Reklama

Prezes Tomasz Tomczak wnioskuje o dofinansowanie do kolejnego wozu bojowego dla jednostki

W grudniu ubiegłego roku jednostka OSP w Bielsku otrzymała wóz bojowy pozyskany z PSP w Słupcy. Obecnie prezes jednostki domaga się dofinansowania do zakupu kolejnego wozu bojowego. Jego wniosek popierają opozycyjni radni. Jednak wójt twierdzi, że strażacy mają na chwilę obecną wystarczające wyposażenie i mogą poczekać na wymianę kolejnego wozu.

Ochotnicza Straż Pożarna w Bielsku (gm. Orchowo) powstała w 1945 roku. Jej założycielami byli Władysław Pilichowski, Wincenty Lewandowski i Walenty Wawrzyniak. Jednostka cały czas sukcesywnie się rozwija, przechodząc przez różne okresy i ustroje, zapewniając bezpieczeństwo - ochronę życia, zdrowia i mienia mieszkańców. W 1980 roku wybudowano nową remizę i pozyskano pierwszy samochód pożarniczy Star 20. W 2016 roku jednostka została włączona do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Obecnie jednostką kieruje prezes Tomasz Tomczak. Do tej pory  Ochotnicza Straż Pożarna w Bielsku posiadała dwa wozy bojowe - GBA Star i GCBA Jelcz. Od kilku lat druhowie czynili starania, by zakupić nowy samochód ratowniczo-gaśniczy, by jeszcze skuteczniej działać w akcjach ratowniczo – gaśniczych.

Obecnie na wyposażeniu jednostka OSP w Bielsku posiada dwa wozy bojowe man i jelcz 004, a także opla astrę z przyczepką i wyłączonego z działań bojowych stara fot. OSP Bielsko

Szansa na pozyskanie wozu bojowego dla jednostki pojawiła się w momencie, gdy gmina Orchowo zadecydowała o dofinansowaniu zakupu nowego wozu bojowego dla PSP w Słupcy. Wówczas uzgodniono, że pojazd, który zostanie zastąpiony nowym trafi do strażaków z OSP w Bielsku.

11 marca ubiegłego roku nastąpiło uroczyste podpisanie umowy przez Komendanta Powiatowego PSP w Słupcy mł. bryg. Zbigniewa Rzemyszkiewicza oraz wójta Orchowa Jacka Misztala, której przedmiotem było udzielenie pomocy finansowej przez gminę Orchowo w kwocie 180.000 zł. na wsparcie zakupu ciężkiego samochodu ratowniczo-gaśniczego na rzecz Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Słupcy. Takie środki zostały zabezpieczone wówczas w budżecie gminy. Dzięki temu Komenda PSP w Słupcy zadeklarowała przekazanie ciężkiego samochodu ratowniczo-gaśniczego z 2007 roku marki MAN o wartości około 350.000 zł i przebiegu około  66.000 km dla jednostki OSP w Bielsku. 9 grudnia na terenie jednostki w Bielsku  pojawił się obiecany wóz bojowy. Strażacy na ten moment czekali z utęsknieniem. Warto dodać, że w listopadzie jednostce udało się pozyskać dwuosiową przyczepkę transportową, która będzie wykorzystywana szczególnie do realizacji transportów związanych z pomocą Ukrainie i będzie ogromnym wsparciem w działaniach  logistycznych, w jakich nierzadko strażacy z Bielska biorą udział. Koszt zakupu przyczepki wyniósł 10.000 złotych, a środki na zakup zostały pozyskane w ramach dotacji z Narodowego Instytutu Wolności - Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich (PROO) na lata 2018 – 2030.

Od tej pory jednostka posiada trzy wozy bojowe star, jelcz i man oraz samochód operacyjny opel astra, który otrzymali w minionym roku z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Słupcy.

Na uwagę zasługuje fakt, że już w grudniu, krótko przed otrzymaniem wozu bojowego z PSP  prezes OSP w Bielsku Tomasz Tomczak wnioskował do wójta i Rady Gminy o dofinansowanie wymiany kolejnego starego samochodu na nowszy i zabezpieczeniu na ten cel pieniędzy w budżecie na 2023 rok - Powiem państwu szczerze chcieliśmy iść troszeczkę za ciosem, wymienić ten drugi samochód też na używany, nowszy, który wiadomo poprawi komfort i bezpieczeństwo przede wszystkim strażaków. Myślałem o pewnej kwocie, którą zaproponować chciałem po uzgodnieniu z naszym zarządem, ale przysłuchując się druhom sąsiednich jednostek z Orchowa i Słowikowa, zadam pytanie inaczej. Ile jest w stanie gmina w budżecie zabezpieczyć na wymianę takiego samochodu? Nie mówię złośliwie. Co 5 lat kupowany  jest nowy samochód do Orchowa.  Do Bielska nigdy nie było nic zakupione – mówił podczas grudniowej sesji Tomasz Tomczak.

Zaznaczył, że jednostka w Bielsku jest również w Krajowym Systemie Ratowniczym, tak jak jednostka w Orchowie. Pytał,  czy gdyby jednostka w Orchowie zrezygnowała z zakupu nowego samochodu, to czy jednostka w Bielsku mogłaby ubiegać się o zakup nowego samochodu w 2024, bądź 2025 roku.

Zdaniem radnego Ryszarda Świtka kiedyś jednostkom OSP wystarczył jeden pojazd, nawet gdy były to wozy drabiniaste, a teraz jednostki chcą mieć po kilka samochodów na swoim wyposażeniu. tak wóz drabiniasty, jako wspomnienie przeszłości stoi niedaleko remizy strażackiej w Bielsku fot. Paweł Lachowicz

Przewodnicząca Rady Gminy Anna Kosiak mówiła, że trudno jest obecnej Radzie deklarować co będzie w 2025 r. Gdyż po wyborach może być inny skład Rady Gminy - Nie wiem jaki będzie wójt, jaka będzie rada, więc tutaj nie rozmawiamy o rzeczach, na które nie mamy w tej chwili wpływu – powiedziała przewodnicząca Kosiak.

Radna sugerowała, że skoro jest mowa o dofinansowaniu, to jest jednoznaczne ze sprzedażą starych samochodów. Prezes zapewniał, że mają zabezpieczony wkład własny - Jest on skromny na chwilę obecną, w kwocie około 45.000 zł. Samochody są bardzo wiekowe, za dużo się za nie pieniędzy nie otrzyma. Prawdopodobnie  to już jest cena złomowa – dodał prezes Tomczak.

Jego zdaniem młodszy samochód, który mogliby zakupić, to  na przykład jelcz 014 z przednim napędem, typowo terenowym, gdyż w gminie są tereny typowo rolnicze i leśne. Taki samochód na rynku kosztuje około 80.000 zł. Jak zaznaczył finansowanie odbyłoby się na zasadzie 50/50.

Sprawa wymiany aut strażackich poirytowała radnego Ryszarda Świtka. Mówił, że dzisiaj wszystkie jednostki OSP chciałyby mieć po kilka samochodów - Jak to się dzieje. Kiedyś w takich jednostkach OSP wystarczył jeden pojazd. Nie powiem, że konny nawet był. Teraz wzrosły tak apetyty, że 2 i 3 samochody to mało. Co to za przyczyna jest? Czy to nie są wygórowane ambicje? Czy rywalizacja między gminami? Czy między poszczególnymi jednostkami? Taki jest nacisk na nowe samochody, drogie samochody, a pan mówi, że dla Bielska by wystarczyło za 80.000 zł – mówił radny Świtek.

Sugerował, że w gminie jest wiele innych potrzeb, nie tylko wozy dla OSP. Przeliczał, że na 4.000 mieszkańców w gminie samochodów bojowych jest aż nadto.

Przewodnicząca Kosiak twierdziła, że do rozmów w sprawie wozów bojowych można będzie wrócić w momencie, kiedy będzie wiadomo, czy w budżecie znajdą się na talki cel środki.

Podczas jednej z ostatnich sesji Rady Gminy w Orchowie radna Anna Kosiak pytała prezesa OSP z Bielska Tomasz Tomczaka jak daleko zaawansowana jest sprzedaż starego auta. Czy zostało ono sprzedane i jaką kwotę strażacy mogą uzyskać  ze sprzedaży.

Prezes tłumaczył, że jeden samochód został wycofany z działań bojowych i został zastąpiony samochodem pozyskanym Państwowej Straży Pożarnej w Słupcy. Jego zdaniem ma pojawić się nabywca, który chce ten wycofany samochód kupić. Mówił, że jednostka ma pewne środki zgromadzone i po sprzedaży wzbogacą się o jakieś dodatkowe pieniądze. Za sprzedany samochód spodziewają się otrzymać koło 10.000 zł.

Warto dodać, że już w lutym  przy wnoszonych zmianach budżetowych  radna Anna Andrzejewska w  imieniu klubu  radnych Praca, Uczciwość, Zaangażowanie złożyła wniosek formalny do wójta o  wprowadzenie zmian w budżecie gminy na zadanie: Dotacja celowa na dofinansowanie zakupu używanego samochodu ratowniczo - gaśniczego dla jednostki OSP Bielsko w kwocie 40.000 zł.

Radni większością głosów przyjęli zmianę w budżecie i tym samym zabezpieczyli środki pieniężne dla OSP Bielsko na dofinansowanie zakupu kolejnego wozu bojowego.

Wójt Jacek Misztal w rozmowie z naszym reporterem, 5 maja powiedział, że ostatnia jego rozmowa z prezesem OSP w Bielsku Tomaszem Tomczakiem w sprawie dofinansowania zakupu kolejnego wozu bojowego dla jednostki w Bielsku odbyła się jeszcze przed otrzymaniem przez jednostkę wozu z PSP w Słupcy - Już wówczas prezes sugerował mi, że chcą pozyskać kolejny wóz dla jednostki. Z tego co wiem, mają ten nowszy i dwa inne wozy i jeszcze ten osobowy z przyczepką, więc mogą poczekać na wymianę kolejnego – powiedział Jacek Misztal.

Do chwili obecnej radni z klubu radnych Praca, Uczciwość, Zaangażowanie ponawiają swój wniosek i domagają się od wójta zabezpieczenia środków w kwocie 40.000 zł w budżecie na zakup kolejnego samochodu dla jednostki OSP w Bielsku.

Wójt poinformował nas jednak, że poprzedni wniosek opozycji złożony został z błędami formalnymi i został odrzucony, natomiast do obecnie złożonego wniosku, wójt wystąpił do pozycji o jego uzasadnienie. Dodał, że zakup kolejnego wozu dla jednostki nie jest sprawą priorytetową.

Ostatnim nabytkiem jednostki jest wóz bojowy man pozyskany z PSP w Słupcy fot. OSP Bielsko

Paweł Lachowicz

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości