Od momentu ochłodzenia powietrza uczniowie Szkoły Podstawowej z Oddziałami Dwujęzycznymi przy ZSP 2 w Strzelnie uczyli się w nieogrzewanych klasach. Powodem braku ogrzewania były problemy z gazownią, która po wymianie systemu ogrzewania szkoły na gazowy nie podłączyła licznika. Burmistrz zapewnia, że od poniedziałku w klasach będzie już ciepło.
Tuż przed rozpoczęciem roku szkolnego, pod koniec sierpnia burmistrz Strzelna Dariusz Chudziński mówił nam, że strzeleńskie placówki oświatowe są przygotowane na rozpoczęcie nowego roku szkolnego. I tak było, gdy rozpoczął się nowy rok szkolny. Uczniowie rozpoczęli nowy rok szkolny w odmalowanych, wyremontowanych klasach. Jednak problemy rozpoczęły się z chwilą gwałtownego ochłodzenia. Gdy na dworze temperatura, szczególnie w nocy wskazywała tylko parę kresek na plusie w pomieszczeniach zrobiło się zimno. Zarówno w budynkach mieszkalnych, jak i tych użyteczności publicznej włączone zostało ogrzewanie. Inaczej niestety było w budynku Szkoły Podstawowej z Oddziałami Dwujęzycznymi przy ZSP 2 w Strzelnie. Tam uczniowie do dzisiaj uczyli się w zimnych, nie ogrzanych klasach lekcyjnych.
Gmina Strzelno jest organem prowadzącym dwóch Zespołów Szkolno-Przedszkolnych w mieście oraz szkoły podstawowej z oddziałem przedszkolnym w Markowicach.
Podczas wakacji we wszystkich placówkach przeprowadzone zostały drobne remonty, tak, by uczniowie i przedszkolaki nowy rok szkolny rozpoczęli w schludnych i odświeżonych salach lekcyjnych.
Bardzo ważną kwestią, jak mówił nam burmistrz była wymiana źródła ogrzewania w budynku Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 2. Podczas sesji Rady Miejskiej 30 sierpnia, radni uchwalili środki na przebudowę systemu ogrzewania szkoły. Zlikwidowana została kotłownia węglowa i przerobiona została na ogrzewanie gazowe. Piec został zakupiony przez gminę już wcześniej i gmina niezwłocznie przystąpiła do budowy nowej kotłowni gazowej. Jest, to jak powiedział burmistrz nowoczesna kotłownia na gaz ziemny.
O problemie nieogrzewanej szkoły Dałkowskiego dowiedzieliśmy się od uczniów i pracowników szkoły podczas obchodów Dnia Edukacji Narodowej, które szkoła zorganizowała 13 października. Obchody odbyły się w budynku hali sportowej, której część wykorzystywana jest na potrzeby szkoły. Wchodzący na uroczystość uczniowie mówili: - Ale tutaj jest ciepło, a u nas w klasach zimno, że usiedzieć nie można.
Na uwagę zasługuje fakt, że hala ogrzewana jest z osobnego źródła i nie jest połączona węzłem ciepłowniczym ze szkołą. Hala sportowa od momentu ochłodzenia była cały czas ogrzewana, a szkoła nie. Stąd taka różnica temperatur, którą od razu wyczuli uczniowie. Nauczyciele pracujący w szkole spytani przez nas, czy rzeczywiście w klasach jest zimno potwierdzili ten fakt. W klasach, w których prowadzone są lekcje temperatura wynosiła zaledwie 16 stopni Celsjusza. Dodali, że odpowiednia temperatura w salach lekcyjnych wpływa nie tylko na samopoczucie uczniów, ale także poziom ich koncentracji, a także na zdrowie. Według prawa dyrektor placówki ma za zadanie zapewnić dzieciom bezpieczne i higieniczne warunki pobytu w szkole. W każdym pomieszczeniu powinien zagwarantować odpowiednie oświetlenie, wentylację oraz ogrzewanie. Obowiązkiem dyrektora placówki edukacyjnej jest też regularna kontrola temperatury w pomieszczeniach szkolnych. Jak wynika z Obwieszczenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 17 września 2020 roku, w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu MENiS w kwestii bezpieczeństwa i higieny w szkołach i placówkach, minimalna temperatura w klasach musi wynosić 18°C. Tylko w przypadku szatni, korytarzy szkolnych, klatek schodowych i sal gimnastycznych temperatura może wynosić 16 stopni Celsjusza. Gdy z jakiegoś powodu utrzymanie takiej temperatury jest niemożliwe, wtedy dyrektor musi zawiesić zajęcia, powiadamiając o tym organ prowadzący szkołę.
Jednak w przypadku strzeleńskiej placówki zajęcia nie zostały odwołane.
Spytaliśmy burmistrza co jest powodem braku ogrzewania w szkole im. Jana Dałkowskiego, skoro zamontowane zostało tam nowoczesne ogrzewanie gazowe? - Był taki moment, że nie mogliśmy dogadać się z gazownią. Ze względu na to, że zmieniliśmy system ogrzewania na gazowy, to potrzebne było podłączenie licznika, czego gazownia nie dokonała. Przez ponad dwa tygodnie czekaliśmy na podłączenie licznika. Podobno umowy utknęły gdzieś w Gdańsku, a my czekaliśmy. Wczoraj, jak zajechałem do szkoły i zobaczyłem co się tam dzieje kolejny raz monitowaliśmy. Dzisiaj właśnie zakładają licznik i od poniedziałku uczniowie będą mieli już cieplutko w klasach. Będzie ogrzewanie, nie mamy problemu z węglem, bo kotłownia jest gazowa. Zdarzyło się, przepraszamy rodziców za tą sytuację, ale myślę, że szło tam wytrzymać - powiedział nam burmistrz Chudziński.
Magdalena Lachowicz, 14 X 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze