W ramach rozpoczynającego się w Trzemesznie III Festiwalu im. Jerzego Waldorffa, w piątek, 26 września w auli miejscowego Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych im. Michała Kosmowskiego odbyła się premiera wyjątkowej książki "Cudowne źródełko. Legendy i baśnie z Trzemeszna i okolic" autorstwa Jolanty Sroczyńskiej-Pietz i Marcelego Koniecznego. Festiwalowe wydarzenia odbędą się jeszcze 27 września oraz 4 i 10 października.
PIĄTEK, 26 WRZEŚNIA
III Festiwal im. Jerzego Waldorffa w Trzemesznie to w tym roku cztery dni festiwalowe.

Twórcy nowej publikacji Jolanta Sroczyńska-Pietz i Marceli Konieczny podczas premiery książki fot. Paweł Lachowicz
Festiwal rozpoczął się w piątek 26 września. Przed południem odbyły się trzy koncerty edukacyjne dla dzieci i młodzieży prowadzone przez muzyków Toruńskiej Orkiestry Symfonicznej. W ten sposób Fundacja Atut chciała podziękować trzemeszeńskim szkołom za możliwość organizacji corocznych wydarzeń Festiwalu Waldorffa. Audycje muzyczne, w formule zamkniętej odbyły się w trzech odsłonach w Szkole Podstawowej nr 1 i ZSOiZ.

Podczas premiery książki aula szkolna wypełniona była po brzegi fot. Paweł Lachowicz
Po południu w auli Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych im. Michała Kosmowskiego odbyła się premiera książki Jolanty Sroczyńskiej-Pietz i Marcelego Koniecznego Cudowne źródełko. Legendy i baśnie z Trzemeszna i okolic. Podczas otwartego spotkania autorzy zabrali publiczność w podróż po Trzemesznie i jego okolicach, gdzie historia stanowi tło dla niesamowitych wydarzeń. - Mamy nadzieję zaskoczyć nawet tych, którym wydaje się, że znają te miejsca jak własną kieszeń - mówiła Jolanta Sroczyńska-Pietz.

O nowej publikacji opowiedziała jej autorka Jolanta Sroczyńska-Pietz fot. Paweł Lachowicz
Skąd nazwy: Trzemeszno, Lubiń, Trzemżal, Kruchowo, Zieleń, Miława, Bystrzyca, Jezioro Popielewskie i Jezioro Ostrowickie? W którym jeziorze ryby są zaklęte? Gdzie mieszkała kobieta zamieniająca się w żabę? Co namieszał w Trzemesznie Diabeł Wenecki? Kim był Francuz pochowany nad jeziorem w Popielewie? I w końcu, gdzie jest tytułowe cudowne źródełko? - tego czytelnicy dowiedzą się z bogato ilustrowanej książki, która składa się z 16 legend i baśni, i zawiera mapę opisanych miejsc.
Jolanta Sroczyńska-Pietz podczas premiery mówiła, że książka dedykowana jest Marii Michalskiej - nieżyjącej już jej nauczycielce, mistrzyni mowy polskiej, która kochała swoje miasteczko i jego opowieści. - Zajęłam się legendami i baśniami moich rodzinnych stron z przekonaniem, że na styku historii i mitów kryje się to, co najciekawsze. Zaprosiłam do współtworzenia tej książki Marcelego Koniecznego, by nie tylko słowem, ale i obrazem dotknąć tajemnice, jakie się w tych opowieściach kryją. Trzemeszno posiada bogatą tradycję opowiadaną w legendach. Utrwalali ją zakonnicy z klasztoru kanoników laterańskich, istniejących tu od XII wieku. Przepisując księgi i kroniki, dodawali do nich opowieści np. o założeniu klasztoru przez Mieszka I i Dąbrówkę, o kielichu Dąbrówki, o świętym Wojciechu i jego pierwszym grobie w Trzemesznie. Chcieli nimi podnieść rangę swojego klasztoru.

Po zakup książki i autograf autorki ustawiła się długa kolejka fot. Paweł Lachowicz
Niektóre tak mocno wrosły w nasze umysły, że do dziś przez wielu są uznawane za fakty historyczne - powiedziała Jolanta Sroczyńska-Pietz.
Dodała, że w książce znajdują się też baśnie ludowe, które przodkowie opowiadali sobie w długie, zimowe wieczory przy darciu pierza, jak historia z Niewolna o kobiecie, która zamieniała się w żabę. Wszystkie opowieści ilustrowane są obrazkami namalowanymi gwaszem przez Marcelego Koniecznego.
Na końcu książki podane są źródła, z których autorka czerpała oraz nazwiska osób, które pomogły jej w pisaniu książki, za co im serdecznie dziękowała. - Powtarzamy, że w każdej legendzie jest ziarno prawdy, w domyśle fakty historyczne. Ja jednak sądzę, że tym ziarnem jest prawda o życiu. W tych opowieściach jest ukryte ziarno duchowej siły naszych przodków. Ono jest ubrane w szaty czasów, w których żyli, dlatego ukryte, czasem dla nas niewidoczne. W tekstach, które zebrałam było wiele mizoginii, ksenofobii i motyw antysemicki w tytułowej legendzie. Postanowiłam odrzucić szaty, w których do nas przyszły, ubrać je w nowe słowa, ale ocalić mądrość w nich ukrytą. W każdym pokoleniu mamy prawo, a nawet obowiązek, opowiadać je własnym językiem i w ten sposób mówić coś ważnego o nas samych - dodała Jolanta Sroczyńska-Pietz.

Po zakup książki i autograf autorów ustawiła się długa kolejka fot. Paweł Lachowicz
Zamieszczone w książce legendy są mocno osadzone etymologicznie i geograficznie, co najlepiej zobrazował Marceli Konieczny tworząc do książki mapę. Autorka tłumaczy w nich nie tylko pochodzenie nazwy Trzemeszna. Uważny czytelnik odnajdzie tam również interpretację takich nazw jak: Trzemżal, Miława, Bystrzyca, Zieleń, Kruchowo, Trąby, Miaty, Lubiń, Jezioro Popielewskie, Jezioro Ostrowickie i inne. Autorzy tej książki wierzą, że Cudowne źródełko, to zbiór opowieści, w których wciąż bije źródło życia.

Po zakup książki i autograf autorów ustawiła się długa kolejka fot. Paweł Lachowicz
W trakcie wydarzenia wystąpił Teatr Siódmy Dzień działający przy Szkole Podstawowej nr 1 w Trzemesznie pod kierunkiem Jolanty Sroczyńskiej-Pietz ze spektaklem opartym na trzemeszeńskich legendach Trzemeszno w polskiej koronie. Była to oparta na legendach barwna historia powstania klasztoru w Trzemesznie w czasach pierwszych Piastów. Premiera spektaklu odbyła się 29 maja w auli Szkoły Podstawowej nr 1 im. Jana Kilińskiego w Trzemesznie. Spektakl adresowany jest do rodzin począwszy od małych dzieci, po osoby dorosłe. Pani Jolanta prowadzi Teatr Siódmy Dzień od 9 lat. Tworzy go z dziećmi, tymi dziesięcioletnimi, którzy przychodzą i tymi nastolatkami, którymi się stają i tymi, którzy czasami jeszcze wracają na widownię. Tworzy Teatr też z dorosłymi, którzy pomagają w realizacji jej pomysłów.
- Ale tak, jak wyobraźnia dziecka nie mieści się w szkolnym plecaku, tak nasz teatr nie ma ścian, sceny, kurtyny. Nasz teatr jest z wyobraźni i z pasji.– mówiła Jolanta Sroczyńska-Pietz.

Młodzi aktorzy Teatru Siódmy Dzień podczas przedstawienia fot. Paweł Lachowicz
Młodzi aktorzy w kostiumach nawiązujących do czasów sprzed 1.000 lat przenieśli widzów w magię dawnych wieków, wielkich bohaterów, a wszystko okraszone było nutką humoru. Pojawił się św. Wojciech, a także główny bohater, czyli Bolesław Chrobry. Kulminacyjną częścią sztuki był moment koronacji. Obsadę sztuki stanowili: Martyna Tarłowska, Paweł Rynarzewski, Maks Cieślicki, Nikodem Tomczak, Amelia Ostrowska, Agata Kasprowicz, Katarzyna Małek, Norbert Lange, Zofia Adamczyk, Aleksandra Zawodniak, Hanna Bisikiewicz, Lilka Jakubowska, Antonina Krawczak, Dorota Szymańska, Hanna Walczak, Anna Popielarz, Maja Pietraszewska, Olga Woźniak, Kacper Górny, Aleksandra Starosta, Oliwia Wojciechowska, Zofia Szablewska. Sztukę wyreżyserowała Jolanta Sroczyńska – Pietz, której przy tworzeniu spektaklu pomagali: Magdalena Tarłowska, Emilia Wołowiec, Marceli Konieczny, Kazimierz Liberkowski.
Kostiumy nawiązujące do wydarzeń sprzed 1.000 laty bezpłatnie wypożyczone zostały z gnieźnieńskiego teatru, część kostiumów zorganizowali rodzice młodych aktorów. Spora część strojów, tak jak do poprzednich spektakli wystawianych przez Teatr Siódmy dzień zostało uszytych na potrzeby spektaklu przez Emilię Wołowiec. Plakaty zachęcające do obejrzenia sztuki wykonał Marceli Konieczny.
Na zakończenie wydarzenia była możliwość zakupu książki oraz zdobycia pamiątkowych wpisów wraz z autografami autorów książki. Warto dodać, że zrodził się już pomysł, by przygotować wystawę plastyczną prac Marcelego Koniecznego, z tymi zamieszczonymi w Cudownym źródełku.

Młodzi aktorzy Teatru Siódmy Dzień podczas przedstawienia fot. Paweł Lachowicz
SOBOTA, 27 WRZEŚNIA
W sobotę 27 września w auli Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych im. Michała Kosmowskiego o 19.00 nastąpi uroczyste otwarcie festiwalu. Uświetni je koncert W krainie bel canto. Uczestnicy usłyszą w nim znanego w Trzemesznie pianistę Stanisława Majewskiego z Orchowa oraz solistów: trzemeszniankę Anetę Strzelecką (sopran) i Artura Sadłonia (tenor). W programie nie zabraknie najpiękniejszych arii i duetów operowych, pieśni włoskich, a także brawurowych aranżacji fortepianowych. Podczas koncertu zabrzmią utwory włoskich mistrzów takich jak Giacomo Puccini, Giuseppe Verdi czy też Gioacchino Rossini, a także bardziej i mniej znane melodie z Italii, ojczyzny bel canto.
SOBOTA, 4 PAŹDZIERNIKA
Trzeci dzień festiwalowy będzie spotkaniem z piosenką nieobojętną. Koncert odbędzie się o 18.00 z trzemeszeńskim Domu Kultury. Charyzmatyczny lider zespołu Małe kino, Jarosław Kąkol – bard, góral z Żywca, zabierze uczestników w niezwykłą muzyczną podróż z poezją do słuchania. Jego charakterystyczny, lekko zachrypnięty głos i mocniejsze brzmienie gitary na nowo ożywią wiersze wybitnych poetów: Jana Lechonia, Bolesława Leśmiana, Mieczysława Jastruna i wielu innych. Artyście towarzyszyć będzie Michalina Putek (skrzypce, wokal).
Bezpłatne wejściówki na koncert są do odbioru w Domu Kultury.
PIĄTEK, 10 PAŹDZIERNIKA
10 października będzie ostatnim dniem tegorocznego Festiwalu. O 18.00 w budynku Środowiskowego Domu Samopomocy w Trzemesznie (Zespół św. Łazarza) dla wszystkich chętnych przygotowana została prawdziwa gratka, czyli koncert wybitnej polskiej skrzypaczki młodego pokolenia, Marty Gidaszewskiej oraz pianistki Hanny Holeksy, profesorki Akademii Muzycznej im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów w Łodzi. Koncert odbędzie się w ramach programu Narodowego Instytutu Muzyki i Tańca Z klasyką przez Polskę. Wydarzenie, jak zapowiada Katarzyna Sudaj, będzie wyjątkowe nie tylko ze względu na wybitne artystki i wyszukany repertuar, ale także fortepian, który zostanie sprowadzony specjalnie na ten koncert.
Bezpłatne wejściówki na koncert są do odbioru w Domu Kultury.
Na wszystkie wydarzenia wstęp jest wolny.
ORGANIZATORZY I PARTNERZY
Tak bogaty program festiwalowy jest możliwy dzięki dotacji uzyskanej przez Fundację Atut w otwartym konkursie Gminy Trzemeszno w zakresie Kultury, sztuki, ochrony dóbr kultury i dziedzictwa narodowego oraz wsparciu finansowemu Piastowskiego Banku Spółdzielczego w Janikowie i Przedsiębiorstwa Przemysłu Ziemniaczanego w Trzemesznie. Ostatni z koncertów odbędzie się dzięki współpracy z Narodowym Instytutem Muzyki i Tańca.
Partnerem w organizacji Festiwalu jest Trzemeszeński Dom Kultury, ZSOiZ w Trzemesznie oraz Środowiskowy Dom Samopomocy w Trzemesznie.
Paweł Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze