Reklama

Razem w doli i niedoli przez 50 lat

5 grudnia w Urzędzie Stanu Cywilnego w Dąbrowie dwie pary małżeńskie - Maria i Stanisław Lewandowscy z Dąbrowy oraz Anna i Stanisław Ławińscy ze Szczepanowa - obchodziły jubileusz 50-lecia pożycia małżeńskiego. Za zgodność pożycia małżeńskiego, za trud pracy i wyrzeczeń dla dobra swojej rodziny założonej przed pół wiekiem Jubilaci zostali odznaczeni Medalami za Długoletnie Pożycie Małżeńskie.

Jubilatów oraz ich rodziny przywitał wójt Marcin Barczykowski. Medale prezydenckie Za długoletnie pożycie małżeńskie wręczyli: kierowniczka USC Iwona Nawrocka oraz wójt Marcin Barczykowski. 

Złote Gody, jak mówiła kierowniczka USC Iwona Nawrocka, to jubileusz niezwykły, to wyjątkowa okazja do spojrzenia na minione lata, dokonania podsumowań i wzbudzenia refleksji nad zmieniającym się na przestrzeni lat uczuciem dwojga ludzi. Jest to jedyne wyróżnienie, które można otrzymać wyłącznie we dwoje. To symbol wierności i miłości rodzinnej, to dowód wzajemnego zrozumienia i istoty związku małżeńskiego, to wzór i piękny przykład do naśladowania dla młodych pokoleń. Zanim nastąpiło udekorowanie jubilatów medalami Jubilaci wyrazili wzajemnie podziękowania za wszystko co uczynili, by ich małżeństwo były zgodne, szczęśliwe i trwałe. Za zgodność pożycia małżeńskiego, za trud pracy i wyrzeczeń dla dobra swojej rodziny założonej przed pół wiekiem Jubilaci zostali odznaczeni przez Prezydenta RP Medalami za Długoletnie Pożycie Małżeńskie. Okolicznościowe medale wręczył wójt Dąbrowy Marcin Barczykowski, który pod adresem jubilatów skierował słowa uznania oraz podziękowania za godne i długie pożycie małżeńskie i za piękny przykład dla młodych małżeństw.

Reklama

Jubilatów powitał wójt Marcin Barczykowski fot. Paweł Lachowicz

Małżonkowie byli zgodni, że w tak długim pożyciu nie zawsze było wesoło, ale podjęty trud wspólnego życia dawał im siłę do działania, a wspólne zaufanie i praca umacniały ich związek.

Po uroczystym wręczeniu medali wójt wzniósł toast za zdrowie Jubilatów. Następnie wraz z rodziną i samorządowcami zasiedli do słodkiego poczęstunku, podczas którego dostojni Jubilaci opowiedzieli o przeżytych wspólnie latach.

Maria i Stanisław Lewandowscy

Reklama

Mieszkają w Dąbrowie. Pan Stanisław pochodzi z Parlinka, później z rodziną mieszkali w kilku innych miejscach, aż ostatecznie przeprowadzili się do Dąbrowy. Pani Maria od dziecka mieszka w Dąbrowie. Tutaj właśnie się poznali. Przez jakiś czas ich znajomość była czysto koleżeńska, aż w końcu między nimi zaiskrzyło. - Jego siostra jak przyszła do szkoły, a byłyśmy jeden rocznik, to się zaprzyjaźniłyśmy. Później on poszedł do wojska i dopiero jak z niego wyszedł zbliżyliśmy się do siebie. Na dancingach to tak to wszystko powoli zmierzało do bliższej znajomości. Później zaczął pracować w PGR-ach. A, że dziaduś nasz też tam pracował, to miał takie powiedzenie i mówił do niego „synuś, to tam wpadnij do nas na kawkę” i tak się zaczęło. Irena (siostra Stanisława) powiedziała mi wiesz co Stachu powiedział, że ty mu się podobasz. On raczej mało mówił i był bardzo spokojny, a ja mówię za dwóch. I tak naprawdę nie powiem jak to się stało i jaki to był moment, bo nagle przyniósł kwiaty i tak jeszcze 2 lata się spotykaliśmy - opowiada pani Maria. Ślub cywilny zawarli 27 października 1973 r. w USC w Dąbrowie i tego samego dnia ślubowali w parafialnym kościele w Dąbrowie. Pan Stanisław pracował w GS w Dąbrowie, później w Urzędzie Gminy, pani Maria prowadziła dom i  małe rodzinne gospodarstwo, pracowała również dorywczo przy żniwach. Małżeństwo wychowało córkę Anitę. Jeszcze nie doczekali się wnucząt. Receptą małżeństwa na długoletnie wspólne pożycie jest praca, bo wtedy nie ma czasu na kłótnie. - Kiedyś nie było czasu, żeby się pokłócić, każdy chodził do pracy. Teraz na emeryturze jest więcej okazji do różnicy zdań, ale są też inne obowiązki. Nigdy nie mieliśmy tak zwanych cichych dni - powiedziała pani Maria.

Reklama

Maria i Stanisław Lewandowscy z rodziną, wójtem Dąbrowy Marcinem Barczykowskim i kierowniczką USC Iwoną Nawrocką fot. Paweł Lachowicz

Anna i Stanisław Ławińscy

Mieszkają w Szczepanowie. Pan Stanisław mieszka w Szczepanowie od dziecka. Natomiast pani Anna wraz z rodziną mieszkała pod Bydgoszczą, później w województwie łódzkim, aż w końcu osiedlili się w Szczepanowie. Pan Stanisław jako kawaler pracował w Cukrowni w Żninie, później w Zakładach Przerobu Drewna Sklejka w Bydgoszczy. Odbył służbę wojskową i wrócił do zakładów w Bydgoszczy. Gdy powstawał kombinat cementowy przeniósł się tam do pracy. Pani Anna była laborantką medyczną. Po szkole pracowała w szpitalu w Inowrocławiu. Po ślubie rozpoczęła pracę w Ośrodku Zdrowia w Barcinie.

Reklama

Poznali się w 1971 roku w Szczepanowie. - Żona mieszkała wtedy w leśniczówce i tam się poznaliśmy. Jak powstał kombinat były mieszkania pracownicze w Barcinie i otrzymaliśmy mieszkanie w Barcinie. Tam trochę pomieszkaliśmy – opowiada pan Stanisław.

Anna i Stanisław Ławińscy z córką, wójtem Dąbrowy Marcinem Barczykowskim i kierowniczką USC Iwoną Nawrocką fot. Paweł Lachowicz

Ślub cywilny zawarli 27 października 1973 r. w USC w Dąbrowie i tego samego dnia ślubowali w parafialnym kościele w Szczepanowie. Po ślubie zamieszkali w Barcinie w pracowniczym mieszkaniu. Od 2008 r. mieszkają w rodzinnym domu w Szczepanowie. - Ślubowaliśmy, tak samo 27 października. Myśmy mieli ślub cywilny o 12.00 - opowiada pan Stanisław. Małżeństwo wychowało 3 dzieci: Dorotę, Iwonę i Tadeusza. Doczekali się 4 wnucząt: Julii, Jana, Antoniego i Zofii. Zdaniem małżonków nie ma gotowej recepty na udany związek. - Wydaje mi się, że recepty nie ma. Co los przyniesie, co los da, to się ma. Trzeba trochę tylko pomóc, by w zgodzie przeżyć te lata. Trzeba wspólnie rozwiązywać problemy, które są zawsze. To jest najważniejsze, no i dbanie o zdrowie, bo żeby długo żyć, trzeba to zdrowie szanować. Jeden drugiego musi wspierać - powiedziała pani Anna. - I trak to 50 lat zleciało. Bardzo szybko. Jakby z bata strzelił - dodał pan Stanisław.

Reklama

Paweł Lachowicz

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości