Po siłowym otwarciu drzwi do jednego z mieszkań w budynku socjalnym w Jastrzębowie (gm. Trzemeszno), policjanci zastali w środku podpalone łóżko z dużym zarzewiem ognia, kłęby dymu oraz stojącą na środku pokoju 40-letnią kobietę.
W środę 11 marca około godziny 19.40 policjanci z Komisariatu Trzemeszno otrzymali zgłoszenie o pożarze budynku socjalnego w Jastrzębowie (gm. Trzemeszno). Wyczuwalny był zapach spalenizny i z budynku wydobywał się dym.
Po dotarciu na miejsce, policjanci st. sierż. Grzegorz Łączyński oraz st. post. Eryk Przybysz sprzed drzwi jednego z mieszkań wyrzucili przez okno stertę tlących się ubrań. Drzwi do mieszkania były zamknięte na klucz, policjanci słyszeli dobiegający z mieszkania głos kobiety.

St. post. Eryk Przybysz fot. KPP Gniezno
Jak informuje KPP w Gnieźnie: Kobieta nie chciała ich otworzyć, ponieważ jak się później okazało podczas jej pobytu na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym przyznała się gnieźnieńskim funkcjonariuszom, że miała myśli rezygnacyjne.
Po siłowym otwarciu drzwi do jednego z mieszkań w budynku socjalnym w Jastrzębowie, policjanci zastali w środku podpalone łóżko z dużym zarzewiem ognia, kłęby dymu oraz stojącą na środku pokoju kobietę. Policjanci wyprowadzili 40-latkę na zewnątrz budynku. Załoga Zespołu Ratownictwa Medycznego podjęła zdecydowała o przewiezieniu kobiety na SOR w Gnieźnie, gdzie została hospitalizowana.
Po kilku minutach dotarła także wezwana przez ratowników medycznych straż pożarna.
Marek Holak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze