W sobotę 15 lipca piłkarze Gromu Ostrowo pożegnali się z kibicami towarzyskim meczem z sąsiadami zza miedzy - Tarantem Wójcin. W ten sposób Grom zamknął 10-letni okres działalności. Wśród osób, którym szczególnie podziękował prezes Jacek Sadowski był ówczesny sołtys Ostrowa Józef Gacek - otrzymał pamiątkowy grawerton za lata współpracy i wspieranie Gromu.
PRZEZ 10 LAT 145 ZAWODNIKÓW
W tym roku Grom obchodził 10 rocznicę powstania. Od momentu zawiązania się drużyny, zawsze w połowie lipca w Ostrowie rozgrywane były okolicznościowe mecze. W tym okresie czasu przez drużynę przewinęło się w sumie 145 zawodników. Impulsem do zawiązania drużyny było powstanie w Ostrowie boiska sportowego. Zostało ono oficjalnie oddane do użytku 14 lipca 2013 roku. Na nowo otwartym boisku rozegrany został wówczas pierwszy turniej piłkarski i tę datę oficjalnie można przyjąć, jako datę powstania Klubu Sportowego Grom Ostrowo.
MIAŁY BYĆ DOMY, POWSTAŁO BOISKO
Podczas sobotniego pożegnalnego spotkania, 15 lipca, były sołtys Ostrowa Józef Gacek wspominał, że teren na boisko sołectwo otrzymało dzięki przychylności ówczesnego burmistrza Piotra Pieszaka, który pozytywnie odniósł się do wniosku złożonego przez sołectwo Ostrowo. Wcześniej gminny teren był polem uprawnym, które w późniejszym czasie przekształcono na pięć działek budowlanych. Po wniosku złożonym przez radę sołecką Ostrowa Piotr Pieszak zgodził się na zmianę w planie zagospodarowania przestrzennego, gdzie dokonano likwidacji działek i teren przeznaczony został na boisko sportowe. Boisko powstało dzięki pracy i zaangażowaniu mieszkańców sołectwa, zarówno dorosłych, jak i dzieci oraz młodzieży. Prace nad stworzeniem bazy sportowej we wsi rozpoczęły się już w 2011 roku.
WSZYSTKO ROBILI SAMI
Wyrównano wówczas teren i posiano trawę. Od tego czasu prezes Jacek Sadowski regularnie kosił tam trawę. Z funduszu sołeckiego Ostrowa na 2016 rok zakupiona została kosiarka samojezdna, która znacznie ułatwiała pracę na boisku. Do tego czasu koszenie zajmowało Jackowi i Ryszardowi Sadowskim kilka godzin dziennie, gdyż, żeby dokładnie skosić trawę na całym boisku musieli małą, ręczną kosiarką przemierzyć około16 kilometrów. Poza koszeniem trawy boisko było także wałowane. Wokół boiska nasadzone zostały drzewka. W międzyczasie zamontowane zostało nawodnienie, pojawiły się ławki dla kibiców, ławki rezerwowe z zadaszeniem dla zawodników oraz drewniany domek kempingowy, który służy jako szatnia. Od momentu powstania na utrzymanie boiska mieszkańcy przekazywali pieniądze z funduszu sołeckiego.
ZAWSZE W KLASIE B
Zanim rozegrany został tam pierwszy mecz przedstawiciele Kujawsko-Pomorskiego Związku Piłki Nożnej w Bydgoszczy dokonali weryfikacji boiska sportowego w Ostrowie i wydali zgodę na jego dopuszczenie do rozgrywek. Grom przetrwał do sezonu 2019/2020. Ze względu na brak zawodników przed sezonem 2020/2021 Grom zawiesił swoją działalność. Do tamtej pory pomimo wzlotów i upadków drużyna grała w bydgoskiej B-klasie. Prezes Jacek Sadowski w kwietniu 2022 roku mówił reporterowi, że jeśli mu zdrowie pozwoli, to chciałby na sezon jesienny przygotować nową drużynę i ruszyć w rozgrywkach od nowego sezonu 2022/2023. I tak się stało. Jednak Grom po jesiennej rundzie znajdował się na ostatnim 12. miejscu w tabeli i nie wygrał w sezonie żadnego meczu. To przelało czarę goryczy i zespół zakończył działalność.
ŁĄCZĄ SIŁY Z KUJAWIANKĄ STRZELNO
Ostatecznie 20 lutego odbyło się Walne Zebranie Sprawozdawczo-Wyborcze członków MLKS Kujawianka Strzelno. Na tym zebraniu prezesem Kujawianki został Jacek Sadowski. Na uwagę zasługuje fakt, że po trwających wcześniej długich rozmowach od tego roku Kujawianka Strzelno i Grom Ostrowo połączyły swoje siły i grają do jednej bramki. Pomimo usilnych prób ówczesnego prezesa Gromu Jacka Sadowskiego, nie udało się reaktywować klubu, po tym, jak odeszła z niego część zawodników.

Jacek Sadowski (z lewej) wręczył ówczesnemu sołtysowi Ostrowa Józefowi Gackowi pamiątkowy grawerton, który był podziękowaniem za lata współpracy i wspieranie "Gromu" fot. Paweł Lachowicz
PODZIĘKOWANIA OD TARANTA
Podczas pożegnalnego meczu Jacek Sadowski wręczył ówczesnemu sołtysowi Ostrowa Józefowi Gackowi pamiątkowy grawerton, który był podziękowaniem za lata współpracy i wspieranie Gromu. Z kolei do rąk Jacka Sadowskiego trafił okolicznościowy grawerton ufundowany przez zaprzyjaźniony klub Tarant Wójcin, który wręczył mu zawodnik tego klubu Maciej Sadowski. Grawerton opatrzony był mottem Eleonory Roosevelt, idealnie pasującym do pana Jacka: Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w piękno swoich marzeń. Zawodnicy Taranta złożyli gratulacje z okazji 10-lecia KS Grom Ostrowo. Podziękowali jego prezesowi i całemu zarządowi za ich poświęcenie, profesjonalizm i nieustanne dążenie do osiągania celów. - Wasze wysiłki nie tylko przyniosły sukcesy, ale również zostawiły trwałe piętno w sercach wszystkich członków klubu. Jesteśmy pełni wdzięczności za te 10 lat niesamowitej działalności - napisano na grawertonie.
Po części oficjalnej rozpoczął się pożegnalny mecz, zagrali w nim zawodnicy z Wójcina i Ostrowa: Marek Lange, Norbert Lange, Mateusz Skonieczny, Robert Bromberek, Michał Harko, Maciej Sadowski, Paweł Kasprowicz, Andrzej Pacek, Mateusz Pacek, Wojciech Lewandowski, Miłosz Ciesielczyk, Dawid Sokołowski, Hubert Ciesielczyk, Miłosz Greficz, Bartłomiej Staśkowiak, Adam Śliwczyński, Wiktor Mochalski, Konrad Czapik, Mateusz Lewandowski. Nie liczył się wynik, a dobra, koleżeńska zabawa i wzajemna sympatia.
Po meczu wszyscy korzystali z atrakcji i posiłku przygotowanego na równolegle trwającym festynie rodzinnym.
Paweł Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze