Dziecko cierpi na wrodzoną wadę serca - zespół Fallota. 5 lutego ma zostać przeprowadzona operacja w Klinice Uniwersyteckiej w Münster. Kosztuje ponad 200.000 zł. Każdy grosz jest niezbędny. W akcję pomocy zaangażowali się m.in. strzeleńscy druhowie i poprosili całą KP PSP w Mogilnie oraz jednostki OSP z całego powiatu o wsparcie.
Piotruś Sieradzki ze Słaboszewka w gminie Dąbrowa ma 18 miesięcy. Cierpi na wrodzoną wadę serca - zespół Fallota, która obejmuje wiele nieprawidłowości w budowie serduszka. Tuż po skończeniu pierwszego roku swojego życia Piotruś przeszedł operację mającą na celu całkowitą korekcję wady. Rodzice wierzyli, że na tym ich nieszczęście się skończy, a ich synek będzie mógł żyć ze zdrowym serduszkiem. Niestety, życie postanowiło napisać zgoła odmienny scenariusz. Operacja nie przyniosła oczekiwanych efektów.
Dwa tygodnie później konieczna była reoperacja, w której trakcie wymieniono u chłopca zastawkę płucną na biologiczną i całkowicie zamknięto ubytek międzykomorowy. Rodzice myśleli wtedy, że najtrudniejsza część leczenia już za nimi i będą mogli odetchnąć z ulgą. Niestety, wizja kolejnej operacji i widoku kochanego dziecka w plątaninie kabli i w otoczeniu maszyn utrzymujących go przy życiu wróciła do nich, jak bumerang. Znów wrócił strach o życie dziecka. Po kilku miesiącach od reoperacji okazało się, że zastawka przestała działać, a ubytek nie został jednak całkowicie zamknięty.
Rodzina zaczęła szukać pomocy za granicą i tak trafili do Kliniki Uniwersyteckiej w Münster. Po zapoznaniu się z wynikami Piotrusia lekarze zakwalifikowali go do operacji. Piotrusia czeka wymagająca operacja w tamtejszej klinice.
Rodzina na portalu siepomaga.pl zbiera pieniądze na leczenie inwazyjne wrodzonej wady serca w Klinice Uniwersyteckiej w Münster. Każdy może sam wpłacić pieniądze klikając w link https://www.siepomaga.pl/piotrus-sieradzki.
Mamy bardzo mało czasu. Prosimy, pomóżcie nam ratować nasze dziecko - apelują rodzice Piotrusia. Dodają, że ponownie maleńki organizm ich synka musi przejść przez ogrom cierpienia, aby mieć szansę na zdrową i normalną przyszłość. Wierzymy jednak, że tym razem najlepsi specjaliści naprawią serce naszego dziecka - mówią rodzice Piotrusia. Łącznie z kwalifikacją do operacji rodzice otrzymali też kosztorys.
Kwota, którą muszą zebrać to ponad 200.000 zł. Operacja jest pilna. Lekarze wyznaczyli jej termin na 5 lutego. Do tej daty musimy jednak zebrać całość środków. Czas nas goni, a choroba naszego synka nie będzie czekać, dlatego pełni nadziei zwracamy się do Was z prośbą o pomoc. Każdy gest wsparcia w tej walce jest na wagę życia - mówi mama Piotrusia, Monika Sieradzka.
AKCJA STRAŻAKÓW OCHOTNIKÓW
W pomoc dla Piotrusia Sieradzkiego włączyła się Ochotnicza Straż Pożarna ze Strzelna. Druhowie zbierają plastikowe nakrętki, które można wrzucać do wielkiego czerwonego serca umieszczonego przed remizą.
- Zgłosił się do nas nasz kolega strażak, który zapytał czy nie zechcielibyśmy zaangażować się w akcję. My jako strażacy mamy tak, że nigdy nie potrafimy odmówić pomocy, mamy to już we krwi. Prosimy wszystkich chętnych o zaangażowanie się w zbiórkę korków. To tak naprawdę nic nas wszystkich nie kosztuje, a możemy pomóc naprawdę wiele. Zapraszamy wszystkich mieszkańców, przede wszystkim z całego powiatu mogileńskiego o dostarczanie korków do serca, które znajduje się przy remizie Ochotniczej Straży Pożarnej w Strzelnie ul. Sportowa 6 - powiedział wiceprezes strzeleńskiej jednostki Marek Wziętek.
Uzbierane nakrętki trafią do firmy Plastmar w Balczewie, gdzie zostaną przetworzone. Natomiast jednostka OSP w Strzelnie otrzyma za nie pieniądze, które przekazane zostaną na pomoc dla Piotrusia.
Do dołączenia do akcji strzeleńscy druhowie poprosili całą KP PSP w Mogilnie oraz jednostki OSP z całego powiatu, wśród nich OSP z Ostrowa, Jezior Wielkich, Gębic, Kwieciszewa, Padniewa, Niestronna, Mokrego, Goryszewa, Ciechrza, Wronowych, Dąbrowy, Wójcina, Rzadkwina, Parlina i Wylatowa.
LICYTACJE FANTÓW
Warto wspomnieć, że także na FB Ratujmy Serduszko Piotrusia trwają licytacje ofiarowanych fantów, ze sprzedaży których pieniądze przekazane zostaną na leczenie Piotrka.
Magdalena Lachowicz, 27 I 2021
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze