W ubiegłym tygodniu w artykule pt. Wojciech Skowron opuszcza jeziorańską Orkiestrę Dętą pisaliśmy o losach orkiestry po decyzji odejścia z jej szeregów wieloletniego kapelmistrza Wojciecha Skowrona. Po naszym artykule zarząd jednostki OSP w Jeziorach Wielkich zwołał w trybie pilnym nadzwyczajne zebranie członków Orkiestry Dętej OSP Jeziora Wielkie.
OD SIERPNIA POKIERUJE ORKIESTRĄ DĘTĄ W KRUSZWICY
Jeziorańska Orkiestra Dęta w tym roku obchodzi 76. rocznicę powstania. Jednak nie będzie jej dane świętować jubileuszu. Z dniem 1 sierpnia praktycznie kończy się jej działalność na terenie gminy. Związane to jest z odejściem z jej szeregów długoletniego kapelmistrza Wojciecha Skowrona, który kierował orkiestrą przez 25 lat.
Przypomnijmy, że pod koniec czerwca gminę Jeziora Wielkie obiegła wiadomość, że z jeziorańskiej Orkiestry Dętej odchodzi jej wieloletni kapelmistrz Wojciech Skowron. Jego decyzja jest związana pośrednio z sytuacją, do której doszło w Urzędzie Gminy. Otóż wójt Dariusz Ciesielczyk w połowie czerwca zwolnił z pracy syna kapelmistrza - Mikołaja Skowrona. Ta decyzja włodarza gminy i różne inne sytuacje pociągnęły za sobą decyzję, którą podjął kapelmistrz orkiestry. Podczas wspólnego posiedzenia komisji Rady Gminy pod koniec czerwca o dalsze losy orkiestry pytała mieszkanka Jezior Wielkich Alina Mohylowska. Na jej pytanie wójt odpowiedział tylko, że od lipca orkiestry w gminie nie będzie.
Ta informacja bardzo poruszyła mieszkańców gminy, szczególnie dlatego, że orkiestra od wielu lat godnie reprezentowała gminę poza jej granicami i odnosiła liczne sukcesy. Pytając mieszkańców gminy Jeziora Wielkie z kim najbardziej kojarzy się im jeziorańska Orkiestra Dęta odpowiadali nam, że najpierw z Kazimierzem Woźnieckim, a później z Wojciechem Skowronem. Obecnie, wśród blisko 50 muzyków tworzących jeziorańską orkiestrę, blisko 70% to rodzina Skowronów. Dlatego też mieszkańcy gminy, gdy usłyszeli o rezygnacji Wojciecha Skowrona z prowadzenia orkiestry od razu mówili, że z chwilą jego odejścia, odejdą też z zespołu wszyscy Skowronowie. Jednak cały czas istniała nadzieja, że Wojciech Skowron zmieni zdanie i nadal będzie kierował orkiestrą. Jednak tak się nie stało.

Jeziorańska Orkiestra Dęta pod kierownictwem Wojciecha Skowrona odnosiła liczne sukcesy. Została między innymi odznaczona przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego medalem "Zasłużony dla Kultury Polskiej" oraz zdobyła prestiżową Statuetkę Floriana podczas Ogólnopolskiego Konkursu na Najlepsze Inicjatywy dla Społeczności Lokalnych organizowanego przez Związek Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej. W kategorii Orkiestra OSP w województwie kujawsko-pomorskim jeziorańska orkiestra zdobyła 1. miejsce. fot. Magdalena Lachowicz
15 lipca Wojciech Skowron oficjalnie poinformował o swojej rezygnacji, a rozmowie z naszym reporterem mówił, że orkiestra dęta była, jest i będzie jego wielką pasją. Od dziecka miał marzenie, by w niej grać. Przy tej okazji warto dodać, że przeglądając skład jeziorańskiej orkiestry, to lwią jej część stanowi nazwisko Skowron. Oprócz rodzeństwa i potomków pana Wojciecha w jeziorańskiej orkiestrze grają też inni Skowronowie, jest to kuzynostwo pana Wojciecha i ich dzieci. Potwierdził, że zrezygnował z prowadzenia orkiestry, a powodem jego odejścia jest brak współpracy z wójtem Dariuszem Ciesielczykiem.
Dodał, że próbował dogadać się z wójtem, ale nie doszło między nimi do porozumienia. Potwierdził też, że większość członków w jeziorańskiej orkiestrze to są członkowie jego rodziny i w rezultacie 70% członków orkiestry idzie za kapelmistrzem, więc wszystko wskazuje na to, że tak jak w czerwcu mówił wójt - orkiestry w Jeziorach Wielkich nie będzie. Już dzisiaj wiemy, że od sierpnia będzie on kierował Orkiestrą Dętą w Kruszwicy.
PRZY PRASIE BĘDĄ MILCZEĆ
Po naszym artykule zarząd OSP w Jeziorach Wielkich zwołał na czwartek, 18 lipca nadzwyczajne zebranie członków Orkiestry Dętej OSP Jeziora Wielkie w trybie pilnym. Miejscem zebrania był Gminny Ośrodek Kultury i Rekreacji w Jeziorach Wielkich. W związku z licznymi informacjami, które docierały do naszej redakcji od zainteresowanych mieszkańców, byśmy również w tym zebraniu uczestniczyli, udaliśmy na wskazaną godzinę do GOKiR-u. Jednak nie dane nam było w zebraniu uczestniczyć. Naczelniczka OSP Paula Kowalska już na wstępie powiedziała naszemu reporterowi, że zebranie jest zamknięte i prasa nie może w nim uczestniczyć. Gdy powiedzieliśmy, że zebranie odbywa się w budynku gminnym i każdy, nawet prasa może w nim uczestniczyć, Paula Kowalska odpowiedziała, że nie, bo jest to spotkanie stowarzyszenia. Nic bardziej mylnego, stowarzyszenie też działa na mieniu gminy i naczelniczka nie miała prawa nikogo z zebrania wypraszać. Spytaliśmy więc, czy podczas naszej obecności zebranie nie zostanie rozpoczęte, powiedziała, że gdy reporter nie opuści zebrania, to oni przeniosą się w inne miejsce. - Ja nie chcę żadnego artykułu, nie na tym etapie - mówiła do nas Paula Kowalska.
- Czyli dopóki reporter będzie na sali, to nie powiecie ani słowa? - spytaliśmy.
- Nie, nie powiemy, naprawdę nie. To jest sprawa wewnętrzna jednostki, my sami niewiele wiemy i chcemy sami się czegoś dowiedzieć. To jest na razie całkiem nieoficjalnie. My mamy swoje stowarzyszenie i działamy na swoich zasadach. My nie mamy obowiązku rozmawiać z reporterem, bo to jest spotkanie zamknięte stowarzyszenia. Nikt się tutaj nie będzie wypowiadał się oficjalnie. To nie jest zebranie otwarte i nie jest to wystąpienie publiczne - dodała Paula Kowalska.
KONIEC MISJI
W trakcie naszej rozmowy przed budynkiem Domu Kultury pojawił się Wojciech Skowron, który powiedział nam, że nic nie może w tym przypadku zaradzić, bo też jest tylko gościem tego zebrania. Zaznaczył jednak, że gdyby rozmowy podjęte były z nim półtora miesiąca temu, to być może jeszcze byłoby o czym rozmawiać. Obecnie nie widzi już możliwości kontynuowania swojej misji w Jeziorach Wielkich. - Tym bardziej, że wójt wyraźnie powiedział, że dla mnie powrotu już nie będzie - powiedział nam Wojciech Skowron.
OŚWIADCZENIE
Po zebraniu na oficjalnej stronie jeziorańskiej jednostki OSP ukazało się oświadczenie o treści: Szanowni Państwo, czujemy się wywołani do tablicy kolejnymi publikacjami medialnymi. O zaistniałych zmianach dotyczących naszej orkiestry dowiadujemy się niestety ponownie z internetu. Z naszej inicjatywy w miniony czwartek odbyło się zebranie Zarządu jednostki z muzykami, na którym chcieliśmy poznać sytuację u źródła i omówić możliwości rozwiązania tej patowej sytuacji. Zaistniałe wydarzenia nie mają związku z działalnością jednostki w tym działalnością orkiestry. Orkiestra Dęta OSP Jeziora Wielkie od roku 1974 została zreaktywowana i tworzyła nieodłączną część jednostki. Szanujemy własną historię oraz pracę i oddanie wielu pokoleń muzyków pochodzących z tej ziemi. Stawiamy sobie za punkt honoru kontynuację dzieła naszych dziadków i rodziców. Sprawy prywatne czy polityczne nie powinny mieć wpływu na 75 letnie dziedzictwo kultury tej ziemi, dlatego też podejmiemy się ogromnego wyzwania by Orkiestra Dęta OSP w Jeziorach Wielkich nadal funkcjonowała i kultywowała tradycje swoich przodków i założycieli. Zapewne nie będzie to łatwe i na pierwszy koncert przyjdzie nam jeszcze poczekać, ale zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby tyle lat pracy naszych przodków nie legło w gruzach. Gdy tylko uporządkujemy sprawy organizacyjne na pewno poinformujemy Państwa kolejnym wpisem. Dla wszystkich osób chętnych grać i ćwiczyć w jeziorańskiej orkiestrze drzwi są szeroko otwarte.
Z oświadczenia wynika, że prowadzony jest nabór do orkiestry, którą na nowo chce stworzyć jednostka OSP. Zapewne nie będzie to łatwe, gdyż część obecnych członków jeziorańskiej orkiestry poszła za Wojciechem Skowronem i obecnie działa na terenie gminy Kruszwica. Dodatkowo, żeby orkiestra powstała musi być kapelmistrz, który nią pokieruje, a z tym zapewne łatwo nie będzie.

Jeziorańska Orkiestra Dęta pod kierownictwem Wojciecha Skowrona podczas jubileuszu 70-lecia działalności fot. Magdalena Lachowicz
PRÓBY W RACICACH
Tymczasem orkiestra dęta pod batutą Wojciecha Skowrona działa już w Racicach (gm. Kruszwica), gdzie nawiązała współpracę z funkcjonującą tam Niepubliczną Szkołą Podstawową, gdzie odbywają się między innymi próby orkiestry. Dzięki nawiązaniu współpracy z burmistrzem Kruszwicy Mikołajem Bogdanowiczem, który docenił artystyczny dorobek orkiestry, w której członkami są również mieszkańcy gminy Kruszwica najprawdopodobniej od sierpnia Wojciech Skowron pokieruje Orkiestrą Dętą w Kruszwicy.
Magdalena Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze