14 listopada strażacy powiadomieni zostali o pożarze przewodu kominowego w jednym z budynków mieszkalnych w Ostrowie (gm. Strzelno). To kolejny taki pożar w ostatnim czasie na terenie gminy. Pożar sadzy w kominie jest bardzo niebezpieczny, temperatura, którą może wytworzyć sięgać może 1200 °C. Może dojść w związku z tym do pęknięcia komina i przeniesienia się ognia do wnętrza pomieszczenia. Natomiast wylatujące podczas takiego pożaru iskry i płaty palącej się sadzy mogą być przyczyną pożaru sąsiednich budynków.
Do zdarzenia, podczas którego sadza zapaliła się w kominie budynku mieszkalnego po starej szkole w Ostrowie (gm. Strzelno) doszło 14 listopada, tuż przed godziną 20.00. Na miejscu pojawili się druhowie ochotnicy z miejscowej jednostki OSP oraz strażacy z JRG z Mogilna ze specjalistycznym wysięgnikiem. Dzięki ich szybkiej reakcji nie doszło do rozprzestrzenienia się ognia. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
To kolejny taki pożar w ostatnim czasie na terenie gminy. Jak się okazuje częstą przyczyną zapalenia się sadzy w kominie jest spalanie w piecu mokrego drewna, płyt wiórowych, śmieci i odpadów komunalnych oraz elementów z tworzywa sztucznego i gumy. Palenie w piecu tych materiałów skutkuje odkładaniem się wewnątrz przewodu kominowego sadzy, czyli pozostałości z niepełnego spalania tych materiałów. W wyniku ich nagromadzenia może dojść do zapalania się sadzy w kominie.

fot. Magdalena Lachowicz
Przy tej okazji warto wspomnieć, że każdy kocioł węglowy produkuje mnóstwo sadzy. Ale jej ilość i jakość mogą być bardzo różne i palacz ma na to ogromny wpływ. Produkcja sadzy zależy przede wszystkim od sposobu palenia. Im mniej dymu, tym mniej sadzy i jest ona łatwiejsza do usunięcia. Kominiarze, z którymi rozmawialiśmy powiedzieli, że wystarczy kilka tygodni palenia mokrym, żywicznym drewnem, by nagromadziło się dość smoły i sadzy, aby potem pierwsze mocniejsze przepalenie spowodowało pożar komina i zagrożenie spaleniem całego domu. Dodatkowo przepisy nakazują czyszczenie komina z kotłem na paliwa stałe minimum cztery razy w roku.

fot. Magdalena Lachowicz
Wszystko po to, by utrzymać go w stałej drożności oraz wykryć ewentualne uszkodzenia komina zanim zagrożą one domownikom.
- Pożar sadzy w kominie może spowodować pęknięcie komina i przeniesienie się ognia do wnętrza pomieszczenia. Wylatujące w czasie takiego pożaru iskry i płaty palącej się sadzy mogą być przyczyną pożaru sąsiednich budynków i materiałów palnych znajdujących się w pobliżu – usłyszeliśmy.
Aby zapobiec tego typu zdarzeniom należy pamiętać o dwóch podstawowych zasadach: wolno spalać w piecach wyłącznie te materiały, do których palenisko jest przystosowane, czyli zgodnie z instrukcją użytkowania oraz należy systematycznie oczyszczać przewody dymowe i spalinowe (kominy).

fot. Magdalena Lachowicz
Ważne jest też, by po pożarze sadzy w kominie wezwać kominiarza, aby dokonał wyczyszczenia przewodów i zwrócił uwagę na ich stan techniczny. Należy pamiętać, iż przez nieszczelne przewody wędrują palące się cząstki materiału palnego lub bardzo gorące gazy spalinowe, w tym groźny, niewyczuwalny tlenek węgla.
Magdalena Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze