29 stycznia w sali mogileńskiego Domu Kultury odbyło się szkolenie "Dobrostan zwierząt na terenach wiejskich ze szczególnym uwzględnieniem psów i kotów". Rozmawiano o ustawie o ochronie zwierząt, Gminnym Programie Opieki nad Zwierzętami oraz Zapobieganiu Bezdomności Zwierząt, o diecie zwierząt oraz o zasadach prowadzenia hodowli psów rasowych, by nie dać się oszukać pseudohodowcom.
Gośćmi spotkania, które skierowane było docelowo do wszystkich sołtysów z terenu powiatu mogileńskiego, czyli gmin Mogilno, Strzelno, Dąbrowa i Jeziora Wielkie, byli dr hab. prof. Hanna Mamzer z UAM w Poznaniu, biegła sądowa z dobrostanu psów przy Sądzie Okręgowym w Poznaniu i Szczecinie oraz Łukasz Gapiński prowadzący Hodowlę Owczarków Niemieckich z Zielonego Landu FCI w Palędziu Dolnym (gm. Mogilno), który omówił zasady prowadzenia hodowli psów rasowych.

Przy stole prezydialnym zasiedli. Od lewej: Hanna Mamzer, Anna Siekierska i Łukasz Gapiński fot. Paweł Lachowicz
Przybyłych na spotkanie powitała Grażyna Lewandowska, która wraz z Anną Siekierską prowadziły całe spotkanie. - W związku z bardzo zła sytuacją dobrostanu zwierząt, zwłaszcza psów na terenach wiejskich, dbanie o zwierzęta towarzyszące w życiu ludziom, szczególnie psy i koty staje się dzisiaj bardzo ważną sprawą ze względu na wzrastającą wrażliwość społeczeństwa. Los zwierząt, podobnie, jak los dzieci porusza Polaków. Nie tylko empatia nakazuje dbać o naszych braci mniejszych, ale nakazuje to także prawo. Dlatego wyszliśmy naprzeciw oczekiwaniom społeczeństwa i zorganizowaliśmy spotkanie, podczas którego zaprezentowane zostaną warunki utrzymywania zwierząt towarzyszących i będą omówione podstawowe kwestie dotyczące dobrostanu zwierząt. Zapoznamy tez uczestników spotkania z ustawą o ochronie zwierząt i konsekwencjami wynikającymi z zaniedbań wobec zwierząt-– powiedziała Anna Siekierska.

Moderatorką szkolenia była Grażyna Lewandowska fot. Paweł Lachowicz
Stowarzyszenie Mogilno dla Zwierząt z prezeską Anną Siekierską oraz Mogileńskie Stowarzyszenie Sołtysów i przewodniczącym Łukaszem Gapińskim zorganizowało szkolenie dla chętnych osób z terenu powiatu mogileńskiego, w tym sołtysów, urzędników wydziałów ochrony środowiska, a także innych osób, które w swojej pracy zawodowej spotykają się z tematyką dobrostanu zwierząt.
Podczas spotkania uczestnicy dowiedzieli się między innymi kogo należy powiadomić, gdy stwierdzimy, że zwierzęciu dzieje się krzywda. Jest to w pierwszej kolejności Urząd Gminy, Policja, Straż Miejska, Straż Pożarna, Powiatowy Inspektor Weterynaryjny oraz organizacje działające na rzecz ochrony zwierząt. O krzywdzie zwierząt można też powiadomić poprzez aplikację Animal Helper. Jest to aplikacja, która ma na celu ratowanie zwierząt. Podczas szkolenia podjęty został też temat diety stosowanej w żywieniu zwierząt, szczególnie w kwestii doboru karmy. Była też rozmowa o konsekwencjach prawnych wynikających z nieprzestrzegania praw wobec zwierząt.

Wykłady podczas szkolenia wygłosili Hanna Mamzer i Łukasz Gapiński fot. Paweł Lachowicz
Jednym z punktów szkolenia była prelekcja dotycząca zasad prowadzenia hodowli psów rasowych i wskazówki, jak nie dać się oszukać pseudohodowcom. I w związku z tym Łukasz Gapiński, prowadzący Hodowlę Owczarków Niemieckich z Zielonego Landu FCI w Palędziu Dolnym (gm. Mogilno) zajął głos jako pierwszy przybliżając wszystkim zasady rejestracji hodowli psów. Zwrócił również uwagę na to, jakie trzeba zapewnić warunki dla hodowanych zwierząt oraz jak się nimi opiekować i jak je karmić. Dużą uwagę zwrócił na nielegalne hodowle zwierząt.
- Zanim zdecydujemy się na zakup psa rasowego ważne jest żebyśmy rozróżniali legalne hodowle od pseudo hodowli, bo często jest tak, że ktoś tam o Kowalskim mówi, że ma hodowlę, to tam sobie pani pójdzie i kupi. Nie, tak nie jest, bo żeby mieć zezwolenie na prowadzenie hodowli trzeba spełnić dużo warunków. Za nieodpowiednie warunki są też sankcje. Za niewłaściwe przestrzeganie ustawy o ochronie zwierząt również - mówił między innymi Łukasz Gapiński.

O tym, jak wystrzegać się zakupu psów z pseudo hodowli mówił Łukasz Gapiński fot. Paweł Lachowicz
Zaproszona na szkolenie kynolożka, dr hab. prof. Hanna Mamzer z UAM w Poznaniu, biegła sądowa z dobrostanu psów przy Sądzie Okręgowym w Poznaniu i Szczecinie przybliżyła idee szkolenia i powiedziała skąd wziął się pomysł zorganizowania spotkania.
Otóż wszystko, jak mówiła, wzięło swój początek w Wójcinie (gm. Jeziora Wielkie). Tam była taka sytuacja, że psy były trzymane w jednym z domostw warunkach absolutnie skandalicznych. - Pani właścicielce się wydawało, że są one adekwatne. Dzielnicowemu się wydawało, że jest super, ale nie było super. Psy zostały ostatecznie odebrane. Ja pisałam maile do gminy i gmina się zmobilizowała i psy zabrała. Pewne rzeczy mogą się nam wydawać, a pewne rzeczy określa prawo. Jak my sobie funkcjonujemy z naszymi zwierzętami w domu i naszymi dziećmi i naszym żywieniem siebie i naszych podopiecznych, to jest jedna sprawa. Druga sprawa to jest prawo. Prawo jednak wymaga od nas pewnego funkcjonowania. W rozmowach z panią Anią mówiłyśmy, że sołtyski i sołtysi są organami pomocniczymi gmin, więc w pewnym sensie są urzędnikami. Są organami wspomagającymi gminy. A gminy w świetle ustawy o ochronie zwierząt są odpowiedzialne za realizowanie programów zapobiegania bezdomności i opieki nad zwierzętami. Również odpowiadają za to, co się dzieje na ich terenie - mówiła Hanna Mamzer.
W związku z tym przygotowała prezentację na temat tego, czy znęcanie nad zwierzętami w ogóle istnieje i jakie warunki, przede wszystkim psy powinny mieć. - Trochę też w kontekście tego, że ostatnio więcej wyroków zapada skazujących, w tym jest pierwszy wyrok skazujący dla jednego wójta za nierealizowanie programu opieki nad zwierzętami. Teraz oceniają jedno schronisko. Jest sprawa w toku, tam było 8 gmin zaangażowanych i myślę, że będą mieli problemy, bo po prostu wszystkie gminy były nieodpowiedzialne. Kompletnie się nie interesowały tymi zwierzętami. Zaczyna się robić taka presja społeczna i ludzie bardzo dużo na to uważają i jest sporo takich kontroli. Ludzie to widzą i ludzie zaczynają wiedzieć, gdzie to zgłaszać. Zaczynają się przejmować tym, co się dzieje dookoła nas. I my musimy wiedzieć, co jest akceptowalne, a co nie jest. Dlatego stąd wzięła się ta idea mówienia o tym tutaj – dodała Hanna Mamzer.

Kynolożka Hanna Mamzer mówiła między innymi o tym, że gminy w świetle ustawy o ochronie zwierząt są odpowiedzialne za realizowanie programów zapobiegania bezdomności i opieki nad zwierzętami fot. Paweł Lachowicz
W kwestii dobrostanu zwierząt, Anna Siekierska mówiła, że sołtysi są najbardziej docelową grupą, bo oni najlepiej wiedzą, co się na terenie ich sołectw dzieje. - Należy zacząć od własnego podwórka. Jak my od tego dołu nie zaczniemy tej edukacji to nic z tego nie będzie. Po prostu musimy zrozumieć ustawę o ochronie zwierząt, abyśmy wiedzieli, że trzeba jej przestrzegać, że nie jest ona tylko po to, żeby sobie była, ona jest i trzeba ja przestrzegać. Każdy powinien się z nią zapoznać i jeżeli będzie większa edukacja i więcej informacji, to może coś to da. My po prostu będziemy cały czas edukować – mówiła Anna Siekierska.
Dodała, że cały czas dąży do tego, by edukacja szacunku do zwierząt przekazywana była w rodzinach. Jej zdaniem częściej na krzywdę zwierząt reaguje młodzież, ale dorośli też muszą pomyśleć, że warto czasami zajrzeć do sąsiada i zobaczyć jakie zwierzęta maja tam warunki. - Niech ten pies na wiosce, czy gdziekolwiek ma chociaż tą przysłowiową porządną budę, skoro już pilnuje naszego domu oraz ten garnek wody i przyzwoite jedzenie. Trzeba też zwracać uwagę na karmienie zwierząt, by nie kupować karmy tzw. marketówki, takiej która zawiera dużo zboża, bo to tylko szkodzi zwierzętom. Karma musi zawierać mięso, dlatego warto przed zakupem przeczytać jej skład - dodała Anna Siekierska.

Na szkolenie licznie przybyli sołtysi fot. Paweł Lachowicz
Podczas szkolenia uczestnicy zaznajomieni zostali z numerami telefonów, pod które można dzwonić, gdy zobaczymy, że zwierzętom dzieje się krzywda. W pierwszej kolejności można powiadomić o tym sołtysa, Urząd Gminy, policję, bądź Straż Miejską. Jest też działające całodobowo pod numerem telefonu 513 569 791 Całodobowe Pogotowie dla Zwierząt. - Bardzo ważnym jest taki nowy nasz patronat dzisiejszego dnia Animal Helper, który jest takim 112 dla zwierząt i no myślę, że internauci znają tą aplikację jest pomocna i naprawdę warto tam dzwonić. Ona skupia już prawie 70% naszej Polski i tam jest kilkanaście województw, jeszcze kilka brakuje, ale staramy się cały czas. Dla nas bardzo ważnym jest również firma Pet Republic, to jest firma karm bardzo wysoko gatunkowych i także oni nam przekazali mnóstwo tutaj dla sołtysów porcji mięska dla zwierząt. Wsparli również nasze Stowarzyszenie dostaliśmy w prezencie karmę dla zwierząt wysokiej jakości - dodała Anna Siekierska.
Jej też zdaniem, jeżeli nie zaczniemy edukować od własnego podwórka, sami od siebie, to nie poprawimy dobrostanu zwierząt. - Tak po prostu każdy musi zacząć działać w tym kierunku. Ja zaczęłam tą przygodę, że tak powiem z poprawianiem warunków dobrostanu zwierząt 3,5 roku temu i w naszej gminie naprawdę dzięki współpracy z gminą z panem burmistrzem, przede wszystkim z radnymi Rady Miejskiej szczególnie z panią Barbarą Lech, która bardzo dużo mi pomaga w tym temacie. Dużo jest osób które są pro zwierzęce, to udało się w naszej gminie naprawdę ten dobrostan poprawić. Jest dużo edukacji w szkole, jeździmy po szkołach, po przedszkolach - dodała Anna Siekierska.

fot. Paweł Lachowicz
Na zakończenie wszyscy uczestnicy otrzymali pakiety promocyjne ufundowane przez firmę Pet Republic.
Organizatorami szkolenia byli Stowarzyszenie Mogilno dla Zwierząt, Mogileńskie Stowarzyszenie Sołtysów przy współpracy z Gminą Mogilno, Starostwem Powiatowym w Mogilnie, Mogileńskim Domem Kultury i firma Pet Republic. Patronat prasowy sprawował Tygodnik Pałuki i Ziemia Mogileńska.
Paweł Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze