Już w 1 minucie meczu, w główkowym pojedynku ucierpiał 19-letni zawodnik "Pogoni" Mateusz Drzazgowski. Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym został przetransportowany do szpitala. Sędzia Kamil Winiarski za zgodą obydwu drużyn podjął decyzję o przerwaniu spotkania. Odbędzie się w innym terminie.
W sobotę 8 marca, IV liga wznowiła rozgrywki po zimowej przerwie. Pogoń Mogilno gościła na stadionie w Mogilnie Spartę Brodnica. Piłkarze Pogoni wyszli na murawę w koszulkach z napisem Deli Jesteśmy z Toba wracaj do zdrowia. W ten sposób piłkarze zademonstrowali swoją jedność z kontuzjowanym piłkarzem, obrońcą Bartłomiejem Delektą.
Sędzia spotkania Kamil Winiarski o 15.00 gwizdkiem dał znak do rozpoczęcia gry. Dosłownie po kilku zagraniach, w środkowej strefie boiska dwaj piłkarze zderzyli się głowami w powietrznym pojedynku. Bardziej ucierpiał, młody 19-letni piłkarz Pogoni Mateusz Drzazgowski. Od razu na boisku została mu udzielona pierwsza pomoc, potem dotarli strażacy z KP PSP w Mogilnie oraz karetka pogotowia. W Mogilnie nie było akurat wolnej karetki i musiała przyjechać do Mogilna z kierunku powiatu gnieźnieńskiego. Zostało także wezwane Pogotowie Lotnicze i piłkarz został przetransportowany do szpitala.
Sędzia spotkania z delegatem KPZPN, który akurat był na meczu w Mogilnie oraz z przedstawicielami obydwu drużyn podjął decyzję o tym, że mecz nie będzie dalej rozgrywany. Zostanie powtórzy w innym terminie.
Piłkarzowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia i do kolegów z drużyny Pogoni.
AKTUALIZACJA
W niedzielę rano 9 marca piłkarz Pogoni opuścił szpital. Badania nie wykazały urazu głowy, ma kłopoty z barkiem.
Marek Holak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze