To już trzecie zwycięstwo w karierze Przemysława Barańskiego, reprezentującego Klub Sportowy Strefa Sztuk Walki Mogilno. Tym razem podczas gali Noc MMA 13 w Poznaniu zmierzył się z Vladimirem Litwiniukiem, pokonując rywala.
Przemysław Barański, reprezentując Klub Sportowy Strefa Sztuk Walki Mogilno w sobotę, 11 kwietnia w czasie gali Noc MMA 13 w Poznaniu zwyciężył po raz trzeci w swojej karierze. Szykował się na walkę z Marcinem Batorem. Ten jednak z powodu kontuzji nie mógł przystąpić do rywalizacji. Nowym konkurentem okazał się Vladimir Litviniuk.
Barański? Bez zawahania. Bez nerwów. Gotowy. Za nim stał solidnie przepracowany obóz pod okiem Juranda Lisieckiego w Klubie Sportowym Strefa Sztuk Walki Mogilno. Ciężkie tygodnie, konkretna robota i pełna koncentracja na celu. Od pierwszych sekund walki było widać, kto rozdaje karty. Zawodnik z Mogilna narzucił swój rytm, kontrolował tempo i nie pozwolił rywalowi rozwinąć skrzydeł. Pierwsza runda to twarda wymiana w stójce, ale też wyraźna przewaga Barańskiego w parterze. Druga odsłona? Już bez wątpliwości. Klucz na rękę, pełna kontrola i koniec pojedynku. Trzecie zawodowe zwycięstwo stało się faktem. Na trybunach nie zabrakło wsparcia ponieważ liczna grupa kibiców z Mogilna stworzyła atmosferę, która niosła swojego zawodnika przez cały pojedynek. Aktualny bilans? 3–1.
Przemysław Barański po walce powiedział: Czuję ogromną satysfakcję, bo za tym zwycięstwem stoi naprawdę ciężka praca. Dziękuję trenerowi, całemu sztabowi i wszystkim, którzy mnie wspierają na sali i poza nią. Bez Was to nie miałoby takiej wartości. Jedziemy dalej.
Paulina Kwiatkowska
fot. nadesłane
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze