Reklama

Relikwie bł. rodziny Ulmów w strzeleńskiej parafii

Peregrynujące po archidiecezji gnieźnieńskiej relikwie bł. rodziny Ulmów opuściły w niedzielę 10 grudnia Inowrocław i zostały przewiezione do parafii pw. św. Trójcy w Strzelnie, gdzie w procesji i w asyście orkiestry zostały wprowadzone do kościoła parafialnego.

Po relikwie do Inowrocławia udali się burmistrz Strzelna Dariusz Chudziński w imieniu całej społeczności miasta i gminy oraz wicedziekan, proboszcz parafii w Stodołach i Rechcie ks. Robert Różański.

Przed bramą wejściową na klasztorny dziedziniec relikwie powitał proboszcz strzeleńskiej parafii ks. Jan Kwiatkowski. W uroczystości uczestniczyli parafianie oraz księża. - Dzisiaj przybywają do nas w postaci relikwii nasi siostry i bracia, którzy zapewne nigdy by do Strzelna nie przyjechali żyjąc w Markowej i pewnie o Strzelnie może nie słyszeli. Jesteśmy przejęci, że to goście z nieba dzisiaj w znaku tych relikwii do nas przybyli. Czcimy szczątki naszych świętych, bo pamiętamy, że nasze ciała są świątyniami Ducha Świętego. Dlatego beatyfikacja jest też gestem wyniesienia tego, co po człowieku zostało na ołtarze. Bogu dziękujemy za tę chwilę, że w trakcie pielgrzymki po naszej ojczyźnie nasi szczęśliwi bracia, którzy doświadczyli kaźni na tej ziemi, w chwili trudnej sprawdzenia swojej wiary dzisiaj radują się oglądaniem Pana Boga twarzą w twarz. Chcemy tak się w nich zapatrzeć przez ten jeden dzień, żeby i nam coś z tej ich odwagi zostało. Niech więc oni będą tymi, którzy będą nas katechizować i uchylą nam drzwi do nieba (…) Akurat tej rodzinie należy się największy honor i największy szacunek za ofiarę ich życia. Za odwagę, za konsekwencje, za prostotę, za pokorę, za świętość, za obywatelstwo, za patriotyzm, za to wszystko dzisiaj chcemy im podziękować - mówił ks. proboszcz Kwiatkowski.

Reklama

 

Relikwie do strzeleńskiej parafii wniosła rodzina Poliwków ze Strzelna, a obraz rodziny Ulmów wnieśli burmistrz Strzelna Dariusz Chudziński i wicedziekan, proboszcz parafii w Stodołach i Rechcie ks. Robert Różański fot. arch. parafii św. Trójcy

 

Relikwie błogosławionej rodziny Ulmów niosła rodzina Poliwków: Paweł i Agnieszka z dziećmi: Katarzyną, Stanisławem, Krzysztofem, Antonim i Marią. Natomiast obraz z wizerunkiem świętych Wiktorii i Józefa Ulmów i ich siedmiorga dzieci nieśli burmistrz Dariusz Chudziński i ks. Robert Różański. Relikwie wprowadzone zostały do strzeleńskiej bazyliki przy grze Orkiestry Dętej pod batutą Jacka Jackowskiego oraz delegacji z feretronami przy śpiewie pieśni Pod Twą obronę, Ojcze na niebie. Następnie odbyło się nabożeństwo powitania, a po niej uroczysta msza św. w intencji młodzieży, po której ks. proboszcz zaprosił wszystkich chętnych do wspólnej modlitwy i czuwania przy relikwiach. Do późnego wieczora przy relikwiach czuwali po kolei: rolnicy, sadownicy, Koła Gospodyń Wiejskich, członkowie Żywego Różańca. O 21.00 odśpiewany został Apel Jasnogórski, po którym odbyło się czuwanie indywidualne. Następnie do północy przy relikwiach czuwały pary i małżeństwa niesakramentalne. Poniedziałkowe świętowanie z relikwiami rodziny Ulmów w strzeleńskiej parafii rozpoczęło się o 6.00 rano Jutrznią w intencji powołań i kapłanów. Godzinę później odbyła się msza św. w intencji służb mundurowych. Później przy relikwiach czuwali uczniowie klas III przygotowujących się do przyjęcia sakramentów pokuty i eucharystii. Od 9.00 rozpoczęło się czuwanie dekanalne. Parafianie ze Strzelna i Wronowych modlili się w intencji pokoju w Ziemi Świętej, parafianie z Rechty i Stodół za kobiety i matki, parafianie z Rzadkwina i Strzelec za mężczyzn i ojców, parafianie z Ostrowa i Wójcina za pracujących na roli. Czuwanie zakończyli parafianie z Kwieciszewa i Siedlimowa/Jezior Wielkich modląc się za przygotowujących się do małżeństwa. W samo południe rozpoczęła się msza św. koncelebrowana w intencji rodzin, której przewodniczył ks. dr Hubert Wiśniewski, Diecezjalny Duszpasterz Małżeństw i Rodzin.

Reklama

 

Relikwie rodziny Ulmów z bazyliki na strzeleński rynek niosła katechetka Stanisława Drzewiecka fot. Magdalena Lachowicz

 

Po mszy św. odprawione zostało nabożeństwo pożegnania, po czym przy śpiewie pieśni Wiele jest serc, które czekają na Ewangelię odbyła się procesja z relikwiami na strzeleński rynek, gdzie zostały przekazane na ręce przedstawicieli parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Barcinie: Magdaleny i Jarosława Forgielów oraz ich dzieci: Wojciecha, Agaty i Kacpra oraz dzieci z terenu barcińskiej parafii: Aleksandry, Mai, Wiktorii i Franciszka. 

Reklama

 

Na strzeleńskim rynku relikwie rodziny Ulmów przekazane zostały przedstawicielom parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Barcinie fot. Magdalena Lachowicz

 

Rodzinie towarzyszył proboszcz parafii ks. Stanisław Talaczyński. - Mamy to szczęście, że nasza parafia znajduje się na szlaku tej peregrynacji, bowiem w naszej diecezji te relikwie będą tylko sześć dni (…). Myślę, że będzie to ważne spotkanie z rodziną, w której znajdujemy te wszystkie cechy, których spragniony jest dzisiaj  świat, których spragniony jest człowiek, życzliwość, miłość, serdeczność, dobroć, pobożność. Pokazują nam, jak w ekstremalnych warunkach ostatniej wojny zachować człowieczeństwo, jak zachować najwyższe ideały ewangelii. Bo to oni w Markowej, tam, gdzie mieszkali zaprosili do swojego domu ośmioro Żydów, mimo tego, że groziły im ostre sankcje - mówił ks. Talaczyński.

Reklama

 

Relikwie rodziny Ulmów proboszcz strzeleńskiej parafii przekazuje na ręce barcińskich dzieci fot. Magdalena Lachowicz

 

Prawdopodobnie pod koniec 1942 roku Józef i Wiktoria Ulmowie z Markowej pod Łańcutem przyjęli pod swój dach dwie żydowskie rodziny z Łańcuta i Markowej. Najprawdopodobniej na skutek donosu złożonego przez granatowego policjanta Włodzimierza Lesia kryjówka została odkryta przez Niemców. 24 marca 1944 roku żandarmi z posterunku w Łańcucie zamordowali Józefa i Wiktorię (będącą w zaawansowanej ciąży) oraz szóstkę ich dzieci, z których najstarsze liczyło 8 lat, a najmłodsze półtora roku. Zginęło także ośmioro ukrywanych Żydów, w tym dwie kobiety i dziecko.

Reklama

Zbrodnia w Markowej stała się symbolem martyrologii Polaków mordowanych za niesienie pomocy Żydom. 13 września 1995 roku małżeństwo Ulmów zostało pośmiertnie odznaczone medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. Postanowieniem prezydenta Lecha Kaczyńskiego z 25 stycznia 2010 roku nadano im pośmiertnie Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski. 25 marca 2011 roku Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uczcił 67. rocznicę śmierci rodziny Ulmów specjalną uchwałą.

17 września 2003 roku biskup pelpliński Jan Bernard Szlaga otworzył proces beatyfikacyjny 122 polskich ofiar niemieckiego nazizmu, wśród których znaleźli się Józef i Wiktoria Ulmowie, ich sześcioro dzieci oraz siódme nienarodzone. 20 lutego 2017 roku Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych zezwoliła na wyłączenie procesu beatyfikacyjnego rodziny Ulmów ze sprawy drugiej grupy polskich męczenników i przejęcie jego prowadzenia przez archidiecezję przemyską. 17 grudnia 2022 roku papież Franciszek podpisał dekret uznający męczeństwo rodziny Ulmów, co otwarło drogę do ich beatyfikacji. Józef i Wiktora Ulmowie oraz ich siedmioro dzieci zostali beatyfikowani 10 września 2023 roku. Był to pierwszy przypadek beatyfikacji całej rodziny w historii Kościoła rzymskokatolickiego.

Reklama

Magdalena Lachowicz

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości