Wzorem lat ubiegłych Nadleśnictwo w Miradzu oraz strzeleński oddział PTTK włączyli się do akcji Urzędu Marszałkowskiego województwa kujawsko-pomorskiego "Eskapada - Poznaj swój region z przewodnikiem".
Była to jubileuszowa, 10. edycja imprezy i cieszyła się jak zwykle dużym zainteresowaniem. Było to spotkanie miłośników historii regionu, poszukiwaczy różnorodnych aktywności i zwykłych ciekawskich, szukających w swojej okolicy czegoś nowego.

Nadleśniczy Wojciech Wojtasiński prezentuje koszulkę otrzymaną w ramach organizacji projektu "Eskapada - Poznaj swój region z przewodnikiem" fot. Magdalena Lachowicz
W tym roku Nadleśnictwo w Miradzu z nadleśniczym Wojciechem Wojtasińskim i PTTK z prezesem Zbigniewem Domańskim, zorganizowali, 27 kwietnia rajd pieszy i rowerowy do Nadleśnictwa w Miradzu. Wszystkich zebranych powitał nadleśniczy Wojciech Wojtasiński. - To już dziesiąta edycja eskapady, cieszę się, że możemy tak aktywnie spędzić czas i spotkać się razem w lesie. Są dwie grupy, piesza i rowerowa. Miało być 28 kilometrów, ale uczestnicy sprowadzili mnie do parteru i stwierdzili, że to za daleko. Zrobimy, ile damy radę. Pojedziemy w miejsca kilku pomników przyrody. W zeszłym roku zwiedziliśmy kilka pomników na naszej wschodniej stronie, czyli na terenie leśnictwa Młyny, a w tym roku pojedziemy na zachód. Będzie dąb, będzie rezerwat przyrody, rzadko odwiedzany rezerwat w Ostrowie, były Czapliniec. Podjedziemy obejrzeć dwa wiązy, moim zdaniem jedne z najładniejszych, które na terenie leśnictwie w Ostrowie są. Pojedzie z nami stuletnia mapa i będą ja czasami otwierał i pokazywał, co się na przestrzeni lat zmieniło - mówił nadleśniczy Wojtasiński.

Grupa rowerowa eskapady fot. Magdalena Lachowicz
Rowerzyści pokonali 15 km, a piesi 7 km. Najstarszą wśród cyklistów była Elżbieta Dydek, a najmłodszym Robert Wawrzyniak. Najstarszym wśród piechurów była Urszula Słowińska, a najmłodszym Julian Pankowski. W programie odbyło się zwiedzanie w dwóch grupach pieszej i rowerowej z przewodnikami - leśnikami (w tej roli nadleśniczy Nadleśnictwa w Miradzu Wojciech Wojtasiński i specjalista służby leśnej ds. ochrony lasu w Nadleśnictwie w Miradzu Radosław Roszak) walorów okolicznych lasów oraz zwiedzanie szlaku megalitycznych grobowców Ostańce przeszłości na terenie nadleśnictwa.

Nadleśniczy Wojciech Wojtasiński prezentuje 100 - letnią mapę lasów Nadleśnictwa w Miradzu wskazującą na prowadzony wówczas plan wycinki. Jadąc trasa rajdu uczestnicy porównywali tereny zaznaczone na mapie z istniejącymi obecnie fot. Magdalena Lachowicz
W Miradzu natura i historia splatają się w fascynujący sposób. Ten malowniczy obszar na Kujawach kryje w sobie nie tylko urocze krajobrazy, ale także tajemnicze megalityczne grobowce, znane jako kujawskie piramidy, które przyciągają zarówno miłośników historii, jak i przyrody. Nadleśnictwo w Miradzu, to wyjątkowe miejsce, w którym przyroda harmonijnie współgra z bogatym dziedzictwem kulturowym. Lasy nadleśnictwa, jak mówili przewodnicy pieszych grup, obfitują w bogactwo gatunków flory i fauny. Można w nich spotkać różne gatunki drzew oraz rzadkie, chronione rośliny zielne. Wśród licznych bogactw w lasach nadleśnictwa spotkamy: dęby, buki, wiązy, sosny i brzozy, leszczyny, porzeczkę alpejską, lipę drobnolistną, grusze pospolite i liczne jabłonie.

Leśnik Radosław Roszak opowiada o walorach historycznych i przyrodniczych nadleśnictwa fot. Magdalena Lachowicz
W lesie, jak mówił Radosław Roszak można też się najeść, szczególnie rosnącymi tutaj malinami, wiśnią ptasią, czereśniami, poziomkami i jabłkami. Lasy licznie porastają pokrzywy, berberys pospolity, bluszczyk kurdybanek, jarząb, przytulia, łopian większy, czosnaczek pospolity, pierwiosnek lekarski, kluczyk św. Piotra, jodły. Na terenie Nadleśnictwa znajdują się też liczne pomniki przyrody oraz leśne Spa dla zwierząt zwane Babrzysko. Warto podkreślić, że nadleśnictwo posiada dokumenty ustanawiające 15 pomników przyrody Podczas eskapady uczestnicy zobaczyli to, co w miradzkich lasach jest najpiękniejsze i przekonali się, że miradzkie leśne ostępy zachwycają pięknem przez cały rok. Widok dzikich zwierząt takich jak jelenie, sarny, dziki, czy nawet łosie stanowi codzienność w miradzkich lasach. Miradz okazał się dla uczestników eskapady idealnym miejscem na spacery i obserwacje natury.

Ekipa rajdu pieszego w drodze na teren zwiedzania fot. Magdalena Lachowicz
Świadectwo prehistorii Kujaw stanowią znajdujące się na terenie nadleśnictwa megalityczne grobowce, zwane również kujawskimi piramidami. Są one jednymi z najbardziej fascynujących elementów historii Kujaw. Te struktury zbudowane z ogromnych kamieni pochodzą z okresu neolitu i wczesnej epoki brązu, co oznacza, że mają one tysiące lat. W czasach, gdy powstawały, życie na Kujawach różniło się od dzisiejszego. Społeczności neolityczne zajmujące się rolnictwem, hodowlą, tworzyły coraz bardziej skomplikowane konstrukcje kulturowe i pochówkowe. Choć dokładna funkcja grobowców pozostaje tajemnicą, wiele wskazuje na to, że były one używane jako miejsca pochówku ważnych osób lub wodzów. Znaleziska archeologiczne w postaci kości i dóbr pochowanych w grobowcach sugerują ich znaczenie jako miejsc kultu i pamięci.

Drużynę pieszą prowadził przewodnik Radosław Roszak fot. Magdalena Lachowicz
Rajdy zakończyły się na terenie Zielonej Klasy, gdzie odbyła się turystyczna biesiada, podczas której wręczone zostały podziękowania oraz gadżety ufundowane przez Urząd Marszałkowski, PTTK oraz Nadleśnictwo w Miradzu.

Całość zakończyła się turystycznym poczęstunkiem na terenie "Zielonej Klasy" fot. Magdalena Lachowicz
Specjalne nagrody otrzymali najmłodsi i najstarsi uczestnicy rajdów: najstarsza rowerzystka Elżbieta Dydek i najmłodszy cyklista Robert Wawrzyniak oraz najstarsza wśród pieszych Urszula Słowińska i najmłodszy Julian Pankowski.

Uczestnicy turystycznej eskapady otrzymali przygotowane okolicznościowe gadżety fot. Magdalena Lachowicz
Całość zakończyła się turystycznym poczęstunkiem. Warto dodać, że wcześniej w ramach akcji odbyło się zwiedzanie z przewodnikiem Damianem Rybakiem Ponorbertańskiego Zespołu Klasztornego, uznanego za Pomnik Historii. Zwiedzający zapoznali się też z początkami romańskiego Strzelna i tamtejszego klasztoru. Wraz z historią strzeleńskich zabytków opowiedział o wykonanych tam w ostatnim czasie pracach konserwatorskich.
Magdalena Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze