Reklama

Świąteczny Jarmark Światła w Mogilnie - opinie radnych, ile kosztowała organizacja imprezy

O koszty Świątecznego Jarmarku Światła pytali radni opozycji: Leszek Duszyński i Łukasz Drzazgowski. Burmistrz Karol Nawrot odpowiadał: - "Tak na szybko, jest to około 100.000 złotych, w tym ponad 30.000 złotych dały firmy i przedsiębiorcy z terenu gminy Mogilno. Myślę, że to co widzieliśmy było pewnie warte tych pieniędzy". Szczegółowa informacja odnośnie kosztów ma być przygotowana przez burmistrza na jutrzejszą, środową sesję Rady Miejskiej 17 grudnia.

Podczas poniedziałkowych komisji Rady Miejskiej 15 grudnia, część radnych podzieliła się wrażeniami, jakie wywarł na nich Świąteczny Jarmark Światła, organizowany 12 i 13 grudnia w parku miejskim.

PIĘKNIE WYSZŁO

- Pięknie to wszystko wyszło - mówił radny Przemysław Majcherkiewicz. Na drugi dzień jarmarku przyjechała także jego rodzina z Gdańska, by wziąć udział w koncercie Małe TGD. Radny dodał: - Analizując zmiany w budżecie, na ostatniej sesji dodaliśmy do MDK 130.000 złotych, a na środowej sesji będziemy dochwalać 150.000 złotych. To jest 280.000 złotych. Jest to potężna kwota, budżet Mogileńskiego Domu Kultury przekroczył 4.200.000 złotych (...) To jest prawie milion więcej niż poprzednio było. Myślę, że jest to już ostatnie dochwalanie pieniędzy. Nie będzie tak, że pan burmistrz w styczniu powie, że dochwalimy 150.000 złotych, bo jeszcze mają z zeszłego roku niezapłacone faktury.

Reklama

- Proszę państwa, naprawdę wielka robota dyrektora Domu Kultury, pracowników i wszystkich, którzy tam pomagali, ale to nie jest ta droga, bo jak są pieniądze to można rzeczywiście dużo zrobić. No myślę, że te pieniądze są wydawane z zastanowieniem się co do celowości takiego rozmachu - mówił radny Majcherkiewicz.

WIELOPOKOLENIOWA ZABAWA

Radna Wioleta Michalak wie, że organizacja takiej imprezy jest kosztowna, ale mieszkańcy oczekiwali właśnie takiego wydarzenia. Zwróciła uwagę, że na koncercie Małe TGD bawili się świetnie wszyscy, była to wielopokoleniowa zabawa. Radna ma nadzieję, że w imieniny miasta 11 lipca zostanie reaktywowany po wielu latach Jarmark Benedyktyński. - Byłaby to też bardzo dobra promocja Mogilna w okresie letnim - mówiła.

Reklama

Radna Maria Malczewska na jarmarku nie była, ale była zobaczyć przystrojony park i powiedziała, że wyglądał bajecznie, przepięknie: - No chyba takiego wydarzenia jeszcze w Mogilnie nie było. Wielki szacun.

Podobnie uważa radna Barbara Lech: - Była to impreza mega, wszyscy zadowoleni. Ponadto, jej zdaniem bardzo dobrym pomysłem okazał się powrót Gwiazdkowych pierników do muzeum w Chabsku. - Jednak w GS-ach to się nie sprawdzało. Jednak w Chabsku jest ten klimat piernikowy, bożonarodzeniowy - mówiła.

Reklama

JAKIE KOSZTY ORGANIZACJI JARMARKU

Dwaj radni opozycji pytali o koszty imprezy. Łukasz Drzazgowski zaznaczył, że pytając o koszty mówi to bez żadnych przytyków, bo była to fajna impreza. Leszek Duszyński poprosił o łączne koszty organizacji jarmarku i ile wynosiło wsparcie zewnętrzne.

- Tak na szybko, jest to około 100.000 złotych, w tym ponad 30.000 złotych dały firmy i przedsiębiorcy z terenu gminy Mogilno. Myślę, że to co widzieliśmy było pewnie warte tych pieniędzy. (...) Odzew jest fantastyczny, mieszkańcy są bardzo zadowoleni. Jako gmina Mogilno możemy być dumni z tego co się działo przez te dni - komentował burmistrz Karol Nawrot.

Reklama

Szczegółowa informacja odnośnie kosztów ma być przygotowana na jutrzejszą, środową sesję Rady Miejskiej.

IDZIE KU DOBREMU

- Tak, dochwalamy kolejne pieniądze. Moglibyśmy pewnie tego nie robić, moglibyśmy jarmarku nie robić i pewnie byśmy ten rok zamknęli, ale zamknęlibyśmy też ze stratą - przekonywał burmistrz. Burmistrz przypomniał radnym, że w budżecie MDK brakuje około 0,5 miliona złotych, które wchodząc w 2025 rok, trzeba było zabrać z MDK, by zamknąć rok 2024. Zapewnił jednocześnie, że to są ostatnie pieniądze w tym roku, jakie są dochwalane do MDK.

Reklama

Burmistrz zapewnił także: - Pan dyrektor naprawdę ogląda każdą złotówkę, on zmienia dużo w Domu Kultury, z pracownikami, strukturę samego wynagradzania. Naprawdę idzie ku dobremu i na pewno wprowadzi dobre rozwiązania w funkcjonowaniu Mogileńskiego Domu Kultury.

GAŚNICE BEZ PRZEGLĄDU

Dyrektor Paweł Gębala opowiedział radnym o kilku sprawach z działalności MDK. Na bieżąco są sprawdzane obiekty MDK i to, jak one funkcjonują. - Niestety muszę powiedzieć, że Dom Kultury oszczędzał na przykład na przeglądach technicznych. W Magazynie Zbożowym przez prawie 5 lat przegląd gaśnic był robiony raz, a powinien być co roku. I takich rzeczy mam w tym momencie bardzo dużo. Przeglądy są to też rzeczy, które kosztują - mówił dyrektor dyrektor.

Reklama

W ramach projektu z KPO, MDK zakupił kilka mikrofonów, do tego trzeba było mieć wkład własny.

- Chwalimy się świetnym kinem, ale my też już widzimy sporo problemów i mankamentów. Podłoga w sali kinowej jest do wymiany - zauważył dyrektor. Mówił także, że zainwestowano w nowe stanowisko kasowe, którego koszty już się zwróciły z wpływów ze sprzedaży popcornu.

Marek Holak

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 16/12/2025 19:33
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości