Nagrodę honorową festiwalu za całokształt twórczości otrzymał reżyser Jerzy Gruza.
Od lewej: reżyser Krzysztof Wierzbicki, aktorka Tatiana Sosna-Sarno, reżyser Jerzy Gruza i dyrektor artystyczny festiwalu Rafał Górecki fot. Marek Holak II Ogólnopolski Festiwal Filmów Satyrycznych Pyszadło 2017 jest już historią. Przez cztery festiwalowe dni, od 24 do 27 maja, kinomani zobaczyli w kinie Wawrzyn 21 filmów fabularnych i dokumentalnych oraz 1 film w kinie plenerowym nad jeziorem przy harcówce. Były też imprezy towarzyszące, jak monodram Krystyny Podleskiej (piszemy obok), koncert Czesława Mozila czy wystawa rysunków Henryka Sawki.
STATUETKI-WITRAŻE
27 maja na deskach kina wręczone zostały nagrody festiwalowe, którymi były statuetki-witraże przygotowane przez mogileńskiego plastyka Witolda Pochylskiego.
Dziennikarze akredytowani przy festiwalu swoją nagrodę postanowili przyznać filmowi Baby Bump Jakuba Czekaja.
Nagroda specjalna organizatorów Pyszadła trafiła do Krzysztofa Wierzbickiego - twórcy filmu dokumentalnego Jonasz w brzuchu Lewiatana. Reżyser w latach 70. ubiegłego wieku był asystentem Krzysztofa Kieślowskiego, pełnił funkcję drugiego reżysera. Związany z Wytwórnią Filmów Dokumentalnych i Fabularnych. W Mogilnie reżyser pokazał 26 maja jeszcze jeden dokument Prawdziwa historia guźca. Odbierając nagrodę Krzysztof Wierzbicki mówił: - Ten film jest dla mnie takim bardzo osobistym wyrażeniem chwil, które przeżyłem w młodości. I myślę, że tutaj na tym festiwalu też troszkę odżyłem młodością.
Nagroda publiczności w kategorii Najlepszy film zagraniczny trafiła do włoskiego filmu w reżyserii Paolo Genovese - Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie. Dystrybutorem filmu w Polsce jest Aurora Films i nagroda zostanie tam przekazana.
Najlepszym filmem festiwalu według publiczności została Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej w reżyserii Marii Sadowskiej. Maria Sadowska bezpośrednio po projekcji filmu 24 maja spotkała się z kinomanami. Nazajutrz musiała jednak wracać do Warszawy.
Maria Sadowska, reżyserka filmu „Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej” składa autograf Mariuszowi Niecikowskiemu. W głębi dyrektor festiwalu Jan Szymański. fot. Marek Holak NAGRODA HONOROWA
Nagrodę honorową festiwalu za całokształt twórczości artystycznej otrzymał reżyser Jerzy Gruza. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku ta nagroda trafiła do Stanisława Tyma. Burmistrz Mogilna Leszek Duszyński wręczając nagrodę powiedział: - Wierzę głęboko, że od tej pory będzie pan ambasadorem naszego festiwalu w Polsce.
Laureat Jerzy Gruza był autentycznie wzruszony przyjęciem, jakie zgotowano mu w Mogilnie. Mówił: - Dziękuję bardzo. Ale żeście mnie wykorzystali niesamowicie. Spotkałem się z niezwykle sympatycznym odbiorem tego, co mówię, żartów, anegdot. Mógłbym z wami rozmawiać godzinami. Ostatnio mało wyjeżdżam z domu. Nie chce mi się. Ale tu jechałem, żeby spotkać się z prawdziwymi ludźmi. Każdy otaczający mnie tu człowiek, jakoś szalenie mnie budował, pomagał, z niesłychaną sympatią traktował. Nie miałem w Mogilnie zbyt dużo czasu, że by cokolwiek kontemplować. Wszędzie wozili mnie samochodem, 15 minut spałem, pukanie do drzwi, znowu spotkanie, serdelki, kaszanka, wypijałem jakąś nalewką, spanie 15 minut i znów pukanie. Wszystko razem było sympatyczne i życzliwe. Jest zdumiewająca atmosfera tego miejsca i tego spotkania. No i co, wracam do Warszawy, może jeszcze coś napiszę albo...
BĘDZIE III EDYCJA
Burmistrz Duszyński podsumowując festiwal mówił: - Finansowanie kultury to trudne przedsięwzięcie, nie wszyscy to rozumieją. My już wiele lat temu podjęliśmy decyzję, aby modernizować nasze obiekty. Przez kilka dobrych lat inwestowaliśmy w to kino. To wspaniałe miejsce. Kilka tygodni temu oddaliśmy nowy obiekt, gdzie znajduje się biblioteka publiczna. Mamy teraz nowe zadanie - reaktywacja miejsca niezależnej kultury, jakim będzie magazyn zbożowy GS. Ale inwestycje infrastrukturalne, jeżeli nie będą wypełnione treścią, ofertą kulturalną skierowaną do mieszkańców - to będą to inwestycje wyrzucone w błoto.
Mianem udanej oferty kulturalnej określił właśnie Festiwal Pyszadło. - Myślę, że III edycja Festiwalu Filmów Satyrycznych będzie się działa w Mogilnie - tę zapowiedź kinomani przyjęli owacją.
Przewodnicząca Rady Miejskiej Teresa Kujawa nie miała wątpliwości: - To jest wspaniała promocja naszej gminy i za rok na pewno spotkamy się w jeszcze szerszym gronie.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1320 (22/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze