyróżniającym bożejewicką Kozę od innych jest strzelanie z bata. Teraz robi się to tylko dla pewnych efektów, ale kiedyś jak opowiadał nam były sołtys Bożejewic Leszek Grobelny, nie było takiego mieszkańca, który tym batem nie dostałby po nogach. Warto tutaj wspomnieć, że Koza z Bożejewic istnieje już od 1924 roku, kiedy to po raz pierwszy wyruszyła w pochodzie. W ubiegłym roku Bożejewicka Koza obchodziła 100. urodziny.

Harce bożejewickiej kozy przed strzeleńskim Urzędem Miejskim fot. Magdalena Lachowicz

Tradycja była kultywowana także przez następne lata, także podczas okupacji hitlerowskiej. - W czasie II wojny światowej, kiedy ówczesny zarządca zezwolił "Koza" też przez dwa lata chodziła, ale wtedy uczestnikami byli tylko żonaci mężczyźni. Dopiero w latach 50 – tych w kozie zaczęli chodzić kawalerowie i tak chodzą z pokolenia na pokolenie - opowiadał nam Leszek Grobelny. Obecnie w Bożejewicach są dwie Kozy. Jedna mała i druga duża. Małą Kozę tworzą najmłodsi mieszkańcy Bożejewic. Druga Koza składa się z mężczyzn, ale tylko kawalerów. Duża Koza wędruje w ostatni dzień karnawału, czyli w zapustny wtorek. W zespole jak zawsze można spotkać: młodą parę, kozę, konia, dziada i babę, kominiarza, policjanta, diabła, misia, 3 żydków i grajka. Orszak zapustny z Bożejewic wyruszył w trasę 4 marca około godziny 7.00. Wcześniej spotkali się w świetlicy wiejskiej, gdzie przygotowali się do marszu.

Harce bożejewickiej kozy przed strzeleńskim Urzędem Miejskim fot. Magdalena Lachowicz

Koza rozpoczęła swój pochód od gospodarstw po jednej stronie wioski. Następnie specjalnie podstawionym przez Urząd Miejski autobusem dotarła do Strzelna. Tutaj odwiedziła zakłady pracy oraz instytucje znajdujące się na terenie miasta. Nie ominęła także Urzędu Miejskiego, gdzie przywitana została przez burmistrza Dariusza Chudzińskiego i pracowników. Po opuszczeniu urzędu Koza udała się do Dziennego Domu Pobytu dla seniorów w Łąkiem. Później wróciła na swoje tereny, czyli do Bożejewic, gdzie odwiedziła mieszkańców pobliskich wiosek oraz wszystkich mieszkających po drugiej stronie wsi. Wszystko po to, żeby wszyscy w ten ostatni dzień karnawału mogli się trochę pośmiać i pobawić.

Koza odwiedziła tez Bank Spółdzielczy w Strzelnie fot. Magdalena Lachowicz

Podczas pochodu Koza otrzymywała od przechodniów oraz instytucji datki pieniężne, które zawsze przeznacza na odnowienie strojów oraz potrzeby świetlicy.  Zwieńczeniem tegorocznych zapustów w Bożejewicach była zabawa ostatkowa dla mieszkańców oraz wszystkich chętnych, która trwała do północy. Do tańca przygrywał DJ Kłosek. Ponadto podczas zabawy bożejewicka Koza wystąpiła ze swoim programem artystycznym.

Bożejewicka koza przed Urzędem Miejskim z władzami miasta i radnymi fot. Magdalena Lachowicz

Koza z Bożejewic (duża) harcowała w składzie: Piotr Kmita (koza), Adrian Kostrzewa (michu), Jakub Grobelny (lajkonik), Dominik Wójcik (panna młoda), Dominik Myczka (pan młody), Jan Sikorski (baba), Adam Kędzierski (dziad), Wojciech Grobelny (żydek), Mikołaj Grobelny (żydek 2), Mikołaj Konewka (żydek 3), Wiktor Pyrszel (prowadzący kozę), Bartłomiej Grobelny (diabeł), Łukasz Kupis (kominiarz), Piotr Kolczyński (policjant), Szymon Pamfil (grajek).  

Magdalena Lachowicz

Miejsce zdarzenia mapa Mogilno
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/03/2025 14:51

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Najnowsze wiadomości