Reklama

Bożejewicka koza harcowała po Strzelnie (wideo + zdjęcia)

Mieszkańcy gminy Strzelno od kilkudziesięciu lat barwnym orszakiem na czele z kozą - symbolem zabawy żegnają karnawał.

Na terenie gminy Strzelno tradycję orszaku zapustnego tzw. kozy kultywowały do tej pory trzy sołectwa Bożejewice i Ciencisko. Cztery lata temu pojawiła się też w Strzelnie reaktywowana koza z Markowic, ale ta z chwilą wybuchu pandemii  zaniechała harców i nie odrodziła się do dzisiaj. Pojawienie się kozy harcującej od gospodarstwa do gospodarstwa, od sklepu do sklepu, zaczepiającej przechodniów, a nawet na chwilę wyręczająca burmistrza w  rządzeniu miastem oznaczało zawsze dla wszystkich mieszkańców, że dobiega koniec okresu zabaw i biesiad, a nadchodzi okres 40 – dniowego Wielkiego Postu.

 

Reklama
Bożejewicka koza próbowała chociaż przez chwilę zastąpić w rządzeniu burmistrza Dariusza Chudzińskiego fot. Paweł Lachowicz

 

W tym roku mieszkańcy na darmo wyczekiwali kozy z Cienciska. Ona przez dwa lata pandemii podobnie, jak markowicka koza nie uczestniczyła w barwnym korowodzie. W tym roku, jak powiedziała nam sołtyska Cienciska Jadwiga Pankowska (opiekunka kozy) koza zdechła. Co to oznacza? Otóż nie udało się zebrać chętnych, którzy wyruszyliby w trasę z kozą na czele.  

Jedyną na terenie gminy kozą, która 21 lutego odwiedziła mieszkańców była koza z Bożejewic.

 

Koza z Bożejewic podczas odwiedzin społeczności SOSW w Strzelnie fot. Paweł Lachowicz

 

Tradycja bożejewickiej Kozy sięga roku 1924 roku, wtedy  po raz pierwszy wyruszyła w pochodzie. Tradycja była kultywowana także przez następne lata i podczas okupacji hitlerowskiej. W czasie II wojny światowej, kiedy ówczesny zarządca zezwolił  koza też przez dwa lata chodziła, ale wtedy uczestnikami byli tylko żonaci mężczyźni. Dopiero w latach 50 – tych w kozie zaczęli chodzić kawalerowie i tak chodzą z pokolenia na pokolenie. W zespole jak zawsze można spotkać: Młodą Parę, Kozę i Konia, Dziada i Babę, Kominiarza, Diabła, Misia, Żydków i Grajka. Koza z Bożejewic rozpoczęła  swój pochód od części gospodarstw na terenie sołectwa, później docierała do Strzelna, gdzie odwiedziła Urząd Miejski oraz lokalne firmy. Nie zabrakło tańców, strzelania batami i kozich odgłosów przed strzeleńskim magistratem. W sali obrad ratusza czekał na kozę poczęstunek. Koza odwiedziła również uczniów i wychowanków Specjalnego Ośrodka Szkolno – Wychowawczego, gdzie zabawiała całą  społeczność ośrodka. Podczas pochodu koza otrzymywała datki pieniężne, które zawsze przeznaczane są  na odnowienie strojów oraz potrzeby świetlicy. 

Reklama

 

Twoja przeglądarka nie obsługuje odtwarzacza filmów.
fot. Paweł Lachowicz

 

Koza z Bożejewic harcowała w składzie: Wiktor Pyrszel (konik), Filip Kwiatkowski (koza), Bartłomiej Grobelny (diabeł), Łukasz Kupis (kominiarz), Piotr Kolczyński (policjant), Piotr Kmita (miś), Wojciech Grobelny (baba), Mikołaj Grobelny (dziad), Kacper Kuro (panna młoda), Oliwier Kwiatkowski (pan młody), Szymon Pamfil (grajek), Mikołaj Konewka (żydek I), Jakub Grobelny (żydek II), Arkadiusz Świerczyński (żydek III), Hubert Bonder (żydek IV).

Co roku zwieńczeniem zapustów były zabawy ostatkowe dla mieszkańców oraz wszystkich chętnych, które w przypadku sołectw w gminie Strzelno trwały do północy. W tym roku taka zabawa ostatkowa tzw. Podkoziołek odbył się tylko w Bożejewicach.  Imprezę, która trwała do północy poprowadził zespół muzyczny Maniu Band. Wymagany był uśmiech, energia i dobre nastawienie.  

Reklama

 

 

 

Paweł Lachowicz, 21 II 2023

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości