Dawno tylu ludzi nie oglądaliśmy w parku na koncercie. Publiczność doskonale bawiła się i reagowała na wszystko, co działo się na scenie. Nikomu nie przeszkadzało też, że raptem słuchać ulubionej muzyki przyszło w strugach deszczu.
W piątek 21 czerwca na scenie w mogileńskim parku odbyła się impreza Wakacyjna rap nawijka.
Jako pierwsi na scenie wystąpili Gontara i Zeta. Duet wywodzi się z włocławskiej sceny. Obydwoje mają za sobą kilkanaście lat stażu w solowych projektach, razem współpracują od niedawna.
Po nich na scenie pojawili się Musiel i Emce One. Musiel to mogileńska scena hip-hopowa, natomiast Emce One wywodzi się ze żnińskiej scny. W 2018 roku wydali płytą zatytułowaną Sam to nazwij. W parku zaśpiewali utwory z tej płyty oraz z solowych wydawnictw. Za gramofonami na obu koncertach stał DJ SC-One.

Emce One i Musiel fot. Agnieszka Godurkiewicz
Jako ostatni na scenie pojawił się Zeamsone. Wtedy cały plac by już wypełniony fanami hip-hopu i rapu. Dawno tylu ludzi nie oglądaliśmy w parku na koncercie. Publiczność doskonale bawiła się i reagowała na wszystko, co działo się na scenie. Nikomu nie przeszkadzało też, że raptem słuchać ulubionej muzyki przyszło w strugach deszczu.

Fani rapu i hip-hopu fot. Agnieszka Godurkiewicz
Agnieszka Godurkiewicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze