W ostatnim meczu rundy jesiennej Zagłębie sprawiło kibicom miłą niespodziankę i pokonało aspirujących do awansu gębiczan. Z piechcińskim klubem żegna się grający trener Jakub Juszczyk. Jak się dowiedzieliśmy, jednym z kandydatów na jego następcę jest Michał Nadolski.
Piłkarze Zagłębia w tym sezonie klasy A przyzwyczaili wszystkich, iż mecze z trudniejszymi rywalami przeważnie wygrywają, natomiast z tymi z dolnej części tabeli tracą punkty. W meczu u siebie 6 listopada miejscowi kibice mieli więc powody, aby liczyć na dobrą grę i korzystny wynik, gdyż do Piechcina przyjechał wicelider z Gębic, walczący o awans do ligi okręgowej.
I faktycznie początek meczu to ataki Zagłębia, jednak nie zakończyły się one żadnym groźnym strzałem. Z upływem minut inicjatywę zaczęli przejmować goście. Sygnał do ataku dał Damian Brończyk, lecz jego uderzenie z dystansu zostało zablokowane, a po rzucie rożnym i kolejnym strzale zawodnika Noteci piłka przeleciała nad poprzeczką. Kiedy wydawało się, że goście zaczęli kontrolować przebieg wydarzeń na boisku, w 20 minucie piechcinianie wywalczyli rzut wolny w pobliżu pola karnego, ale w bocznej strefie boiska. Na strzał z około 30 m zdecydował się stały wykonawca Paweł Marciniak, któremu ta próba nie wyszła idealnie, gdyż trafił w środek bramki, gdzie dobrze ustawiony był Bartosz Kurowski. Jednak bramkarz gości interweniował tak niefortunnie, że nie zdołał złapać śliskiej piłki, która wypadła mu z rąk, przeleciała nad jego głową i wylądowała w siatce. W odpowiedzi gębiczanie odpowiedzieli szybką akcją, po której Kajetan Kołacki otrzymał prostopadłe podanie, ale w dogodnej sytuacji strzelił nad poprzeczką. Goście ruszyli do ataku, wykonywali serię rzutów wolnych i rożnych, ale nie mogli sforsować pewnie grającej defensywy Zagłębia. Wyniku nie zmieniły też trzy silne uderzania z dystansu, które były niecelne i do przerwy było 1:0.
![]() |
| Ten błąd Bartosza Kurowskiego kosztował Noteć stratę bramki fot. Bartosz Woźniak |
Na początku drugiej połowy bramce gości zagroził Paweł Marciniak, ale jego strzał z ostrego kąta pewnie obronił Kurowski. W kolejnych minutach znów inicjatywa należała do Noteci, którym w jednej z akcji zabrakło szczęścia, kiedy piłka trafiła w poprzeczkę po strzale głową. Groźnie pod bramką gospodarzy zrobiło się po faulu tuż przed linią pola karnego, choć gębiczanie domagali się rzutu karnego, a nie wolnego, jaki podyktował sędzia. Z 17 metrów techniczny strzał oddał Dominik Jelonek, lecz piłka przeleciała obok spojenia słupka z poprzeczką. W odpowiedzi Zagłębie wyprowadziło szybką kontrę, po której w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Dawid Krawczyk, jednak Bartosz Kurowski znakomicie interweniował. W kolejnych minutach na piechcińską bramkę szarżowali Kajetan Kołacki i wprowadzony Krzysztof Kowalski, ale gościom brakowało ostatniego podania i skuteczności. Z dystansu nad poprzeczką uderzył Damian Brończyk. Już w doliczonym czasie gry Dominik Jelonek ponownie stanął przed dobrą okazją na gola, wykonując rzut wolny niemal z tego samego miejsca z 17 m, ale strzał został zablokowany, a po zamieszaniu przed linią bramkową goście nie potrafili trafić do siatki z kilku metrów i komplet punktów został w Piechcinie.
![]() |
| Grający trener Jakub Juszczyk (nr 10) pożegnał się z Zagłębiem fot. Bartosz Woźniak |
Po meczu odbyło się wesołe i głośne pożegnanie grającego trenera Jakuba Juszczyka, który kończy przygodę w Zagłębiu w tej roli, gdyż wyjeżdża do pracy za granicą. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, nowym szkoleniowcem w piechcińskim klubie może być Michał Nadolski, były zawodnik i trener Notecianki Pakość, Dębu Barcin czy Cuiavii Inowrocław.
Zagłębie Piechcin - Noteć Gębice 1:0 (1:0); bramka: Paweł Marciniak (20 min), żółte kartki: P. Marciniak oraz M. Jaroszewski, M. Nowicki, D. Radecki, Zagłębie: Kurowski, Kwiatkowski, Zieliński, Wójcik, Ł. Reinke (80 min Dziennik), Nowak, Marjański, Trawka (46 min Stankiewicz), Juszczyk (86 min Ptak), Krawczyk (80 min S. Reinke), Marciniak, trener: Jakub Juszczyk.
Bartosz Woźniak, 8 XI 2021
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze