Tegoroczny Orszak Trzech Króli nawiązywał tematyką do dwóch wielkich rocznic. Pierwsza z nich to Rok Jubileuszowy ogłoszony przez papieża Franciszka z okazji 2025-lecia narodzin Chrystusa. Druga rocznica, to 1000-lecie koronacji pierwszych polskich królów Bolesława Chrobrego i Mieszka II w katedrze gnieźnieńskiej. Stąd tegoroczne hasło Orszaku "Kłaniajcie się królowie" i przyświecający obchodom fragment pastorałki "Do szopy, hej pasterze".
Orszaki Trzech Króli odbyły się 6 stycznia w ponad kilkuset miastach w Polsce i na świecie. Wzorem lat ubiegłych Orszak przeszedł także ulicami Strzelna. W ten sposób parafianie i mieszkańcy pobliskich wiosek kolędowali już po raz dwunasty w historii. W ubiegłym roku zmieniła się nieco jego formuła. Orszak bowiem nie rozpoczyna się na dziedzińcu strzeleńskiej bazyliki i nie przemierza tradycyjnie ulic miasta, a wyrusza z rynku.

Orszak z czterema królami rozpoczął przemarsz na strzeleńskim rynku fot. Magdalena Lachowicz
Wszyscy zebrali się o 15.00 na strzeleńskim rynku, gdzie powitani zostali przez proboszcza parafii ks. Jana Kwiatkowskiego. Po raz ósmy Strzelno dołączyło do Fundacji Orszak Trzech Króli, inicjatora i organizatora największych jasełek ulicznych na świecie, w tym orszaku w Warszawie, a także w kilkuset miejscowościach w Polsce i na świecie. Dzięki udziałowi w programie parafia otrzymała tekturowe korony, śpiewniki i kolorowe flagi, które przed wymarszem każdy chętny uczestnik orszaku otrzymał.
Strzeleński orszak z flagami prowadziła rodzina: Agnieszka, Paweł, Katarzyna, Stanisław, Krzysztof, Antoni i Maria Poliwkowie. Za nimi podążali królowie, którzy w korowodzie przeszli z rynku przez ulicę Kościelną do bazyliki. W ich role wcielili się Karol Rakoniewski, który niósł złoto, Piotr Pawłowski - niosąc mirrę, Tomasz Mikołajczak, którzy niósł dary w postaci kadzidła. W tym roku nawiązując do 1000-lecia koronacji pierwszych polskich królów Bolesława Chrobrego i Mieszka II w katedrze gnieźnieńskiej pojawił się również czwarty król Bolesław Chrobry (w tej roli Damian Rybak).

Orszak ze strzeleńskiego rynku podążał do bazyliki fot. Magdalena Lachowicz
Zgodnie z tradycją królowie podążali w bogatych szatach i nakryciach głowy. Tym razem nie podążali za rycerzami na koniach, a za betlejemską gwiazdą, która w historii miała zostać zauważona przez Mędrców ze Wschodu i jest znakiem, który, tak jak Mędrców, ma mobilizować ludzi do wyruszenia w drogę ku Bogu.
Dodatkowym elementem orszaku była obecność markowickiej muzycznej grupy kolędniczej w składzie: Katarzyna Gregowska (pastuszek z gwiazdą), Ireneusz Gregowski (pastuszek z ukulele), Maciej Leszczyński (pastuszek z akordeonem), Tomasz Gregowski (pastuszek z gitarą basową), Magdalena Gregowska (śmierć), Jan Jaroszewski (diabeł), Piotr Gregowski (anioł), z którą uczestnicy orszaku śpiewali kolędy. Dodatkowo do śpiewu kolęd ksiądz proboszcz przygrywał na tamburynie. Orszak zakończył pokłon królów w bazylice przy żłóbku.

Pokłon małemu Jezuskowi w żłóbku oddali czterej królowie. W rolę Maryi i Józefa wcieliło się młode małżeństwo Weronika i Krzysztof Bartoszakowie. fot. Magdalena Lachowicz
Na zakończenie dzieci biorące udział w adwentowych nabożeństwach, które wykleiły z elementów zabytkowe Drzwi Gnieźnieńskie z rąk ks. proboszcza Jana Kwiatkowskiego i katechetek Lidii Jackowskiej i Teresy Węgierskiej otrzymały zakładki do książek z modlitwą do św. Wojciecha - patrona Polski. Następnie odbyło się wspólne kolędowanie przy żłóbku, podczas którego oprawę muzyczną zapewnił organista parafii Maciej Leszczyński (kayboard, śpiew) z markowickim zespołem rodziny Gregowskich (śpiew, gitara) oraz wikariuszem parafii ks. Marcinem Modrzyńskim (cajon).

Dzieci biorące udział w adwentowych nabożeństwach otrzymały nagrody, a pozostałe dzieci biorące udział w orszaku otrzymały zakładki do książek fot. Magdalena Lachowicz
Organizatorem uroczystości była parafia pw. św. Trójcy w Strzelnie.
Magdalena Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze