Sprzedaż alkoholu w małych buteleczkach, zwanych „małpkami” to w Polsce już ponad 1/4 całkowitej wartości sprzedaży alkoholi mocnych. Małpek nie objął system kaucyjny, puste butelki dalej będą walać się po rowach i w trawie. W powiecie mogileńskim i powiecie żnińskim najwięcej małpek kupuje się w stolicach powiatu, a zakup małpek na mieszkańca w Jeziorach Wielkich i w Żninie znacznie przekracza wartości z innych gmin. A gdzie małpki są najmniej popularne? Ile na nich zarabiają gminy? Jak sytuacja przedstawia się u sąsiadów? Szczegóły w artykule.
DANE I OBLICZENIE
Skąd mamy dane? Od stycznia 2021 roku przedsiębiorcy są zobligowani do odprowadzania haraczu od małpek. Opłata wynosi 2 zł od litra stuprocentowego alkoholu sprzedawanego w opakowaniach o objętości do 300 ml.
Gdy przeliczymy to na małpkę 40% alkoholu o objętości 100 mililitrów to wyjdzie złotówka. A jeśli sprzedane będzie 14% wino o objętości 250 ml, wyjdzie 88 groszy. Gdzie trafiają te pieniądze? Połowa - do NFZ, połowa - do gmin, na fundusz antyalkoholowy. Tak więc dane GUS, wyszczególniające w złotówkach środki trafiające do gmin można przeliczyć na ilość małpek.
Do analiz uzyskaliśmy dane z pierwszych trzech kwartałów 2025 roku - od stycznia do końca września. Wynika z nich, że na przykład Żnin wzbogacił się na małpkach o 184.201 złotych, a Mogilno o 149.807 złotych. Ponieważ w gminie Żnin (to też dane GUS) mieszkały w czerwcu 2025 roku 22.443 osoby, a za każdą małpkę miasto otrzymuje 50 groszy (bo połowę dostaje NFZ), oznacza to, że przeliczeniowych małpek (40% alkoholu w stumililitrowej buteleczce) zakupiono w stolicy Pałuk przez dziewięć miesięcy 368.402 sztuk - 1.354 buteleczki dziennie.
W gminie Mogilno mieszkało w czerwcu 2025 roku 23.590 osób (dane GUS), w stolicy powiatu mogileńskiego zakupiono przez dziewięć miesięcy 299.614 sztuk - 1.098 buteleczek dziennie.

ILE GDZIE KUPUJEMY
Jak wynika z wykresu - w sprzedaży małpek na głowę mieszkańca (przez pierwsze kwartały) przodują Jeziora Wielkie - 16,8 butelki na głowę (wliczając niemowlęta i starców). Drugi jest Żnin - 16,4 butelki na głowę. Te dwie gminy wyraźnie odskakują od pozostałych. Trzecie jest Strzelno - 12,9 butelki, a szóste Mogilno - 12,7 butelki. W pierwszej siódemce gmin aż 5 jest z terenu ziemi mogileńskiej.
Najmniejsze zakupy mamy w Gąsawie i Kcyni. Mnie to akurat nie dziwi – w Kcyni wszyscy albo chodzą z kijkami, albo uczestniczą w zajęciach Centrum Kultury i nie mają czasu na głupoty, a w Gąsawie całe miasto gra w hokeja, co też nie pozostawia wiele czasu na alkohol (a i celność się zmniejsza).

W porównaniu z sąsiednimi powiatami największe spożycie na jednego mieszkańca jest w powiecie żnińskim, choć różnice nie są duże.
Dominik Księski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze