W Domu Kultury w Trzemesznie, podczas spotkania zorganizowanego przez Fundację Kierunek Kultura zawiązał się Społeczny Komitet Organizacyjny Obchodów 300. rocznicy urodzin ks. bp. Michała Kościeszy Kosmowskiego.
Postać opata Kosmowskiego, jak mówił podczas spotkania prezes Zarządu Fundacji Kierunek Kultura Dariusz Leśniewski, miała fundamentalne znaczenie dla rozwoju Trzemeszna w II połowie XVIII w. Budynki wzniesione z jego inicjatywy oraz wytyczony wówczas układ miasta służą mieszkańcom Trzemeszna w większości do dziś. Z tego powodu jego postać zasługuje na upamiętnienie. - Zależy nam na omówieniu przygotowań do rocznicy z przedstawicielami jak największej liczby środowisk. Dlatego na spotkanie zaprosiliśmy władze samorządowe Trzemeszna i Orchowa, dyrekcje szkół, przedstawicieli miejscowych organizacji pozarządowych. Udział w spotkaniu mogli wziąć także mieszkańcy Trzemeszna i okolic – mówił Dariusz Leśniewski.

Uczestnicy spotkania założycielskiego społecznego Komitetu Organizacyjnego Obchodów 300. rocznicy urodzin ks. bp. Michała Kościeszy Kosmowskiego fot. Magdalena Lachowicz
WIELKI BUDOWNICZY TRZEMESZNA
Postać wielkiego budowniczego Trzemeszna przybliżył dr Andrzej Leśniewski. Mówił, że w XIX wieku w Zakonie Kanoników Regularnych Świętego Augustyna Kongregacji Laterańskiej Najświętszego Zbawiciela w Trzemesznie opatem był dr Michał Mateusz Kosmowski, drugi syn szlachcica herbu Kościesza. Ojciec Adam pochodził z drobnej szlachty i był dzierżawcą Słowikowa (gm. Orchowo). Matka Kunegunda pochodziła z rodu Zawadzkich. Wielki budowniczy Trzemeszna urodził się 29 września 1725 roku w Słowikowie. - Według zwyczaju drugi potomek nie obejmował schedy po rodzicu. Szansą dla męskiej linii potomka drobnej szlachty była kariera kościelna. Michała wysłano do toruńskich jezuitów, skąd po ukończeniu nauk powrócił w strony rodzinne i wstąpił do zakonu kanoników regularnych. Studiował w szkole zakonnej filozofię i teologię. Przeszedłszy cykl studiów seminaryjnych w 1752 roku otrzymał święcenia kapłańskie. Po seminarium został sekretarzem opata Franciszka Ponińskiego. Po jego śmierci, w 1761 roku wybrany został administratorem dóbr klasztornych. Zaś decyzją kapituły generalnej zakonu kanoników regularnych 25 sierpnia 1762 roku wybrano go opatem zgromadzenia – mówił Andrzej Leśniewski. Opat Kosmowski, jak dodał, rozbudował Trzemeszno, wielowiekową własność klasztoru. W 1765 założył folusz miejski. Erygował dwa nowe przedmieścia, Nowe Miasto wybudowane dla sukienników w latach 1765-1767, i w latach 1787-1788 św. Michała, gdzie lokowano rzemieślników. Przedmieścia położone były przeciwstawnie. Pierwsze w północnym kierunku na Mogilno-Toruń, drugie w kierunku południowym, na Gniezno-Poznań. Ustanowione w nich prawa miejskie były odrębne od praw Starego Miasta. W 1793 roku Kosmowski uruchomił browar klasztorny. Umocnił brzeg jeziora, założył osady: Huta Trzemeszeńska, Wymysłowo, Pasieka, rozbudowując okoliczne dobra wznosił wiatraki i młyny. W latach 1764-1781 pochłaniały go prace remontowe podupadającego kościoła klasztornego. W miejsce niewielkiej budowli gotyckiej pobudował okazałą świątynię późnobarokową. Na przedmieściu św. Michała wzniósł kościół św. Łazarza, a w roku 1795 wystawił w Szydłowie kościół, szpital dla ubogich i szkołę parafialną. Opat Kosmowski, jak opowiadał Andrzej Leśniewski, dbał także o edukację współbraci i okolicznych mieszkańców. Słynną ze starodruków bibliotekę klasztorną przeniósł do nowego pomieszczenia powiększając zbiory biblioteczne do 10.000 woluminów. Korzystali z niej współbracia zakonni, alumni i uczniowie późniejszej Akademii Trzemeszeńskiej. Fundacja ustanowiona przez opata umożliwiła powołanie w 1773 roku szkoły średniej. Majątek fundacji tworzyły jednorazowy kapitał w kwocie 10.000 złotych, dochody z dóbr klasztornych i dochody opackie w wysokości 1000 złotych rocznie. Fundację zatwierdził sejm uchwałą 13 kwietnia 1775 roku, zaś potwierdzenie arcybiskupie otrzymała w 1776 roku. Wybudowano wtedy istniejący do dziś kompleks obejmujący budynek główny i dwa skrzydła boczne, do którego przeniesiono istniejący przy klasztorze alumnat. Przyjmowano synów szlachty, mieszczan i zdolne dzieci chłopskie. Niezamożni, a rokujący pójście do stanu duchownego otrzymywali bezpłatne zakwaterowanie, wyżywienie, ubiór i szkolne przybory. Przygotowano 12 takich miejsc. Uroczyste otwarcie Kolegium nastąpiło 4 maja 1776 roku. Edukację na poziome elementarnym przeniesiono z podupadających pomieszczeń przyklasztornych do nowego obiektu nieopodal kościoła św. Łazarza. W latach 1787-1791 został uruchomiony tam kompleks obejmujący szpital dla ubogich, sierociniec i przytułek dla starców. Kompleks ten utrzymywano z fundacji klasztoru, głównie ze świadczeń klasztornych z folwarku Święte. - Stwarzając warunki do powszechnej edukacji innym opat Kosmowski sam także się uczył. Na Wydziale Teologicznym Szkoły Głównej Koronnej w Krakowie, dawniej Akademii Krakowskiej, a obecnie Uniwersytecie Jagiellońskim, 65-letni kanonik zdał egzaminy doktorskie. Jego działalność na polu edukacji docenili, na wniosek Komisji Edukacji Narodowej król Stanisław August Poniatowski nadaniem w 1790 roku Orderu św. Stanisława, i papież Pius VI, który w roku 1791 mianował go biskupem martyropolitańskim i sufraganem gnieźnieńskim. Pełniąc funkcję w 1796 roku w Kaliszu dokonał koronacji cudownego obrazu Świętego Józefa Kaliskiego. Uznanie budowniczemu Trzemeszna wyraził też Fryderyk Wilhelm II. Król Prus w 1794 roku edyktem utrzymał fundację dla szkoły, a dwa lata później udekorował opata pruskim Orderem Wielkiego Orła Czerwonego – mówił Andrzej Leśniewski. Opat dr Michał Mateusz Kosmowski zmarł 11 października 1804 roku. Pochowany został w podziemiach prezbiterium w wybudowanej przez siebie części kościoła.

Organizatorami spotkania byli Dariusz Leśniewski i Andrzej Leśniewski z Fundacji Kierunek Kultura w Trzemesznie fot. Magdalena Lachowicz
Staraniem następcy, opata Franciszka Tańskiego na prawym filarze umieszczono tablicę dzieła miejscowego rzeźbiarza Michała Cieleckiego. Obecne epitafium wykonane z czarnego marmuru w stiukowej ramie z owalną płaskorzeźbą zmarłego jest dziełem rekonstruktorów. Po latach dawny plac kościelny nazwano imieniem Opata Kosmowskiego. Podobnie imię założyciela nadano Liceum Ogólnokształcącemu w Trzemesznie. - Usłyszeliśmy biogram tej wybitnej postaci, w którą 30 lat temu się wgryzałem i nadałem przydomek Wielki Budowniczy Trzemeszna. On się przyjął i potem został zapamiętany i teraz funkcjonuje. Zasłużony przydomek i zasłużone dzieło, tylko z jednym małym ale. Rzeczywiście największe jego dokonania to bazylika trzemeszeńska wtedy kościół klasztorny, katedralny. Powiedziałbym przebudowany z upadającego w ruinę kościoła i rozbudowany z rozmachem. Druga wielka rzecz Kolegium Trzemeszeńskie i alumnat. Za to można już postawić pomnik takiej postaci – mówił Andrzej Leśniewski.

Opat Michał Mateusz Kosmowski fot. z arch. Fundacji "Kierunek Kultura" w Trzemesznie
INICJATYWA ANNY PILICHOWSKIEJ
Z inicjatywą upamiętnienia Michała Kosmowskiego wystąpiła Anna Pilichowska ze Słowikowa, a poparł ją m. in. proboszcz trzemeszeńskiej parafii ks. Piotr Kotowski. W organizację obchodów włączy się także Słowikowo, związane z miejscem narodzin opata. - Wkład opata Kosmowskiego w rozwój Trzemeszna i innych miejscowości będących ówcześnie własnością Zakonu Kanoników Regularnych jest ogromny. Z tego powodu zasługuje On na naszą pamięć i uznanie, czego wyrazem będzie zorganizowanie w 2025 r. godnych obchodów 300. rocznicy jego urodzin. Taki cel przyświecać będzie społecznemu komitetowi, który powołamy – mówił Dariusz Leśniewski.
Andrzej Leśniewski podczas spotkania zapoznał zebranych, jak Fundacja Kierunek Kultura widzi organizacje obchodów 300. rocznicy urodzin Michała Kosmowskiego. Ma to być wydarzenie skierowane do dzieci, osób starszych z regionu trzemeszeńskiego oraz dla mieszkańców Słowikowa, a także dla turystów, którzy będą zwiedzać. Chodzi przede wszystkim o to, żeby wiedza o jednym z najbardziej zasłużonych mieszkańców Trzemeszna dotarła do wszystkich mieszkańców. Wśród zamierzeń, które Fundacja chciałaby wprowadzić w życie jest wykonanie tablicy pamiątkowej, która umieszczona zostałaby w Słowikowie, natomiast w Trzemesznie miałby powstać pomnik lub popiersie opata Kosmowskiego. W planach są również akademie oraz publikacje. Byłaby oferta skierowana do szkół, oferty turystyczne, gry miejskie, teatr, rajdy. - Możemy długo dyskutować i na pewno każdy z państwa ma również swoje pomysły na ten temat. Chcielibyśmy żebyście się państwo też włączyli. Dlatego chcemy powołać komitet i jak sądzę, że tak, jak tutaj siedzimy jesteśmy za tym, aby taki komitet powstał. Jeżeli chodzi pomysły, o koncepcje, jak najbardziej państwo mogą myśleć i zgłaszać. Jesteśmy otwarci i sądzę, że komitet, który powstanie też będzie otwarty. Chciałbym, aby ten komitet żył. To znaczy nawet jeśli kogoś dzisiaj nie ma, będzie mógł przystąpić i się włączyć, będzie mógł go opuścić, jeśli będzie miał taką wolę. Chciałbym powołać komitet społeczny, a przy nim komitet honorowy. To by była taka nasza koncepcja. Chcemy, aby wiedza o jednym z najbardziej zasłużonych mieszkańców Trzemeszna trafiła do wszystkich mieszkańców i w naszych głowach ta pamięć o tej postaci pozostała – mówił Dariusz Leśniewski.
W ŁAWKACH UPAMIĘTNILI CEGIELSKIEGO
Anna Pilichowska ze Słowikowa mówiła, że postać opata Kosmowskiego jest jej bardzo i bliska, a to ze względu na fakt, że urodziła się nieopodal miejsca jego narodzin. – Ja o Kosmowskim nie dowiedziałam się od moich rodziców, nie dowiedziałem się w szkole. Zupełnie przypadkowo będąc nastolatką powiedział mi o nim jeden lekarz. Czy dzisiaj mówi się w Słowikowie, że tutaj urodził się opat Kosmowski? W Ławkach istnieje tablica upamiętniająca dom i miejsce urodzenia Hipolita Cegielskiego, czy w naszym Słowikowie nie mogłaby być tablica, jakieś epitafium, jakiś symbol upamiętniający opata Kosmowskiego. Ja jestem dumna z mojego Słowikowa. Wiem, że za chwilę media krzykną, że znowu następny pomnik, znowu następny skwerek, że burmistrz nic nie robi, że Rada Miejska nic nie robi, że w Trzemesznie jest tak, czy tak. Ale czy 250 lat temu opatowi Kosmowskiemu było łatwiej wybudować Trzemeszno? Co by było, gdybyśmy zamknęli oczy i wyobrazili sobie, że nie ma pięknej świątyni, nie ma tak zacnej szkoły średniej, nie ma zespołu poszpitalnego Łazarza, nie ma browaru, nie ma nowego miasta, nie ma okolicznych wsi, nie ma chociaż w pewnym stopniu kościoła w Szydłowie. Mówi się, że Trzemeszno jest miastem Kilińskiego. Jest to postać zasłużona jak najbardziej, ale czy tak naprawdę my jesteśmy Kilińskiego czy Kosmowskiego. Zastanówmy się, może uda się w jakiś sposób te postać upamiętnić – mówiła Anna Pilichowska.

Anna Pilichowska ze Słowikowa mówiła, że postać opata Kosmowskiego jest jej bardzo i bliska, a to ze względu na fakt, że urodziła się nieopodal miejsca jego narodzin fot. Magdalena Lachowicz
Burmistrz Krzysztof Dereziński powiedział, że nie będzie umniejszał zasług Jana Kilińskiego dla Trzemeszna, ale jego zdaniem żadna inna postać związana z Trzemesznem nie zrobiła tyle dla miasta, co opat Kosmowski. – Nikt tego miasta tak nie zmienił (…) Jako zwykły mieszkaniec Trzemeszna uważam, że należy tę postać w sposób szczególny upamiętnić, bo jest to człowiek dla Trzemeszna niezwykle zasłużony, tak jak nikt. Pomyślmy wspólnie co można zrobić i na co nas stać – mówił burmistrz.
POŚMIERTNY TYTUŁ
Zdaniem radnego Daniela Bisikiewicza warto rozważyć nadanie opatowi Kosmowskiemu pośmiertnie Honorowego Obywatelstwa Gminy Trzemeszno na uroczystej sesji Rady Miejskiej. - Taka sesja mogłaby odbyć się w liceum, gdzie zapisał się na kartach historii, albo połączyć to z sesją wyjazdową i wspólnie z gminą Orchowo i sołectwem uroczystości przygotować w Słowikowie. Nadanie takiego tytułu pośmiertnie na pewno na trwałe by się zapisało nie tylko przez akt prawa miejscowego, jakim jest uchwała Rady, ale też w przyszłości, gdy będzie ta kwestia przywoływana i powielana w materiałach historycznych i dlatego warto to rozważyć – mówił Daniel Bisikiewicz.

Daniel Bisikiewicz uważał, że warto rozważyć nadanie opatowi Kosmowskiemu pośmiertnie Honorowego Obywatelstwa Gminy Trzemeszno fot. Magdalena Lachowicz
SKŁAD KOMITETU
Podczas spotkania na przewodniczącego społecznego Komitetu Organizacyjnego Obchodów 300. rocznicy urodzin ks. bp. Michała Kościeszy Kosmowskiego wybrano Dariusza Leśniewskiego. Natomiast po złożonej deklaracji ustnej w skład komitetu weszli: Andrzej Leśniewski, Anna Pilichowska, Krzysztof Dereziński, Patryk Pietraszak, Daniel Bisikiewicz, Rafał Nawrocki, Kacper Lipiński, Danuta Danielewska, Magdalena Mikulska, Renata Szumera ze Stowarzyszenia Rozwoju Wsi Razem w Słowikowie, dyrektorka szkoły w Słowikowie Elżbieta Przybylska i Benedykt Nitka. Ostatecznie podczas spotkania ustalono, że na kolejnym zebraniu, które zaplanowane jest na 17 października będą szczegółowo omamiane różne propozycje upamiętnienia postaci opata Kosmowskiego.
Magdalena Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze