Działający przy Szkole Podstawowej nr 1 im. Jana Kilińskiego w Trzemesznie "Teatr Siódmy Dzień", z okazji tysiąclecia koronacji Bolesława Chrobrego zaprosił wszystkich chętnych mieszkańców na spektakl pt. "Trzemeszno w polskiej koronie". Była to oparta na legendach historia powstania klasztoru w Trzemesznie w czasach pierwszych Piastów.
Spektakl, który odbył się 29 maja w auli Szkoły Podstawowej nr 1 im. Jana Kilińskiego w Trzemesznie, adresowany do rodzin począwszy od małych dzieci, po osoby dorosłe był barwną, pełną legend opowieścią o powstaniu klasztoru w Trzemesznie, sięgającą czasów pierwszych Piastów.

Młodzi aktorzy w kostiumach nawiązujących do czasów sprzed 1.000 lat przenieśli widzów w magię dawnych wieków, wielkich bohaterów opierając się na trzemeszeńskich legendach fot. Magdalena Lachowicz
Przybyłych widzów, którzy do ostatniego wolnego miejsca wypełnili szkolną aulę powitała autorka, scenarzystka i reżyserka sztuki Jolanta Sroczyńska-Pietz. - Cieszymy się, że tak wiele osób chce z nami świętować rocznicę koronacji Bolesława Chrobrego. Wyjątkowa rocznica, bo w tym roku mija od tego wydarzenia dokładnie 1.000 lat (…). Witam serdecznie wszystkich, którzy kochają teatr i przyszli zobaczyć nasz spektakl. Gniezno bardzo hucznie obchodzi w tym roku rocznicę koronacji, bo jak wiadomo tam ona się dokonała. Ale to święto nas wszystkich, a my trzemesznianie mamy szczególne powody do tego, żeby ją świętować. Poczułam to w styczniu tego roku, kiedy zwiedzałam pierwszy raz wystawę Muzeum Historii Polski dotycząca koronacji. Wiecie państwo, co było gwiazdą tej wystawy w Warszawie? Jaki eksponat był najważniejszy, był taką wizytówką tej wystawy? Tak, kielich królewski z Trzemeszna. Zobaczcie nawet w Warszawie wiedzą, że o koronacji Bolesława Chrobrego nie można mówić bez Trzemeszna. My też z naszym teatrem chcemy o tym opowiedzieć - mówiła Jolanta Sroczyńska-Pietz.

fot. Magdalena Lachowicz
Pani Jolanta prowadzi Teatr Siódmy Dzień od 9 lat. Tworzy go z dziećmi, tymi dziesięcioletnimi, którzy przychodzą i tymi nastolatkami, którymi się stają i tymi, którzy czasami jeszcze wracają na widownię. Tworzy Teatr też z dorosłymi, którzy pomagają w realizacji jej pomysłów. - Ale tak, jak wyobraźnia dziecka nie mieści się w szkolnym plecaku, tak nasz teatr nie ma ścian, sceny, kurtyny. Nasz teatr jest z wyobraźni i z pasji. Proszę was, przez 30 minut zapomnijcie, że jesteście w szkolnej auli, pozwólcie zabrać się do naszego teatru - dodała Jolanta Sroczyńska-Pietz.

Moment koronacji Bolesława Chrobrego fot. Magdalena Lachowicz
Młodzi aktorzy w kostiumach nawiązujących do czasów sprzed 1.000 lat przenieśli widzów w magię dawnych wieków, wielkich bohaterów, a wszystko okraszone było nutką humoru. Pojawił się św. Wojciech, Mieszko I, a także główny bohater, czyli Bolesław Chrobry. Kulminacyjną częścią sztuki był moment koronacji.

Przybyli widzowie, do ostatniego wolnego miejsca wypełnili szkolną aulę fot. Magdalena Lachowicz
Po spektaklu Jolanta Sroczyńska-Pietz podziękowała wszystkim, którzy wspierali realizatorów w przygotowanie spektaklu. Obsadę sztuki stanowili: Martyna Tarłowska, Paweł Rynarzewski, Maks Cieślicki, Nikodem Tomczak, Amelia Ostrowska, Agata Kasprowicz, Katarzyna Małek, Norbert Lange, Zofia Adamczyk, Aleksandra Zawodniak, Hanna Bisikiewicz, Lilka Jakubowska, Antonina Krawczak, Dorota Szymańska, Hanna Walczak, Anna Popielarz, Maja Pietraszewska, Olga Woźniak, Kacper Górny, Aleksandra Starosta, Oliwia Wojciechowska, Zofia Szablewska. Sztukę wyreżyserowała Jolanta Sroczyńska-Pietz, której przy tworzeniu spektaklu pomagali: Magdalena Tarłowska, Emilia Wołowiec, Marceli Konieczny, Kazimierz Liberkowski.
Kostiumy nawiązujące do wydarzeń sprzed 1.000 laty bezpłatnie wypożyczone zostały z gnieźnieńskiego teatru, część kostiumów zorganizowali rodzice młodych aktorów. Spora część strojów, tak jak do poprzednich spektakli wystawianych przez Teatr Siódmy Dzień zostało uszytych na potrzeby spektaklu przez Emilię Wołowiec. Plakaty zachęcające do obejrzenia sztuki wykonał Marceli Konieczny.

Przybyli widzowie, do ostatniego wolnego miejsca wypełnili szkolną aulę fot. Magdalena Lachowicz
Na ręce Jolanty Sroczyńskiej-Pietz spłynęło mnóstwo podziękowań i gratulacji. Dyrektora szkoły Justyna Stankowska wręczając pani Jolancie bukiet kwiatów podziękowała też wszystkim, którzy skorzystali z zaproszenia i mieli szansę obejrzeć tak piękny spektakl.
- Jak tak sobie siedziałam, to pomarzyłam, ale królem nie śmiałabym być, ale chociaż przez chwilę tą Dąbrówką, jakby była szansa pani Jolu? Bardzo dziękuję. Nie mam diademu, ale ten skromny kwiatek przekazuję na pani ręce, dziękując za pracę - mówiła Justyna Stankowska.

fot. Magdalena Lachowicz
Wiceburmistrz Zygmunt Nowaczyk powiedział, że Teatr Siódmy Dzień obserwuje od wielu lat i śmiało może stwierdzić, że aktorzy teatru są wielkimi artystami.
- Zawsze pokazywaliście wysoki poziom i taki poziom utrzymujecie. Było to coś niesamowitego, nawet wzruszającego. Przedstawiliście historię, może bardziej legendy z Trzemesznem związane. Trzeba je przypominać, bo możemy być dumni z trzemeszeńskiej tradycji. Nie byłoby tego, gdyby niezawodna jak zawsze pani Jolanta, która wnosi wiele dobrego do kultury trzemeszeńskiej, której bliska jest szkoła i to co robi - mówił Zygmunt Nowaczyk.

Młodzi aktorzy występujący w spektaklu z prowadząca Teatr Siódmy Dzień Jolantą Sroczyńską - Pietz fot. Magdalena Lachowicz
Do życzeń dołączyli się dyrektor trzemeszeńskiego Domu Kultury Sławomir Paluch, obecni na spektaklu radni Daniel Bisikiewicz i Marcin Jakubiak oraz przewodnicząca Rady Kultury Trzemeszna Renata Buzała, która wspomniała, że spektakl odbył się dokładnie w obchodzony Dzień Działacza Kultury. Podziękowała aktorom i twórcom spektaklu za wspaniałe artystyczne doznania. Podziękowała też władzom Trzemeszna za to, że jest samorządem, który chce tworzyć dla kultury godną przestrzeń.
Na pamiątkę aktorzy otrzymali upominki w postaci kubków z okolicznościowym nadrukiem.

Pomysłodawczynią, reżyserką i scenarzystką sztuki jest Jolanta Sroczyńska - Pietz fot. Magdalena Lachowicz
Na zakończenie Jolanta Sroczyńska-Pietz zdradziła, że wraz z Marcelim Koniecznym przygotowują książkę, która ukaże się na początku września. W publikacji znajdzie się 16 legend z trzemeszeńskiego regionu, nie tylko z Trzemeszna, ale także z Kruchowa, Trzemżala, Zielenia, Ostrowitego, Popielewa, Niewolna. Będą to legendy opowiedziane słowem przez Jolantę Sroczyńską-Pietz i ilustrowane przez Marcelego Koniecznego.
Magdalena Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze