Jako przedgrupa zagrał mogileński Ivo Partizan. Zespół opuszcza perkusista Mikołaj Toczko, który przechodzi bębnić do toruńskiej formacji Kobranocka.
Darmowe zaproszenia na koncert punkowej kapeli Dezerter rozeszły się błyskawicznie. Kilka miesięcy temu ukazała się najnowsza Epka zespołu, zawierająca dwa nagrania: Żółć i Pomocne dłonie. Po nowych nagraniach fani wiedzieli, że kapela jest w doskonałej formie. Dezerter wystąpił w Mogilnie w 2022 roku, wtedy przedstawił materiał z płyty Kłamstwo to nowa prawda.
Koncert piątkowy, 26 stycznia był zupełnie inny. Zespół przedstawił nagrania przekrojowe z 43-letniego okresu działalności. Zaczęło się od Szarej rzeczywistości ze słynnego singla Tonpressu z 1983 roku. Potem było już tylko ostrzej i szybciej. Takiej liczby fanów Magazyn Zbożowy GS jeszcze nie oglądał. Takiego pogo pod sceną w Magazynie także jeszcze nie było.
Publiczność znała kolejne kawałki i śpiewała teksty razem z Robalem. Zespół wykonał między innymi utwór o botoksowym dyktatorze, który rozpętał wojnę w Ukrainie. Było także mnóstwo innych znanych utworów, jak chociażby: Bestia, Pałac, Żółć. Cały koncert zakończył na bis jeden z najsłynniejszych utworów zespołu - Spytaj milicjanta. Nagranie pochodzi z tej samej płytki Tonpressu z 1983 roku.
Dezerter zagrał w składzie: Robert Robal Matera - gitara, śpiew, Krzysztof Grabowski - perkusja, Jacek chrzanowski - gitara basowa.
Jako support zagrał mogileński Ivo Partizan. W trakcie koncertu gitarzysta i wokalista Leszek Duszyński wręczył kilku osobom statuetki od zespołu za pomoc i wsparcie. Poinformował także, że zespół opuszcza perkusista Mikołaj Toczko, który przechodzi bębnić do toruńskiej formacji Kobranocka.
Marek Holak
fot. Agnieszka Godurkiewicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze