Jesień, to czas Hubertusów – święta myśliwych, leśników i jeźdźców. Obchody święta odbywają się na zakończenie sezonu jeździeckiego, a świętowanie nawiązuje do tradycji, sięgających XV wieku. Odbywały się wówczas uroczyste polowania. Jako, że św. Hubert jest patronem nie tylko myśliwych, ale i jeźdźców Stajnia Łąkie uczciła ten dzień gonitwą za lisem.
28 października w Stajni Łąkie (gm. Strzelno) odbyła się impreza hubertusowska - najważniejsze święto w kalendarzu jeździeckim i myśliwskim. Gospodarze stadniny tak dopasowali format wydarzenia, że mogli w nim uczestniczyć miłośnicy koni w różnym wieku, zarówno początkujący, młodzi jeźdźcy, jak i ci starsi, doświadczeni. Gości powitali gospodarze stadniny Lidia Osowicz – Chudzińska oraz Dariusz Chudziński, którzy po uroczystej przemowie zaprosili uczestników na konną wyprawę po lasach miradzkich w okolicy stajni. Jednak zanim rozpoczęła się gonitwa za lisem, uczestniczki zajęć w Stajni Łąkie Roksana Komasińska, Marta Konieczka, Zuzanna Chudzińska, Antonina Ciesielska, Sonia Kotlesza, Martyna Kurzawa, Kinga Krzywińska, Zofia Chojnacka zaprezentowały taniec Kadryl na koniach. Kadryl, to francuski taniec modny za czasów Napoleona powstały na początku XIX wieku, składający się z pięciu figur choreo-technicznych.

Taniec Kadryl na koniach fot. Magdalena Lachowicz
Hubertus, to okazja do sprawdzenia się w wielkiej gonitwie. Dla jeźdźców to najważniejsze wydarzenie w roku. Największą gonitwą jest bieg świętego Huberta. Siedemnastowieczną tradycję, która nakazywała gonić dziką zwierzynę, dzisiaj zastępuje jeździec, który ma przyczepioną na ramieniu skórę lisa. W tradycyjnej gonitwie za symbolicznym lisem biorą udział najlepsi jeźdźcy. Nie inaczej było podczas imprezy w Łąkiem. Galowo ubrani jeźdźcy i pędzące konie, w otoczeniu barw jesieni, tworzyły niesamowite widowisko. W pogoń za lisem (w tej roli Lena Pilichowska, która w ubiegłym roku wygrała gonitwę za lisem) wyruszyli: Zofia Chojnacka, Martyna Kurzawa, Marta Konieczka, Roksana Komasińska, Kinga Krzewińska, Tomasz Chudziński, Sandra Łukaszewska i Antonina Ciesielska. Zwyciężyła Martyna Kurzawa, która złapała konno stajennego lisa. To ona będzie lisem w przyszłym roku.

Gonitwę za lisem wygrała Martyna Kurzawa fot. Magdalena Lachowicz
Następnie chętne drużyny rozpoczęły szukanie lisa w lesie. Zabawa polegała na poszukiwaniu maskotki lisa. W lesie były ukryte różne maskotki przedstawiające zwierzęta, a na mapie były zaznaczone lokalizacje maskotek. Wygrywała drużyna, która odnalazła maskotkę lisa. Pierwszego ukrytego lisa odnaleźli Stanisław Majek i Jan Cierzniak. Spotkanie, które w całości prowadził Łukasz Serafiński – DJ i wodzirej, uświetnił sygnalista łowiecki.
Oczywiście, jak Hubertus, to oprócz pogoni za lisem, to także wspólna biesiada. Wszystko to w przyjaznej i rodzinnej atmosferze. Pośród licznych hubertowskich atrakcji nie zabrakło wykładu Hubertus w opowieściach myśliwych, który wygłosił Dariusz Chudziński, pokazu psów myśliwskich oraz pokazów sokolnictwa w wykonaniu Rafała Przybylskiego, prowadzącego usługi sokolnicze. Kujawski Oddział Szturmowy prezentował broń i pod czujnym okiem jego członków odbyło się strzelanie do tarczy. Na stoisku Nadleśnictwa w Miradzu królowały dary lasu, a także można było zagrać w leśne koło fortuny wygrywając przy tym nagrody. Odbyły się także zawody hobby horse, czyli wyścigi na kukłach koni. Zawody przebiegały w trzech kategoriach. W kategorii Mini LL 20-30 cm zwyciężyła Zofia Wawrowska 2. Nicola Szydzik, 3. Nel Przywarta, 4. Zuzanna Trzebińska. W kategorii LL 40 – 50 cm zwyciężyła Nicola Niedziela, a w kategorii L 50 – 80 cm zwyciężyła Lena Kamińska.

Trwają jesienne warsztaty rodzinne fot. Magdalen Lachowicz
W międzyczasie społeczność Szkoły Podstawowej im. Jana Dałkowskiego w Strzelnie przeprowadziła jesienne warsztaty dla rodzin, podczas których przygotowywano aranżację jesienną z wykorzystaniem darów jesieni. W trakcie zorganizowane zostały też gry i zabawy o tematyce jesiennej.
Hubertus, zakończył się wspólnym ogniskiem oraz biesiadą, na której nie zabrakło swojskiego poczęstunku. Były kiełbaski z grilla, grochówka z kotła przygotowana przez mistrza Ewarysta Adamskiego. Nie zabrało również specjałów przygotowanych przez KGW z Łąkiego (chleb z domowym smalcem, słodkie wypieki), Młynów i Młynic (bigos myśliwski, kluski ziemniaczane z kapustą kiszoną raz naleśniki dla dzieci), degustacji jadła myśliwskiego oraz wspólnych śpiewów i tańców trwających do zmroku.

Lidia Chudzińska i Julia Kaszyńska otrzymały od byłego proboszcza parafii w Ostrowie, a obecnie proboszcza parafii w Zagórowie ks. Witolda Zielińskiego statuetki Przyjaciel Młodych za pomoc w organizacji Święta Młodych na terenie parafii "Św. Stanisław Kostka wyruszył w drogę" fot. Magdalena Lachowicz
Organizatorami imprezy byli Stajnia Łąkie, Stowarzyszenie Ecce Homo w Strzelnie i sołectwo Łąkie przy współpracy z KGW Łąkie i Młyny/Młynice, ZSP 1 i 2 w Strzelnie, Nadleśnictwem w Miradzu, Domem Kultury w Strzelnie, Kołem Racjonalnego Łowiectwa nr 124 w Miradzu i Kołem Łowieckim Szarak 66 w Strzelnie oraz parafią św. Ap. Piotra i Pawła w Zagórowie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze