Reklama

Parkowanie starosty

W taki sposób na mogileńskim Rynku starosta Tomasz Barczak zaparkował „toyotę avensis”. Postawił auto na miejscu do tego nieprzeznaczonym, zablokował miejsce dla osoby niepełnosprawnej. Dodatkowo auto tak pozostawione mogło być utrudnieniem i przeszkodą w poruszaniu się jezdnią innych użytkowników ruchu.

             fot. Marek Holak

Mogilno, parkowanie, starosta, Barczak, kierowca, miejsce
     Parkowanie starosty
     Tomasz Barczak złamał prawo parkując toyotę avensis. Nie dość, że zostawił auto w miejscu do tego nieprzeznaczonym, to jeszcze zablokował miejsce parkingowe osobie niepełnosprawnej.

     W ubiegły wtorek 15 maja o godzinie 11:39 na mogileński Rynek z ul. Jagiełły wjechał kierowca nowego modelu toyoty avensis. Kierowca nie chciał jechać na ul. Sądową, a próbował znaleźć miejsce do zaparkowania. W Mogilnie znaleźć takie miejsce na Rynku graniczy z cudem. Wiedzą o tym doskonale kierowcy. Kierowca toyoty usiłował najpierw nieprawidłowo zaparkować samochód na prostej drodze, blokowałby wtedy wyjazd innym pojazdom już parkującym. Kierowca wycofał się wtedy w okolice zabytkowej pompy na Rynku i zaparkował auto na miejscu do tego nieprzeznaczonym, blokując jednocześnie miejsce parkowania dla niepełnosprawnej osoby.
     Z samochodu wysiadł starosta mogileński Tomasz Barczak. Nie przeszedł na chodnik, tylko wrócił się pieszo przez Rynek, w kierunku z którego przyjechał do sklepu z akcesoriami telefonów komórkowych położonym obok baru Antałek.
     Był tam około 5 minut, wrócił do samochodu z jeszcze jedną osobą około 11:44 i odjechał z Rynku.
    Pokazaliśmy zdjęcie, które wykonaliśmy na Rynku mogileńskim policjantom i poprosiliśmy ich o opinie na temat parkowania kierowcy tej toyoty.
     - Kierujący pojazdem jest obowiązany stosować sposób zatrzymania lub postoju wskazany znakami drogowymi. W przypadku parkingu na Rynku kierujący pojazdem w szczególności winien stosować się do oznakowania poziomego. Jednostkowe miejsca postojowe wytyczają białe linie, które stanowią jednocześnie ich ograniczenie względem kolejnych miejsc. Na Rynku jest kilka miejsc parkingowych, które nie są powszechnie dostępne. Są to miejsca przeznaczone dla pojazdów osób niepełnosprawnych i pojazdów Policji. Parkowanie w tych miejscach przez osoby nieuprawnione jest oczywiście naruszeniem przepisów ruchu drogowego. Pasy jezdni pomiędzy wyznaczonymi miejscami parkingowymi nie są miejscem przeznaczonym do postoju i parkowania pojazdów. W przypadku ulicy Rynek postój pojazdu na pasach jezdni rozdzielających miejsca parkingowe może powodować utrudnienie wjazdu lub wyjazdu do i z wyznaczonego miejsca parkingowego. W zależności od sytuacji może być traktowany również jako utrudnianie ruchu na tym odcinku drogi. Takie zachowanie kierowcy jest zabronione i stanowi naruszenie podstawowych przepisów ruchu drogowego, jeżeli chodzi o zatrzymanie i postój pojazdów - usłyszał reporter gazety od rzecznika prasowego mogileńskiej komendy podkom. Tomasza Rybczyńskiego.
     Nie wiemy, czy starosta Barczak jest właścicielem tego auta, czy tylko nim kierował akurat tego dnia. Skierowaliśmy do niego zapytanie o komentarz do sposobu, w jaki zaparkował auto na Rynku. Spytaliśmy się go, czy nie powinno być tak, że jako osoba publiczna powinien zawsze dawać swym postępowaniem przykład mieszkańcom, także jeżeli chodzi o zasady przestrzegania przepisów ruchu drogowego.
     Do chwili oddania tego numeru do druku, starosta Barczak nie odpowiedział nam na pytania.
     Rzecznik policji, pytany przez nas o sankcje, jakie stosuje policja w takich przypadkach, powiedział, że takie parkowanie traktowane jest jak wykroczenie. Policjanci stosują tu różną gamę kar, od pouczenia do mandatu karnego.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1058 (21/2012)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości