2 października w sali wystaw Domu Kultury w Trzemesznie odbył się wernisaż wystawy fotograficznej "Figle światła", taniec natury autorstwa Anny Beśki, utalentowanej zarówno plastycznie, jak i fotograficznie mieszkanki Grodu Kilińskiego, która od wielu lat uczestniczy w zajęciach działającego w trzemeszeńskim Domu Kultury Klubu Fotograficznego "Fotto" pod kierunkiem Marcelego Koniecznego. Wystawa mówi o ciekawości świata i pasji życia.
Działający w Domu Kultury w Trzemesznie klub fotograficzny Fotto istnieje od 2016 roku. Fotografia jest dla klubowiczów bardzo ważna. Lubią też spędzać wspólnie czas zarówno podczas zajęć, jak i organizowanych plenerów.
Podczas czwartkowego spotkania ze sztuką fotograficzną Anny Beśki uczestnicy mieli okazję obejrzeć piękne kadry związane z naturą, które stworzone zostały z serca i pasji fotografii. - Będziecie mogli dzisiaj państwo podziwiać efekty działań pani Anny przy współpracy Marcelego. Wystawa zatytułowana „Figle światła, taniec natury”, nazwa bardzo metaforyczna, ale myślę, że po obejrzeniu wystawy wszyscy dopatrzymy się swojej własnej interpretacji - mówił otwierając wystawę dyrektor Domu Kultury Sławomir Paluch.

Na wystawie nie zabrakło władz miasta fot. Magdalena Lachowicz
Anna Beśka mówi o osobie, że kocha słońce, gdy wschodzi i maluje dzień od nowa. Jej pasja to fotografia, rysunek, rower, chwile uchwycone w świetle i ruchu. Jej ogród, to pola, lasy, łąki, gdzie cisza śpiewa, a wiatr myśli. Jej miłość, to rodzina, ciepło dłoni, śmiech i obecność bez słów.
- Fotografia jest moją pasją, lubię fotografować wszystko od kwiatków, przez zwierzątka, po ptaki i drzewa, po prostu wszystko. Emocje moje dzisiaj są ogromne, a ja chciałam powiedzieć, to co czuję. Jest to dla mnie niezwykle wyjątkowy moment, bo do niedawna nie przyszłoby mi nawet do głowy, że będę tutaj stać otwierając swoją własną wystawę - mówiła Anna Beśka. Podziękowała wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że marzenia nieplanowane, niespodziewane stały się rzeczywistością. Domowi Kultury podziękowała za danie jej przestrzeni do pokazania jej pasji. Podziękowała swojej bratanicy Dorocie, za to, że zachęciła ją do przybycia na pierwsze zajęcia i pomogła jej otworzyć drzwi, których sama by nie otworzyła. Podziękowała najbliższej rodzinie, za to, że zawsze może na nich liczyć, że zawsze są obok oraz mężowi za cierpliwość.
- Dziękuję także kolegom z kółka fotograficznego. Każdy z was jest dla mnie inspiracją i pomocą. Dziękuję wszystkim moim znajomym, że we mnie wierzyliście. Marceli dziękuję za wiarę we mnie, to dzięki tobie dzisiaj tutaj jestem. Twoje niesamowite podejście do drugiego człowieka, cierpliwość i wiara sprawiły, że zostałam tutaj na dłużej. To już cztery lata, a myślałam, że skończy się na jednym spotkaniu. To nie przypadek, to zasługa twojego serca i sposobu, w jaki potrafisz inspirować innych. To zaszczyt być pod twoimi skrzydłami. Wszystkim tutaj obecnym dziękuję, wasza obecność wiele dla mnie znaczy - powiedziała Anna Beśka.

Anna Beśka przyjmuje gratulacje od dyrektora Domu Kultury Sławomira Palucha fot. Magdalena Lachowicz
Gratulując pani Annie pierwszej wystawy burmistrz Kacper Lipiński podkreślał, że jest ona bardzo aktywną mieszkanką gminy – To, co tutaj widzimy, to jest jeden z odłamów tego, co robi na co dzień. Liczę, że nie jest to koniec, a raczej początek. Wielkie gratulacje, robi to ogromne wrażenie. Jest pani nad wyraz skromna, patrząc na te zdjęcia, bo tutaj aż trudno oderwać wzrok patrząc na te dzieła. A licznie tutaj zgromadzeni trzemesznianie są tego dowodem - mówił burmistrz Lipiński.

Na wystawę licznie przybyli mieszkańcy i przyjaciele artystki fot. Magdalena Lachowicz
O zaprezentowanych na wystawie pracach opowiedział Marceli Konieczny. Zaznaczył, że fotografie są odzwierciedleniem natury poszukiwacza u pani Anny. - Poszukiwacza, który interesuje się i nie zadowoli się tylko pięknym zdjęciem zachodzącego słońca, czy słonecznika, lecz będzie eksperymentował, będzie próbował każdej nowej formy, nowej techniki związanej z fotografia. Pani próbuje wszystkiego, pani się tym pasjonuje. Ta wystawa jest owocem pani ogromnej pasji, pasji życia, bo tak jak powiedział pan burmistrz rower, sport, 1.700 km w ostatnim miesiącu na rowerze. Pani po postu kocha życie i to widać w pani pracach - mówił Marceli Konieczny.

Wystawę oglądali licznie przybyli mieszkańcy, znajomi i przyjaciele artystki fot. Magdalena Lachowicz
Wśród zaprezentowanych fotografii były między innymi te zrobione o zachodzie słońca, ale też fotograficzne eksperymenty, multiekspozycje, czyli podwójne nałożenie zdjęć, czy też zdjęcia wykonane sposobem obracania aparatem i podwójnym naświetleniu. Oprócz pięknych fotografii na wystawie zwiedzający mieli też okazję rysunki wykonane przez artystkę, która są jej kolejnym hobby.

Na pamiątkę organizacji wystawy Anna Beśka otrzymała od załogi Domu Kultury album o polskich górach oraz kwiaty fot. Paweł Lachowicz
Po części oficjalnej, podczas której na ręce artystki spłynęło mnóstwo gratulacji i kwiatów przyszedł czas na zwiedzanie wystawy i rozmów z artystką w kuluarach.
Wystawę można oglądać w Domu Kultury do końca października.
Magdalena Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze