Reklama

W Gębicach zacierali ręce na mecz z Zawiszą Bydgoszcz. Pomimo świetnej gry, notecianie ponieśli jednak porażkę

W ćwierćfinałowym meczu Pucharu Polski, piłkarze "Noteci" Gębice gościli na własnym boisku drużynę Zawiszy Bydgoszcz. Było to pierwsze w historii spotkanie pomiędzy tymi drużynami. Optymiści wróżyli gębickiej drużynie zwycięstwo. Jednak pesymistów było znacznie więcej i to ich głosy okazały się prorocze. Na własnym boisku gębiczanie zostali pokonani przez bydgoski zespół 4:1.

Ćwierćfinałowy mecz Pucharu Polski odbył się 23 kwietnia na boisku sportowym w Gębicach (gm. Mogilno). Miejscowa Noteć gościła na własnym boisku III-ligowca Zawiszę Bydgoszcz - wcześniejszego zdobywcę Pucharu oraz Super Pucharu Polski. Zawisza Bydgoszcz jest bez wątpienia klubem z największą historią w województwie kujawsko-pomorskim. Największe sukcesy klub odnosił dekadę temu, kiedy w sezonie 2013/2014 uplasowali się na 6. miejscu rozgrywek Ekstraklasy, a dodatkowo do dorobku dorzucili zwycięstwo w krajowym Pucharze Polski oraz zdobycie Super Pucharu Polski. Dziś Zawisza występuje w rozgrywkach Betclic 3. Liga - Grupa 2. Po 26. kolejce plasuje się na piątym miejscu z dorobkiem 41 punktów.

Reklama

W akcji kapitan drużyny Noteci Maciej Mysiak fot. Paweł Lachowicz

Noteć Gębice do ćwierćfinałowej rundy Pucharu Polski K-PZPN dotarła eliminując drużyny: Myśliwca Gostycyn (4:2), Tarpana Mrocza (1:0), Polonię Bydgoszcz (4:2) i Unię Solec Kujawski (2:1). Natomiast Zawisza Bydgoszcz przeszła przez wcześniejsze rundy pokonując: Tarant Wójcin (12:0), Rawys Raciąż (8:0) i MUKS CWZS Bydgoszcz (7:0).

Na uwagę zasługuje fakt, że niebiesko-czarni do środowego meczu w Gębicach nie stracili ani jednej bramki w tegorocznej edycji rozgrywek pucharowych. Podopieczni trenera Adriana Stawskiego mogą pochwalić się znakomitą serią 13 spotkań bez porażki w meczach wyjazdowych.

Reklama

Podczas meczu można było obserwować wiele świetnych sytuacji na boisku fot. Paweł Lachowicz 

Noteć Gębice, to obecnie piąta siła kujawsko-pomorskiej klasy okręgowej (grupa II), ze stratą 7 punktów do lidera Startu Stawki. Zespół z Gębic jest szczególnie groźny na własnym stadionie, gdzie w tym sezonie pozostaje niepokonany. Imponująca seria 12 zwycięstw z rzędu na własnym obiekcie czyniła z nich wymagającego przeciwnika. - Dla naszego klubu to niezwykle ważne wydarzenie - możliwość rywalizacji z tak utytułowanym zespołem to nie tylko wyzwanie, ale i ogromne wyróżnienie - mówili przed meczem klubowi działacze.

Reklama

fot. Paweł Lachowicz

Mecz Noteci z Zawiszą miał też szczególny wymiar ze względu na osoby związane w przeszłości z bydgoskim klubem, a obecnie reprezentujące barwy Noteci. Obecny trener Noteci Jacek Łukomski w latach 2017-2019 prowadził Zawiszę w 68 meczach (50 zwycięstw), przeprowadzając klub od A-klasy do IV ligi. Jacek Łukomski był również zawodnikiem Zawiszy jesienią 2005 roku, gdy rozegrał 16 spotkań i zdobył 2 bramki. Obecny zawodnik Noteci Natan Zniszczol w latach 2018-2021 reprezentował barwy Zawiszy, występując w 57 meczach i zdobywając 2 bramki.

Reklama

fot. Paweł Lachowicz

Do środowego meczu przygotowywali się zarówno zawodnicy Noteci, jak i kibice. Do Gębic zjechali się fani piłki nożnej z różnych miejscowości naszego województwa. Mecz obstawiała mogileńska policja oraz policjanci z Bydgoszczy. Policja na takim meczu była postawiona w stan gotowości, tym bardziej, że często zdarzały się bójki pomiędzy kibicami na meczach innych drużyn z Zawiszą. Przed środowym meczem gębicki klub sportowy zadbał o każdy detal, by zapewnić bezpieczeństwo zarówno zawodnikom, jak i kibicom. Już przed meczem przygotowany został odpowiedni rozkład sektorów oraz miejsc parkingowych dla kibiców. Wejście na stadion możliwe było od 16.30. Bilety wstępu w cenie 10 zł dostępne były przy bramie wejściowej.

Reklama

Kibice Noteci kierowani byli do furtki po lewej stronie od głównej bramy. Natomiast kibice gości wchodzili prawą furtką od głównej bramy. Obowiązywał zakaz wnoszenia butelek na teren stadionu. Organizatorzy zachęcali do korzystania z miejsc parkingowych na parkingu przy stadionie, na gębickim rynku, przy cmentarzu i pobliskich marketach.Przy wejściu na stadion chętni mogli nabyć losy. Rozstrzygnięcie losowania nastąpiło w przerwie meczu. Główną nagrodą była limitowana koszulka przygotowana specjalnie z okazji meczu.

Reklama

fot. Paweł Lachowicz

W Gębicach podczas meczu było spokojnie, choć niektórym zaczynały puszczać nerwy, gdy do bramki gospodarzy wpadały kolejne gole. Znaczną przewagę jeśli chodzi o posiadanie piłki miała drużyna gości, co dla nich pozytywnie przełożyło się na stwarzane sytuacje na boisku. Pierwszą stratę na swoim koncie Noteć odnotowała w 19 minucie meczu, gdy przy asyście Jakuba Bojasa piłkę w bramce gospodarzy umieścił Krystian Sanocki. Kolejna bramka padła w 23 minucie po strzale Jakuba Bojasa. Te sam zawodnik w 27 minucie meczu otrzymał żółtą kartkę. W 42 minucie spotkania ponownie Jakub Bojas podwyższył wynik gości do 3:0. Gospodarze zaprzepaścili kilka dogodnych sytuacji, a goście prowadzili dobrą grę w defensywie i ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 3:0 dla Zawiszy.

Reklama

fot. Paweł Lachowicz

Na wyróżnienie w pierwszej połowie meczu zasłużyli notecianie: Damian Radecki i Kajetan Kołacki. Po przerwie zawodnicy Zawiszy zdobyli jeszcze jedną bramkę, która w 52 minucie strzelił Krystian Sanocki. Honorowego gola dla Noteci z rzutu karnego w 54 minucie meczu zdobył Damian Radecki. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem gości 4:1.

Wierni kibice Noteci dopingowali drużynie fot. Paweł Lachowicz

Noteć Gębice - Zawisza Bydgoszcz 1:4 (0:3). Noteć: T. Wachowiak, W. Durski, O. Roszak, K. Chojnacki, N. Zniszczol, K. Kołacki, M. Mysiak, D. Radecki, T. Kaźmierczak, J. Pęziak, O. Kowalczewski, N. Gawłowski, F. Śmigielski, M. Jaroszewski, M. Pawłowski, J. Ciabach, S. Stachowiak, M. Góralski. Trenerzy: Jacek Łukomski, Mateusz Rzempowski. Kierownik drużyny Szymon Szczepański.

Reklama

Paweł Lachowicz

Miejsce zdarzenia mapa Mogilno
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/03/2026 20:44
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości