Rekordowe upały w długi weekend, od 14 do 17 sierpnia ściągnęły do ośrodka wczasowego w Przyjezierzu (gm. Jeziora Wielkie) tysiące turystów. Do największego ośrodka wypoczynkowego na naszym terenie zjechali się licznie turyści chcący zażyć kąpieli i ochłodzić ciało w wodzie Jeziora Ostrowskiego. Po raz kolejny policjanci mieli sporo pracy. Kierowcy mimo zakazów nadal parkują w miejscach zabronionych.
Już od wczesnych godzin rannych na głównej ulicy letniska tworzyły się ogromne korki. Samochody, by wjechać od strony Ostrowa stały w kolejce aż do bloków mieszkalnych, natomiast od strony Wójcina aż do skrzyżowania dróg Przyjezierze - Wójcin - Gaj.
W każdy dzień weekendu przy drodze powiatowej biegnącej przez Przyjezierze brakowało miejsc. Kierowcy zamiast zapłacić 27 zł na gminnym parkingu za cały dzień pobytu wybrali gorsze rozwiązanie. O wiele wyższy mandat karny.

W miniony weekend ukaranych zostało przeszło 90 kierowców fot. Magdalena Lachowicz
Na terenie letniska widać było wzmożone kontrole policji. Kierowcom, którzy parkowali w miejscach niedozwolonych, na zakazach, za wycieraczki samochodów wkładane były wezwania na posterunek policji. Podczas kontroli przeprowadzonych przez policjantów w dniach 15, 16 i 17 sierpnia, jak informuje nas oficer prasowy KPP w Mogilnie podkom. Tomasz Bartecki ukaranych zostało 53 kierowców. Mandat za takie wykroczenie wynosi 100 zł i 1 punkt karny.

Plaża główna wypełniona była letnikami i turystami fot. Magdalena Lachowicz
Kierowcy nie zwracali uwagi na wprowadzony zakaz parkowania na części ulicy Świerkowej. Samochody parkowali nie tylko wzdłuż ulicy, ale także na terenach zielonych pasa drogowego. Zastawiali tym samym hydranty p-poż, wjazdy na tereny prywatnych posesji.
Przypomnijmy, że zakaz parkowania wzdłuż ulicy Świerkowej od przejścia dla pieszych przy plaży głównej aż do skrzyżowania drogi powiatowej Gaj - Wójcin - Nowa Wieś (przy krzyżu harcerskim) wprowadzony został przed tegorocznym sezonem turystycznym. Natomiast na odcinku drogi od Pizzerii w kierunku Wójcina całkowity zakaz parkowania wprowadzony został już w 2021 roku. Jednak do dnia dzisiejszego kierowcy nie przestrzegają znaków zakazu, nie odstraszają ich nawet tabliczki, że parkowanie grozi odholowaniem pojazdów.

Do kąpieli w chłodnej wodzie Jeziora Ostrowskiego nie brakowało chętnych fot. Magdalena Lachowicz
W weekendy całe pobocze drogi powiatowej, aż do Gaju zastawiane są parkującymi samochodami. Kierowcy ze względu na fakt, że co roku upominani, bądź karani byli mandatami za parkowanie po prawej stronie ulicy Świerkowej, teraz większość parkowała po drugiej stronie. Nie zwracali uwagi na fakt, że przy wjeździe do Przyjezierza od strony Konina stoi znak zakazu zatrzymywania się i postoju. Taki zakaz odwołuje jedynie skrzyżowanie, które notabene znajduje się już poza Przyjezierzem. Dlatego na odcinku drogi powiatowej od Gaju do pierwszych zabudowań letniskowych Zarząd Dróg Powiatowych zamontował w ubiegłym roku słupki ograniczające parkowanie na terenie zielonym. Niestety kierowcy tak lawirowali, by tylko zmieścić swoje pojazdy między słupkami. Sprawdziliśmy, jak w weekendy wyglądała sprawa miejsc na parkingach na terenie letniska. Okazało się, że parking gminny był zapełniony w 100 procentach. Jednak stopniowo zwalniały się tam miejsca parkingowe, a teren przy wjeździe do Przyjezierza od strony Ostrowa, który w okresie wakacyjnym służy jako parking nie był w pełni wykorzystany.

Plaża główna wypełniona była letnikami i turystami fot. Magdalena Lachowicz
Rekordowe upały sprawiły też, że i ratownicy z firmy Ratownictwo Wodne Filip Orłowski z Poznania pełniący w tym sezonie służbę na głównym kąpielisku Przyjezierza nie mieli czasu na odpoczynek. W weekend w pracy wspierali ich ratownicy z Drużyny WOPR nr 4 z Przyjezierza z szefem Józefem Michalakiem. Dzięki ich sumiennej pracy nie doszło, jak w latach ubiegłych do żadnej tragedii w wodzie.
Magdalena Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze