"Szalone Popołudnie", to jedna z tegorocznych inicjatyw w ramach programu "Wybryki Kultury" realizowanego przez strzeleński Dom Kultury. Zrealizowana została w sobotę, 17 września. Była to forma gry miejskiej, podczas której uczestnicy pod kierunkiem Marii Reinholz i Barbary Narbut mogli przespacerować się po Strzelnie i odkryć rzeczy, na które na co dzień nie zwracali uwagi. Podczas spaceru zbierali różne wskazówki jak i dokąd pójść, by rozwiązać przygotowane zadania. Po drodze czekały na nich różne niespodzianki.
"Szalone Popołudnie", to jedna z tegorocznych inicjatyw w ramach programu "Wybryki Kultury" realizowanego przez strzeleński Dom Kultury. Zrealizowana została w sobotę, 17 września. Była to forma gry miejskiej, podczas której uczestnicy pod kierunkiem Marii Reinholz i Barbary Narbut mogli przespacerować się po Strzelnie i odkryć rzeczy, na które na co dzień nie zwracali uwagi. Podczas spaceru zbierali różne wskazówki jak i dokąd pójść, by rozwiązać przygotowane zadania. Po drodze czekały na nich różne niespodzianki.
Grę wymyśliła nieformalna grupa, której liderką jest Maria Reinholz. W skład grupy wchodzą ponadto Zbigniew Domański i Barbara Narbut. Grupa powstała dzięki projektowi "Wybryki Kultury" realizowanego przez Dom Kultury w Strzelnie.
Początkowo członkowie grupy planowali, żeby gra była rowerowa, jednak budowa rond i związane z tym ograniczenia ruchu kołowego odwiodła ich od tego zamiaru. Do tego kilkoro z przyszłych uczestników gry poprosiło ich, aby przygotowali też trasę pieszą. - Po długich dyskusjach zmieniliśmy grę na pieszą i tak nazwa z terenowej zmieniła się na miejską. Zostało "Szalone Popołudnie", by było ciekawiej - powiedziała nam Barbara Narbut.
![]() |
| Uczestnicy gry w trakcie poszukiwania wskazówek fot. Jarosław Narbut |
W oparciu o diagnozę projektu "Wybryki Kultury", członkowie grupy wybrali miejsca, które mieszkańcy gminy Strzelno uznali za ważne dla nich z różnych przyczyn. Zasady gry przypominały podchody, uczestnicy musieli poruszać się według wskazówek, które były ukryte w różnych miejscach.
Gra rozpoczęła się na rynku, tam uczestnicy gry przypomnieli sobie co kiedyś było, a co zniknęło bezpowrotnie z mapy miasta, był to m.in.: kościół ewangelicki, stacja benzynowa, szalety, fontanna. W sklepie pana Wegnera uczestnicy odszukali skarb Zbója i wskazówki jak pójść dalej. Ale nie było wcale łatwo, gdyż nic nie było opisane wprost, tylko kążdy, aby rozwiązać zadanie musiał nieco pogłówkować. Jedna ze wskazówek brzmiała tak: Witam Was serdecznie, zbój Dąbek patrzy w kierunku jakim macie iść. Idźcie prosto, nie skręcajcie. Na łuku drogi szukajcie wskazówki za płotem, kolor żółty tam króluję. I tak idąc za tą wskazówką uczestnicy trafili do biura PTTK, a tam odnaleźli ciastka i cukierki.
![]() |
| Ze znalezionych wskazówek i mapy trasy wszyscy wspólnie wykonali pamiątkę gry na papierze fot. Maria Reinholz |
Wskazówka pozostawiona dla nich w biurze poprowadziła uczestników do Ogrodów Norbertańskich, gdzie podziwiali piękno natury. Następnie wszyscy ruszyli do Parku 750-lecia, tam karmili kaczki ziarnem, dalej przez przesmyk między kamienicą, a dawnym szpitalem uczestnicy gry udali się w kierunku stadionu Kujawianki i dawnego Jordanka, którego na mapie Strzelna już nie ma. Tam spotkali się z zawodnikami, którzy szykowali sie do wyjazdu na mecz. Potem zwiedzili Izbę Pamięci mieszczącą się w budynku OSP. W końcu trafili do Złomka Zdzisia, wykonanego przez Dariusza Lewandowskiego. Tam czekała na nich wskazówka, by pójść w stronę murów kościelnych. Będąc przy hali sportowej usłyszeli wyjące syreny. Staneli na chwilę, by uczcić 83. rocznicę napaści wojsk sowieckich na Polskę.
![]() |
| Uczestnicy gry podczas spotkania ze Złomkiem Zdzisiem fot. Maria Reinholz |
W końcu trafil na metę gry, czyli na teren Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego, gdzie czekała na uczestników ciepła herbata i kiełbaski. Każdy mógł też skosztować przepysznego chleba ze smalcem i gorącego chlebka z piekarnika. Wszystko to dla uczestników gry przygotowali Magdalena Grobelna, Urszula Słowińska i Jarosław Narbut. A miejsce na wspólny piknik udostępniła dyrektorka SOSW Anna Rychlewska.
![]() |
| Uczestnicy gry przed remiza OSP w Strzelnie, gdzie zwiedzali znajdująca się tam strażacką Izbę Pamięci fot. Maria Reinholz |
Po posiłku ze znalezionych wskazówek i mapy trasy pod kierunkiem opiekunki grupy z ramienia Domu Kultury Moniki Osowicz wszyscy wspólnie wykonali pamiątkę gry na papierze. Na pożegnanie zaśpiewali harcerską pieśń "Ogniska już dogasa blask" i wszyscy rozeszli się do domów.
- Połączyła nas magia słów ponadczasowych i pokoleniowych, gdyż przekrój wiekowy uczestników był od 2 lat do osób starszych. Na 40 planowanych uczestników było 30 osób plus osoby organizujące to wydarzenie. Było nam się trudno rozejść, więc na koniec zebraliśmy się w okręg i puściliśmy iskrę, by to co dziś się zadziało powtórzyło się, dzięki wsparciu Domu Kultury w Strzelnie i osobom życzliwym, którzy by nam pomogli powtórzyć inicjatywę w tej formie, a może szerszej. Warto uczestniczyć w projekcie "Wybryki Kultury" - powiedziała nam Barbara Narbut.
Magdalena Lachowicz, 19 IX 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze