Raz kierował samochodem i wypadł z drogi w Wieńcu. Po tygodniu pijany jechał rowerem. Trzeci raz został zatrzymany pijany we Wszystkich Świętych - jechał tzw. "wężykiem" rowerem na ulicy Konopnickiej.
Kilka dni temu pisaliśmy, że 26-letni kierowca nie dostosował prędkości do warunków ruchu, stracił panowanie nad oplem corsą i wyleciał z drogi na pobocze. Zdarzenie miało miejsce w Wieńcu (gm. Mogilno), a kierowca miał 1,8 promila alkoholu w organizmie.
Po tygodniu, ten sam mężczyzna został w środę 29 października o 17.10 zatrzymany przez dzielnicowego. Jechał rowerem, mając 2 promile alkoholu w organizmie.
Trzeci raz 26-latek wpadł we Wszystkich Świętych. 1 listopada o godzinie 23.00 zwrócił na siebie uwagę policjantów prewencji, gdy jechał ulicą Konopnickiej w Mogilnie tzw. „wężykiem”. Jak się okazało, w organizmie miał 1,6 promila alkoholu.
Przed sądem grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Marek Holak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze