W sobotę, 23 października Magazyn Zbożowy GS w Mogilnie ponownie zapełnił się fanami Muzyki Pozaradiowej. W drugim dniu Mogileńskiej Ofensywy wystąpiło czterech wykonawców: Inez Nguyen Ngoc, Kabaret, zespół Wiktora Mazurkiewicza oraz Ivo Partizan.
Nieco więcej miejsca poświęcę na zespół Kabaret, bo to nowa formacja na lokalnej scenie muzycznej. Nowa, w takim znaczeniu, że muzycy ponownie zeszli się i grają razem od kilku miesięcy. Początków Kabaretu należy jednak szukać w 1984 roku, gdy przez Mogilno przechodziła fala fascynacją punk rockiem i cold wave (grały tu wtedy Bunkier, Kabaret, Rewizja czy Herberga). Wtedy Kabaret tworzyli: Sławek Rutek Ruciński, Leszek Kalafior Pietruszewski, Mariusz Sernik Twarużek i Leszek Wulkan Duszyński. W 1985 roku Rutek i Sernik odeszli z Kabaretu, dołączył do nich Maciej Mec Adamski z punkowego Bunkra i powstał Ivo Partizan. W ubiegłym roku Sławek Ruciński odszedł od Ivo Partizan i razem z Sernikiem oraz Kalafiorem po 36 latach reaktywowali Kabaret. - Od miesiąca jest z nami wokalistka Roma Kwiatkowska - mówił w magazynie Sławek Ruciński. Podziękował jednocześnie dotychczasowej wokalistce i autorce tekstów Klaudii Tomaszewskiej za teksty utworów i współtworzenie materiału, który Kabaret zagrał w magazynie.
![]() |
| Kabaret fot. Marek Holak |
Dopóki Sławek Ruciński grał na gitarze i śpiewał Maciej Adamski, można było wyraźnie w Ivo zauważyć dwa trendy, Jeden to stare utwory Ivo z charakterystyczną brzmieniowo gitarą Sławka (jest takie określenie w Mogilnie - Rutkowe granie) i wokalem Meca, nawiązujące do zimnej fali, do muzyki lat 80. I drugi to utwory bardziej nowofalowe, z rockową dynamiką, które komponował, pisał teksty i śpiewał Leszek Duszyński. Moim zdaniem te dwa oblicza Ivo Partizan gryzły się ze sobą, nie były do końca spójne. Gdy dowiedziałem się, że kilka miesięcy po śmierci Meca, Sławek Ruciński także opuścił Ivo Partizan, byłem zaskoczony. Po wysłuchaniu jednak Kabaretu w magazynie zaskoczenia nie ma. Kabaret całkowicie nawiązuje do stylistyki zimnej fali z lat 80. ubiegłego wieku. Brzmieniowo gitara Sławka, tempo kompozycji, klimat utworów brzmi, jak żywcem wyjęte z ówczesnych zespołów wytwórni 4AD, ale także pobrzmiewa klimat takich kapel jak Joy Division, OMD czy Ultravox. Zespół zagrał bardzo dobry koncert w Mogilnie, świetnie przyjęty przez publiczność.
![]() |
| Zespół Wiktora Mazurkiewicza fot. Marek Holak |
Swój materiał z solowej metalowej płyty Some Steps To Terrible Nightmare przedstawił w magazynie gitarzysta Wiktor Mazurkiewicz. Zagrał ten materiał po raz drugi w Mogilnie, wcześniejszy był prezentowany na koncercie w 2019 roku w sali MDK przy Rynku. Na gitarze basowej towarzyszył mu Adrian Augustyniak, a na perkusji Mikołaj Toczko.
Coverowy, popowy materiał zaśpiewała w magazynie Inez Nguyen Goc. Towarzyszył jej zespół w składzie: Waldemar Krystkowiak - gitara basowa, Maciej Krystkowiak - gitara, Sławek Szczeblewski - perkusja i Sławomir Kaliszewski - klawisze, wokal. Był to sentymentalny, nastrojowy program, bo jak mówiła Inez ze sceny, w takim muzycznym materiale czuje się najlepiej.
![]() |
| Ivo Partizan fot. Marek Holak |
Na zakończenie wczorajszego koncertu zagrał Ivo Partizan. Był to pierwszy koncert zespołu w Mogilnie od czasu koncertu w Gorzelni, gdzie jeszcze w składzie był Maciej Mec Adamski a na gitarze grał Sławomir Ruciński. Leszek Duszyński w trakcie koncertu zapowiedział, że niektóre utwory grają już po raz ostatni. Zapowiedział także przygotowania do wydania nowej płyty. Ivo zagrał w składzie: Leszek Duszyński - gitara, vocal, Wiktor Mazurkiewicz - gitara, Mikołaj Toczko - perkusja, Karol Walkowski - gitara basowa i Radosław Szczepankiewicz - saksofon.
Marek Holak, 24 X 2021
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze