W Zespole Szkół w Dąbrowie pojawili się niecodzienni goście. Na zaproszenie ucznia 4b Ryszarda Pawlaka, szkołę odwiedzili sokolnicy ze swymi podopiecznymi. Wraz z rodzeństwem Miriam i Mateuszem Moszczyńskimi przyjechały także puchacz Misha, sokół Herod i pustułka Zouza.
O 9.00 sala sportowa przy szkole zapełniła się uczniami. Po chwili pojawili się goście ze swymi podopiecznymi. Największe wrażenie - ze swoją dwumetrową rozpiętością skrzydeł - wywołała Misha.
Miriam i Mateusz wywodzą się z rodziny o tradycjach myśliwskich. Stąd od młodości obcowali z naturą i wraz z ojcem i dziadkiem podpatrywali zwierzęta leśne i ptaki. Z czasem kariera pana Mateusza przeniosła się w stronę studiów prawniczych. Po jakimś czasie jednak doszedł do wniosku, że praca za biurkiem nie jest dla niego. W międzyczasie zdobył uprawnienia sokolnicze. Po kolejnej zmianie pracy otrzymał telefon, że poszukują sokolnika pod Koninem. W ten sposób praca znalazła pana Mateusza, który rozwija dalej swoje zainteresowania i prowadzi wraz z siostrą firmę Ptasznik - usługi sokolnicze i edukacyjne.
W czasie roku szkolnego coraz częściej jeżdżą z pokazami, wykładami i prelekcjami dla szkół i nie tylko. Odwiedzili już szkoły w Krakowie, Toruniu, Poznaniu i wielu innych miejscach. Prelekcje coraz częściej są związane z poszerzającą się świadomością ekologiczną, edukacją leśną czy przyrodniczą w szkołach i innych przestrzeniach. Zajmują się również informowaniem na temat budek dla ptaków, sposobów zasiedlenia danego terenu przez kolejne gatunki. Mówią też o tym, co zrobić gdy znajdzie się ptaka, który wypadł z gniazda, jakie działania są niewłaściwe, czy wręcz przynoszą szkodę zwierzętom. Tak było i tym razem w Dąbrowie. Pan Mateusz opowiadał również o specyfice pracy sokolnika i tradycjach ptaszniczych w Polsce.
Uczniowie Zespołu Szkół mieli też przestrzeń do zadawania pytań, których - jak się okazało - było mnóstwo i co najważniejsze - (i jak stwierdził pan Mateusz nieczęsto się spotyka) – pytania były bardzo mądre i przemyślane.
Goście otrzymali od młodzieży szkolnej kilka podarków, a na zakończenie każda klasa mogła zrobić sobie zdjęcie z gośćmi i z ptakami.
Sebastian Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze