Reklama

W Domu Kultury w Trzemesznie rodzinnie robili latawce

"Latawiec to jedyna rzecz, jaką zrobił człowiek i poleciała w powietrze” - zaczął zajęcia z robienia tych fruwających przedmiotów Marceli Konieczny. Listewki gotowe, bibuła wybrana, czas przystąpić do rodzinnej pracy. Był to wartościowy czas dzieci spędzony razem z opiekunami. Razem wybierali, kleili, docinali. Tak, że na koniec każdy z uczestników miał swój gotowy latawiec.

Dom Kultury w Trzemesznie to miejsce, gdzie dzieci i dorośli mogą rozwijać swoje pasje i zainteresowania. We wtorek, 30 września w sali zebrali się miłośnicy latawców. Zajęcia prowadzili Marceli Konieczny oraz Mateusz Koliński. Każde dziecko przybyło z opiekunem. Tak, aby praca szła jeszcze sprawniej. To także budowanie międzypokoleniowych relacji. Rozwijanie samodzielności, ale i decydowanie o tym, kto jaką rolę będzie miał do wykonania. Wszyscy obecni spisali się na medal.

Na początek dzieci i dorośli zaczęli od przygotowania szkieletu latawca. Marceli Konieczny zachęcał do dowolności przy tworzeniu warstwy z kolorowych bibuł. Odbiorcy chętnie naklejali kolejne dekoracje, tak, aby szybujące w przyszłości w powietrzu latawce przyciągały wzrok odbiorców. Uczestnicy zajęć kreatywno-technicznych przygotowali ogon z kolorowych krepin. Nie zapomnieli o sznurku. A przede wszystkim, widząc cel końcowy, dokładali wszelkich starań, by efekt ich prac nie poszedł na marne.

Reklama

Paulina Kwiatkowska

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/10/2025 13:47
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości