Na Sokoła Mogilno nie ma silnych w tym roku. To kolejne szóste zwycięstwo w II lidze, tym razem 3:1.
W sobotę, 6 listopada Sokół Mogilno podejmował w hali przy ul. Grobla, w rozgrywkach II ligi kobiet drużyne Szamotulanina Szamotuły. W ostatnim papierowym numerze Pałuk, w tytule postawiłem pytanie, kto urwie w końcu pierwszego seta Sokołowi. Do tej pory sokolanki rozegrały 5 spotkań i wszystkie wygrały po 3:0.
I stało się. I seta Szamotulanin wygrał dość pewnie 25:20. Sokół grał słabo, w eksperymentalnym ustawieniu. Gdy trener Michał Muszyński wrócił do tradycyjnego ustawienia, na Sokoła znowu nie było silnych. Kolejne sety Sokół wygrał 25:11 i 25:16. Najciekawszy od strony sportowej był set IV, gdzie obie drużyny pokazały wiele zagrań na najwyższym poziomie, było wiele długich wymian, które trzymały kibiców w napięciu. Tego seta Sokół wygrał 25:18 i cały mecz 3:1. Dużym mankamentem wszystkich setów w wykonaniu Sokoła, była zbyt duża ilość zepsutych zagrywek.
Marek Holak, 6 XI 2021
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze